Szczawnica Zdrój Papiernik

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
valentin
Posty: 3
Na forum od: 08 cze 2016 17:35
Oddział NFZ: Opolski

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: valentin »

nie mialem na mysli ze wszyscy jada tam w takim celu tylko ze zdarzaja sie takie sytuacje, ale faktycznie dzieci tam nie jada :) z rozmowy ze starsza osoba wiem ze kiedys czesciej sie to zdarzalo, ale teraz wieksze mozliwosci inwigilacji wiec trudnie i nie kazdy ryzykuje :) jade pierwszy raz wiec bede mogl obserwowac :) przy okazji mam pytanie jaka jest zasada rozmieszczania ? pietro kobiet i pietro mezczyzn czy mieszane ? a jak sprawa alkoholu wyglada ? moge sobie piwko wypic na zewnatrz czy mam calkowity zakaz ?
sinobrody
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 330
Na forum od: 21 lut 2014 21:19
Staż sanatoryjny: 28

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: sinobrody »

"valentin" takie sytuacje się zdarzały, zdarzają i będą zdarzały.
Normalni ludzie się kochają, romansują- niektórzy z tego się później spowiadają,
a inni niekoniecznie. /takie jest życie,
Piszesz, że jesteś wdowcem to nie nastawiaj się na obserwacje tylko na działanie.
Zaraz po przyjeździe zajmij się jakąś panią i przynajmniej nie będzie ci smutno.
Jak to mówią: nie samym chlebem człowiek żyje, a kuracjusz nie samymi zabiegami.
Liczy się tzw. całokształt i dopiero wówczas jest pełna kuracja. :lol: :lol: :lol:
Jeżeli o mnie idzie to w zasadzie siedzę już na walizkach- wyjazd w poniedziałek,
ale ja nie jadę obserwować. :P
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 20282
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 103 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: GIENIA »

Anka_K pisze:
GIENIA pisze:Sinobrody - oczywiście , ze nie mozna nikomu narzucać zasad moralnych . Nie jestem jakąś dewotka i nic co ludzkie , nie jest mi obce :) , wyznaję tez zasadę ..." kto jest bez grzechu , niech pierwszy rzuci kamieniem " ... ale , no właśnie , to ale .... ileż można słuchać przez ścianę ,( nie podsłuchując - sa bardzo cienkie ), znanych wszystkim dorosłym , odgłosów .... i bynajmniej nie pochodzą one z telewizji ;)noc w noc to samo :twisted:
Gieniu a nie pomyślałaś , że są to odgłosy z pokojów małżeństw wyjeżdżających razem do sanatorium, wszak stanowią one znaczną ilość kuracjuszy ;) ;) ;)
To nie były małżeństwa Aniu - pani miała jedynkę :twisted:
hala5102
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 212
Na forum od: 26 kwie 2014 15:59
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: hala5102 »

Witam. No, niestety muszę wtrącić swoje trzy grosze na temat tej niby rozpusty w sanatoriach. Też jeżdżę co roku tak pół na pół (jeden rok z przydziału, następny prywatnie). Przecież człowiek jest "zwierzęciem" stadnym. Kontakty międzyludzkie, to dla człowieka normalność. Czy Wy uważacie, że jak się gdziekolwiek samemu pojedzie, to trza być odludkiem, dzikusem jakimś? Z nikim nie pogadać, do nikogo się nie uśmiechnąć, z nikim nie pójść i wypić kawę, czy pospacerować, nawet potańczyć, bo takie zachowania od razu budzą podejrzenia o niemoralnym zachowaniu? Zwykle też miewam jedynkę, niektóre z poznanych osób też mają jedynki...ale w nich nic zdrożnego się nie dzieje! A śmiech za ścianą nie oznacza orgii. Ja nigdy nie oceniam ludzi pod kątem ich zachowań. Na wyjazdach sama chcę poznawać ludzi, tak panów, jak i panie. Chcę z nimi rozmawiać, spacerować, razem jechać na wycieczkę, pić kawę, śmiać się, żartować, tańczyć i pozostać w przyjaźni nie tylko podczas wspólnego pobytu w sanatorium. Czy to świadczy, iż jestem niemoralna? Sądzę, że na podstawie takich oto zachowań człek człeka tam osądza, zwłaszcza człek niekomunikatywny i rozgłasza te swoje niedorzeczne sądy z żalu, że nie potrafi się odnaleźć wśród obcych. A już najwięcej ploty rozsiewają ci, co nigdy nie byli w sanatorium, ot...na podstawie kawałów. Zgadzam się z sinobrodym...jeśli coś w trawie piszczy (nigdy się z tym nie spotkałam), to jest to nie margines, a marginesik. Pozdrawiam :)
PS. Poznawajcie jak najwięcej nowych ludzi, bo to wzbogaca i rozwija :serce:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 20282
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 103 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: GIENIA »

Zgadzam się całkowicie z tym co napisałaś . W 100 % :)

Dodam tylko , że potrafię odróżnić śmiech od innych odgłosów . Nie oceniam tej pani absolutnie . To Jej i tylko Jej prywatna sprawa . Irytujące dla nas , jej sąsiadek było tylko to , ze czasami trzeba było spać z kołdrą na głowie , aby spać , aby nie musieć słuchać .
Na szczęście tylko raz się z czymś takim spotkałam .

A poza tym , była to tylko odpowiedź na pytanie valentino . ;)
sinobrody
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 330
Na forum od: 21 lut 2014 21:19
Staż sanatoryjny: 28

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: sinobrody »

A poza tym , była to tylko odpowiedź na pytanie valentino .
Oj GIENIA. Nawet jeżeli to była odpowiedź na pytanie valentino to dodatkowo mu taką wypowiedzą
namieszałaś w głowie.
Piszesz, że spotkałaś się z taką sytuacją raz, a valentin pytał czy jest to regułą :D

Jedne panie krzyczą w takich sytuacjach inne wydają inne odgłosy, a jeszcze inne robią to zupełnie po cichu
bądź w ogóle nie robią.
Zdecydowanie wolę takie które krzyczą. :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 20282
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 103 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: GIENIA »

W takim razie , valentino sam musi się przekonać :lol: :lol: :lol:
hala5102
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 212
Na forum od: 26 kwie 2014 15:59
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: hala5102 »

GIENIA pisze: "Zgadzam się całkowicie z tym co napisałaś . W 100 % :) Dodam tylko , że potrafię odróżnić śmiech od innych odgłosów . Nie oceniam tej pani absolutnie . To Jej i tylko Jej prywatna sprawa . Irytujące dla nas , jej sąsiadek było tylko to , ze czasami trzeba było spać z kołdrą na głowie , aby spać , aby nie musieć słuchać .
Na szczęście tylko raz się z czymś takim spotkałam..."
I znów! Gieniu miła :kwiat:, myślę, że wyolbrzymiasz problem. Intymna schadzka miałaby być głośna, co by sąsiedzi mogli sobie posłuchać, a i może zazdrościć? Chyba raczej w takiej sytuacji para zachowywałaby się jak najciszej. Właśnie po to, by uniknąć wszelkich komentarzy, albo skarg do kierownictwa ośrodka, a w ostateczności nawet usunięcia z sanatorium z odpowiednią adnotacją do NFZ. O, właśnie! Jeśli rzeczywiście w sąsiednim pokoju było za głośno, to czemu milczałyście, czemu nie zgłosiłyście "hałasu" tam gdzie trzeba? Piszesz, że nie oceniasz tej pani. Jednak piszesz o tym na forum, a to już jest ocena.
Pozdrawiam Cię serdecznie :serce: i...więcej obiektywizmu GIENIU:)
sinobrody
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 330
Na forum od: 21 lut 2014 21:19
Staż sanatoryjny: 28

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: sinobrody »

[quote]
I znów! Gieniu miła :kwiat:, myślę, że wyolbrzymiasz problem. Intymna schadzka miałaby być głośna, co by sąsiedzi mogli sobie posłuchać, a i może zazdrościć?[/qiote]

I tu pozwolę sobie na odmienne zdanie.

Schadzka to schadzka, a taki intymny finał to zupełnie co innego i nie każda pani
potrafi zapanować na sobą.
Myślę, że właśnie o to chodzi aby nie starać się zapanować bo to ucieka połowa radości. ;)
Awatar użytkownika
Suzen
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3521
Na forum od: 26 kwie 2014 07:56
Podziękował: 18 razy

Re: Szczawnica Zdrój Papiernik

Post autor: Suzen »

Poczytałam ,co pisaliście .Trzeba potraktować to z humorem. ;)
Podróże kształcą...z tego wynika,że we wszystkich sferach naszego życia. ;) :)
ODPOWIEDZ