Strona 3 z 5

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 06 sty 2016 18:43
autor: Ramona2
Opisze swój przypadek, choć nie jest to przyjaźń sanatoryjna , to jest to osoba poznana na naszym forum. Zdarzyło się to zaraz po śmierci męża, byłam załamana swoją sytuacją i przez przypadek zajrzałam na forum. Osoba ta pytała o jakieś sanatorium ,odpisałam na post i do dnia dzisiejszego utrzymujemy kontakt telefoniczny. Wiele zawdzięczam tej osobie, która była przy mnie w tym trudnym dla mnie czasie, Zawsze ma czas, żeby ze mną porozmawiać. Nigdy się nie widzieliśmy, a czuję się tak jak byśmy się znali od dawna. Zawsze mogę liczyć na z wsparcie w każdej sytuacji .Mam też koleżankę( przyjaciółkę) którą poznałam 9 lat temu i utrzymujemy kontakt możemy na siebie liczyć ( choć mieszkamy od siebie bardzo daleko.
A najbardziej ceniłam sobie przyjaźń z Anią , którą poznałam w Warszawie na kursie w czerwcu 1985 r. To była wspaniała przyjaciółka i jej najbardziej mi brakuje. Już nie spotkałam w swoim życiu takiej wspaniałej osoby jak ONA. Niestety zmarła 2 tygodnie od śmierci mojego męża. I w taki oto sposób straciłam dwie najbliższe mi osoby.

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 06 sty 2016 18:59
autor: forumowicz
Moja ostatnia przyjażń sanatoryjna trwa do dzisiaj czwarty rok :serce: :serce: :kwiat:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 06 sty 2016 21:11
autor: TaKaoNa
hmmm...no popatrz, człowiek uczy się całe życie :o :shock: :lol: :oops:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 06 sty 2016 21:13
autor: many
TaKaoNa pisze:hmmm...no popatrz, człowiek uczy się całe życie :o :shock: :lol: :oops:
Many moze Cię jeszcze wiele nauczyć , hi :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 06 sty 2016 21:15
autor: TaKaoNa
Nie wątpię :?

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:02
autor: forumowicz
TaKaoNa pisze:hmmm...no popatrz, człowiek uczy się całe życie :o :shock: :lol: :oops:
No popatrz ..a Ty co sobie wyobrażasz pod pojęciem przyjażń sanatoryjna? Możesz wyjaśnić? :o :?: :kwiat: :)

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:18
autor: ewiko
Niedługo będzie 5 lat jak wydzwaniamy z "kumpelami" do siebie. Obie panie są cudowne, mądre i zawsze miło nam się rozmawia. Obie kumpele są prawie .....20 lat starsze, a mimo tej różnicy wieku wspaniale się dogadujemy :serce:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:22
autor: TaKaoNa
Moja wyobraźnia tak daleko nie sięga... :lol: :? :shock: W taj materii jestem jak dziecko we mgle :? , dlatego pytam "z pewna taka nieśmiałością"... :oops: :oops: :oops: :lol:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:23
autor: TaKaoNa
Kruszynko... :kwiat: :oops:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:35
autor: forumowicz
Co kruszynko ? :lol: Nieśmiałość ? jakoś Ci nie wierzę ,temat nie jest nieśmiały :lol: ,nieśmiali pytają jak się na forum wkleja zdjęcia cytaty etc ,NIESMIALI często już tutaj bywali :o :lol: :lol:
Niemniej pisz pisz ,opisz swoje co nieco z pobytu tu i tam chętnie poczytamy :!: :kwiat: :)
Miłego pisania :D