23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Awatar użytkownika
Małgosia69
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 687
Na forum od: 14 cze 2011 22:49
Oddział NFZ: Łódzki

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: Małgosia69 »

Jagódko,bankomatu nie ma,ale za pobyt można płacić kartą. Do bankomatu niedaleko,może 100 metrów. Chyba,że coś się zmieniło od lipca.
Nie martw się jedzonkiem,naprawdę nie jest złe,może troszkę mało ,ale smacznie- jak dla mnie.
jagoda***
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 04 sty 2012 23:21

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: jagoda*** »

Jedzonkiem sie nie martwię, chcę zrzucić zimowe sadełko :lol: bardziej martwi mnie ta ilość schodów do pokonywania. Właściwie miałam zrezygnować z wyjazdu, bo mam problem z torebką stawową przy kolanie, ale ortopeda kazał mi jechać ale się oszczędzać :shock: po powrocie pod nozyk. Babeczka pod pseudonimem vademecum trochę mnie nastraszyła.Ale jestem twarda sztuka i n i e d a m s i ę!!!!!!!!!!!!!Dziękuję wszystkim forumowiczom za rady, na pewno z wszystkich skorzystam.
emik
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 407
Na forum od: 11 sty 2012 18:48

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: emik »

Byłam na turnusie jesiennym.
OKOLICA - przepiękna. Góry, pagórki, lasy, rzeka. Dla miłośników pieszych wędrówek dużo szlaków krótszych i dłuższych. Jest gdzie pochodzić. Miłośnicy pięknych widoków będą zadowoleni.Warto znaleźć kogoś, kto też lubi chodzić. Raźniej, szczególnie zimowymi popołudniami i wieczorami. Wiele osób chodzi z kijkami.
BUDYNEK - sanatorium położone w 4 budynkach plus basen. We wszystkich jest baza zabiegowa mniej lub bardziej szeroka. Zostałam zakwaterowana w pawilonie II "Nowym". "Nowy" był kiedyś, pod koniec lat siedemdziesiątych. Duch Przeszłości unosi się korytarzami i przemawia przez niektóre sprzęty - fotele i stoliczki na wysoki połysk :) . Kto będzie na miejscu, zrozumie, o co chodzi. Długie korytarze, jak w bloku korytarzowcu i wejścia do pokoi. Sanatorium położone na górce. Od ulicy 50 schodów, potem 24 i już jesteśmy na parterze, gdzie znajduje się Biuro Obsługi Kuracjusza i baza zabiegowa. W BOK-u się meldujemy. Z poziomu parteru prowadzą schody w dół - do stołówki i w górę na I, II i III piętro. Jest też winda - mająca swe lata, ale jak twierdzili niektórzy kuracjusze bezpieczna pod warunkiem zachowania pewnych zasad - domykania drzwi i kraty. Jeśli kratę odsuwało się przed zatrzymaniem windy, sama winda zatrzymywała się wcześniej i robił się wysoki próg .:)
Po schodkach można też śmigać, ale jest ich sporo, a oprócz tego, jak pisała vademecum, pokonuje się je kilka razy dziennie. Warto więc czasami z windy skorzystać. Do schodków też można się przyzwyczaić, pod koniec turnusu zadyszki prawie nie ma . :))
O pokojach i zabiegach jeszcze napiszę.
misio
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 75
Na forum od: 27 lis 2011 16:10

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: misio »

Witam, emik czekamy na więcej :)
może coś pikantnego z turnusu :oops:
emik
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 407
Na forum od: 11 sty 2012 18:48

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: emik »

Coś pikantnego? hm, no to chyba zupa parzybroda :D
emik
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 407
Na forum od: 11 sty 2012 18:48

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: emik »

ciąg dalszy opowieści
POKOJE
Większość zdecydowana pokoi w pawilonie II to dwójki. Jedynek jest kilka, w tym część bez balkonu. Pokoje niewielkie, prawie takie same - dlaczego prawie? O tym będzie później. Mały przedpokój, w którym są drzwi do łazienki i szafa wnękowa. W pokoju 2 łóżka - tapczaniki albo żebrowe z materacami, stolik mniejszy lub większy, 2 fotele lub 2 krzesła, 2 szafki nocne. Meble nowsze lub starsze. Każdy pokój z balkonem - widok piękniejszy im wyższe piętro. Internet dostępny w każdym pokoju pod warunkiem posiadania laptopa. Telewizor i czajnik w pokoju dostępne za dodatkową opłatą. Kołdra, koc, poduszka większa, mniejsza, 2 ręczniki - duży i mały dla każdego kuracjusza. Ręczniki można wymieniać w środy w pewnym miejscu na II piętrze. Pokoje czyste i ciepłe, choć okna nie do końca szczelne - szczególnie jest to widoczne , kiedy mocno wieje. W łazience kabina, umywalka, wc, lustro i miska, gdyby chciało się coś małego przeprać. Schnąć będzie miało gdzie, bo oprócz grzejnika w pokoju, jest grzejnik w łazience. Jest to ważne szczególnie przy dużej liczbie zabiegów wodnych. Napisałam prawie takie same pokoje, bo jedne wcześniej inne później remontowane. Niektóre kabiny prysznicowe prawie nówki, szklane, domykające się, inne nie do końca, niektóre szafy mają półki, inne tylko wieszaki, co może być ważne szczególnie dla pań - ubranka leżakują w walizce. W niektórych pokojach są też małe lodówki ( na każdym piętrze jest lodówka ogólnodostępna). Jeśli ktoś lubi sypiać w niższej temperaturze powinien zerknąć, jaki grzejnik jest w pokoju - niektóre można regulować, inne nie mają zaworów. Generalnie warunki zakwaterowania w pawilonie II są dobre.
Można korzystać z żelazka - jest u pań pielęgniarek w dyżurce, deska do prasowania dostępna na każdym piętrze.
STOŁÓWKA
Posiłki - 7.30; 13.00; 17.30. Do wyboru dwa menu - podstawowe i dieta. Dieta z tego, co zauważyłam bardziej lekkostrawna, bez smażonych dań. Jednym smakuje, innym mniej, ale nie ma możliwosci, żeby wszystkim tak samo smakowało i wszyscy byli zadowoleni. Porcje jak dla mnie wystarczające. Jak ktoś lubi zjeść więcej, zawsze może dokupić jedzonko w sklepie spożywczym lub jednej z restauracyjek czy barów.Obsługa stołówki miła. Obrusy często zmieniane.
Jeśli chodzi o zaopatrzenie, to są sklepiki w części sanatoryjnej - różne spożywcze i inne branże. Można też wybrać się dalej do centrum, gdzie ma siedzibę jedna z sieciówek, zupełnie przyzwoicie zaopatrzona.Bankomatu w pawilonie II nie ma, są trochę dalej przy ulicy Kościuszki.
jagoda***
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 04 sty 2012 23:21

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: jagoda*** »

Ok. Czyli wiem, w jakich warunkach przyjdzie spędzić mi 3 tygodnie urlopu :D . Jeżeli mgłabyś napisać coś o możliwości wyboru( przydziału) zabiegów, byłabym wdzięczna. Zależałoby mi na masażach, parafinie , borowinie, czy kapielach perełkowych, solankowych... Ostatnio bardzo mi pomogły. Byłam w Jeseniku, czeskim , wypasionym sanatorium. Luksus pod każdym względem. Byłam prywatnie, ale Czesi przebywają tam na podstawie skierowań 30 dniowych. Sanatorium nazywa się Priestnitz, a otoczenie bajka.
emik
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 407
Na forum od: 11 sty 2012 18:48

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: emik »

Pomyliłam się co do godziny śniadanka. Jest o 8.00, ale zabiegi są już od 7 rano.
ZABIEGI
Zabiegi ordynowane są po badaniu lekarskim. Z tego, co słyszałam jedni lekarze przeprowadzają to badanie bardzo szybko, inni bardziej wnikliwie. Jak kto trafi. A przydziału do lekarza dokonują panie pielęgniarki, chyba zależy to trochę od tego, o której się przyjedzie i który lekarz jest w danych godzinach. Potem planowanie i otrzymujemy kartkę, gdzie i o której mamy się stawić. Nie wiem, jak duży wpływ ma się na wybór zabiegów. Zawsze można usłyszeć, że to nie kuracjusz stawia sobie diagnozę i ordynuje zabiegi, ale można też próbować sugerować. Zresztą niektórzy lekarze sami pytają - wiem to od innych kuracjuszy. Można rozmawiać. Jeżeli jakiś zabieg nie odpowiada, to wiem, że kuracjusze czasami zmieniają (po konsultacji lekarskiej), o ile jest na co. Baza zabiegowa tak jak pisałam w 5 budynkach, więc się chodzi to tu, to tam. Warto mieć dużą torbę na ręczniki i suszarkę, jeśli ktoś ma dużo wodnych zabiegów. Teoretycznie powinno się odpoczywać po zabiegach, ale nie zawsze jest na to czas. Po jednym trzeba biec na następny, a czasami kilka razy góra-dół, góra- dół, tak więc lepiej gdzieś przeczekać. Po niedosuszeniu łatwo o przeziębienie. Połowa mojego turnusu była przeziębiona lub kaszląca mniej albo więcej. W pawilonie II jest sala do ćwiczeń indywidualnych - takich podwieszanych, sprzęt - rowerki, wiosła, zabiegi prądowe, pole magnetyczne, masaże, kapsuły spa i chyba yle. Więcej wodnych jest w pawilonie I i III. Są tam ordynowane masaże podwodne, hydromasaże, kąpiele perełkowe, kąpiele w wodzie radonowo-siarczkowej. Nie znam się na wodach leczniczych, ale ta woda nie ma takiego charakterystycznego zapachu, jaki kojarzy mi się z wodami sanatoryjnymi. Może tak ma być, nie wiem. Charakterystyczny zapaszek wód można poczuć w pijalni wody w "Wojciechu". Z zabiegów wodnych jest jeszcze basen i basen rehabilitacyjny (mały) do ćwiczeń. Są okłady parafinowe i okłady fango. W tym sanatorium nie ma zabiegów borowinowych. Silnym doznaniem jest kriokomora, którą sobie kuracjusze chwalą. Temperatura -130 na całe ciało i jesteś jak młody bóg :D . Krioterapia miejscowa też jest. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich zabiegów, jakie są. Osoby prowadzące ćwiczenia lub wykonujące zabiegi w większości przypadków bardzo miłe. O gorszych dniach i ewentualnych humorach należy szybko zapomnieć. Warto mieć dodatkowy ręcznik, strój kąpielowy, klapki, czepek (wymagane na małym i dużym basenie), jakiś strój do ćwiczeń - spodnie dresowe i podkoszulka, bo można mieć gimnastykę indywidualną lub grupową.
ŻYCIE TOWARZYSKIE I INNE ATRAKCJE...
Po dniu zabiegowym, który czasami ciągnie się do późnego popołudnia lub wczesnego wieczora, kuracjusz ma ochotę na zabawę lub relaks. Bawić jest się gdzie - wiele lokali, w których można potańcować w mniejszej lub większej odległości. Ci, którzy potrzebują czegoś dla ducha znajdą w pobliżu kaplicę zdrojową, amatorzy wypoczynku czynnego - wiele tras spacerowych , a nawet stok narciarski niedaleko sanatorium. Inni mogą spędzać czas przed telewizorem - kilkanaście kanałów do wyboru albo udać się do krainy marzeń sennych, tam też bywa ciekawie. W pokojach jest też radio. W bliskim sąsiedztwie kilka restauracyjek, barów i kawiarenek, w których serwują własnej roboty ciasta i torty. Niektórzy mogą też ćwiczyć silną wolę, tylko patrząc na te smakołyki :D W jednej z kawiarenek serwują bardzo dobre capuccino z artystycznym wzorkiem na piance.Gorącego grzańca też można skosztować.
Dla tych, którzy chcą zobaczyć więcej, ofertę przygotowują biura podróży - jest ich chyba kilka, oferty można porównać lub skorzystać z biura, które przychodzi z ofertą do sanatorium. Można zwiedzić Kotlinę Kłodzką, Kłodzko, Wrocław, Pragę - to tylko niektóre propozycje.Jest co robić, naprawdę.
NA ZAKOŃCZENIE
Jednym Lądek się podoba, innym nie. Zawsze są tacy, którym coś nie będzie odpowiadało. Wszystko zależy od ludzi, od nas samych. Życzę wszystkim na zakończenie, aby trafili na sympatycznego współlokatora lub współlokatorkę, zaopatrzyli się w dużą dawkę uśmiechu, pozytywnego myślenia i dalej na Lądek. :D Niech te 3 tygodnie będą dla wszystkich czasem relaksu fizycznego i psychicznego. I obyśmy wszyscy jak najdłużej zdrowi byli.
Pozdrawiam wszystkich byłych, obecnych i przyszłych kuracjuszy 23 WSzu w Lądku.
I mam nadzieję, że te moje wywody komuś się przed wyjazdem przydadzą.
emik
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 407
Na forum od: 11 sty 2012 18:48

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: emik »

I jeszcze jedno. Zimą warto mieć stabilne, wygodne buty. Szczególnie, gdyby padał śnieg. Tu jest albo z górki, albo pod.
A droga ze Złotego Stoku do Lądka dostarcza wrażeń niesamowitych i dla oczu - pięknie położona i dla adrenalinki, szczególnie wtedy, gdy miejscami jest oblodzona. :))
jagoda***
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 04 sty 2012 23:21

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: jagoda*** »

Emik, jesteś wielka. Teraz to już wszystko wiem, no prawie, ale z dawką humoru i optymizmem wsiadam 24 do PKS i jadę do Lądka . Mam nadzieję, że trafię na fajną superlokatorkę . Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego co tylko najlepsze :D
ODPOWIEDZ