Strona 3 z 12

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 11 cze 2013 17:26
autor: gorkaa
Kołobrzeg - San,sierpień 2010r.
Do sanatorium pojechałam z koleżanką samochodem zapakowanym po dach ( ciuchy, buty, żelazko, filiżanki porcelanowe do kawy i wiele innych rzeczy....) Dużo czasu spędzałyśmy razem. Wypoczełam, nabrałam siły do pracy.
Na kolejny turnus pojechałam sama ,spakowana w jedną walizkę i przyznam szczerze, że nie brakowało mi porcelanowych filiżanek i innych niepotrzebnych rzeczy. Poznałam wspaniałych ludzi.

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 11 cze 2013 17:27
autor: gorkaa
i dostałam 5 gwiazdkę :D

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 11 cze 2013 17:49
autor: andrzej1955
Czyli Gorka- 5 gwiazdkowa, wszystkiego najlepszego,gratulacje, pozdrawiam Andrzej-już bez gwiazdek :) :) :)

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 11 cze 2013 18:20
autor: teśka
Rok 2009, ośrodek FALA w Stegnie w odległości 65 km od domu :)
Sama prosiłam by uzdrowisko było jak najbliżej bo przecież ja?... daleko od domu?... Nie, to niemożliwe :)
Na każdy weekend jeździłam prać, sprzątać, gotować... Dziś wiem, że to nie był najlepszy pomysł.
Oczywiście nie obeszło się bez poznania wspaniałego towarzysza pobytu. Wspólne spacery, rozmowy na balkonie do rana i ...
i pozostawiony jakiś niedosyt, dlaczego byliśmy tak bardzo grzeczni :lol: Do dziś mamy kontakt i chyba przez to własnie zachowanie duży szacunek do siebie.
Poznałam tam też wspaniałą dziewczynę. Pełną ciepła i radości pomimo swojej widocznej niepełnosprawności.
Odwiedzamy się do dziś :D Właśnie spędziła u mnie ten weekend i "spiekłyśmy" się troszkę na plaży :)

Tam nabrałam ochoty na kolejne wyjazdy ;)

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 11 cze 2013 19:52
autor: Mask
Wrzesień roku 2000, Cieplice.
Jak dostałem skierowanie, myślałem: Ja, w tym wieku do sanatorium, co tam będę robił?
Na szczęście piękna okolica i po zabiegach miałem co robić. Cały czas w Karkonosze, Skalne Miasto, sztolnie w Kowarach, Harrachov, itp. Miałem co robić.
Pod koniec turnusu zajrzałem na jakiś dancing. Muzyka nie dla mnie, nie te klimaty, wyszedłem. Byłem szczęśliwy, że mam co zwiedzać.
Bardzo miło wspominam pierwsze sanatorium :)
Pół roku później, następne sanatorium. Tym razem z zusu, Busko, Włókniarz. Zupełnie inny świat.
Luty, wycieczki kończyłem wcześniej. Karnawał to po kolacji codziennie na balety :twisted:. Dopiero tam wyszedłem na ludzi :twisted:

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 11 cze 2013 21:59
autor: gorkaa
andrzej1955 pisze:Czyli Gorka- 5 gwiazdkowa, wszystkiego najlepszego,gratulacje, pozdrawiam Andrzej-już bez gwiazdek :) :) :)
dziękuję Andrzejku :kwiat:

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 12 cze 2013 07:33
autor: wandzia
Marzec 2012r. ;) miłe wspomnienia :) trafiłam na fajne towarzystwo :)

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 12 cze 2013 08:55
autor: grazia
lipiec 1981 długo-pole pokuj 3 osobowy moje koleżanki pokazały mi co to jest życie sanatoryjne

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 12 cze 2013 20:41
autor: Jasmina
Ciechocinek maj 2013sanatorium Gracja.
Samo sanatorium takie sobie ,ale towarzystwo wspaniałe,będę długo miło wspominać. :serce:

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 12 cze 2013 21:41
autor: renialek
Witam.
Andrzej zmobilizował mnie abym też coś napisała(tzn.ja jestem chyba troszke starsza niż wiekszość forumowiczów)
Pierwszy raz w sanatorium byłam w 1998 w KoŁobrzegu.Przed wyjazdem koleżanki z pracy podszkoliły mnie troszeczke ale i tak byłam bardzo zielona w wielu sprawach co wywoływalo uśmiech na mojej twarzy.Mieszkałam w 3-osobowym pokoju i koleżanki były już pare razy w sanatoriumj i miały harakterki na moje szczęście zabawowe.W połowie przetańczonego turnusu myślałam ,że to ponad moje siły i wróce do domu potwornie zmeczona ale jak sie okazalo kondycja z dnia na dzień była coraz lepsza. Ten wyjazd do sanatorium wspominam najlepiej.Pozdrawiam.