Kołobrzeg,czy to miasto miłości? wspomnienia Maxa
-
forumowicz
Re: Kołobrzeg,czy to miasto miłości? wspomnienia Maxa
-
forumowicz
Re: Kołobrzeg,czy to miasto miłości? wspomnienia Maxa
Napisalam , że nie podoba mi się Twój lekcewazacy stosunek do kobiet . To czy Cię lubią czy nie to sprawa drugorzedna .Może niektóre tak lubią , nie wiem.
Ja Cię nie lekcewazę i nie obrazam, chociaż mógłbyś być moim ojcem.
A to czy ja będę starą pudernicą? Nie, nie sądzę
-
forumowicz
Re: Kołobrzeg,czy to miasto miłości? wspomnienia Maxa
btw- lubię zadbanych i stosownie ubranych mężczyzn. To źle ?;-)
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Kołobrzeg,czy to miasto miłości? wspomnienia Maxa
Max napiszę tylko tyle : myślę , że wnioski nasunęły Ci się same ...trochę pomyśl , a satysfakcja będzie gwarantowana ...wiesz o czym piszęMax pisze:witam,wróciłem właśnie z Kołobrzegu,napiszę wiec kilka wrażeń.
moim skromnym zdaniem,kurort przereklamowany,plaża i kilka obiektów wyższej klasy:Arka ,Verano
bardzo dużo Niemców którzy podbijają ceny,i nie tylko.
patrzyłem dosłownie z boku,na dancingi itp: powiem tak:na zabawach są osoby młode,w większości panie chętne zarobić cichaczem,lub na telefon umówione przez dziadka lub byle pierwszego Niemca,nawet młode kobiety kuracjuszki,przychodząc na zabawę oglądają się za dobrze ubranymi,czasem zdarzy się jakaś normalna dziewczyna,dalej jest pustka brak kobiet średniego wieku tj 35-50/nie ubliżając żadnej pani z forum,wiek sprawa dyskusyjna tzn wygląd za nim idący/ no i ostatnia grupa panie powiedzmy po 50 ce,które chyba najnormalniej wyglądają i bawią się! brawo dla nich,one też czasem coś wyłowią.
zapoznałem w Kołobrzegu panią MałgosięS,kobieta rewelacja,klasa! duże poczucie humoru,co prawda lodów nie zapodawała,ale maliny tak.
podsumowując,ja skończyłem wyjazdy do Kołobrzegu,pomógł mi przy okazji PKS i PKP,16 godzin jazdy Kraków-Kołobrzeg!!byłem tam razy,wystarczy,ale Wam szczególnie tym co nie byli jeszcze polecam,aha jeszcze jedno to zapewne to na co czekają panie niektóre z forum,czyli jak tam Max zakochałeś się? itd? odpowiadam wprost,n a ten temat na forum skończyły się moje opowieści,w kilka dni przed pamiętnym zniknięciem moim z forum.
-
forumowicz
Re: Kołobrzeg,czy to miasto miłości? wspomnienia Maxa
p.s jak możesz to skąd wiesz ze jestem leciwym dziadkiem?
-
forumowicz
Re: Kołobrzeg,czy to miasto miłości? wspomnienia Maxa
-
forumowicz
Re: Kołobrzeg,czy to miasto miłości? wspomnienia Maxa
p.s akurat wzór chiński pasujemy. idealnie co do lat.
-
forumowicz
Re: Kołobrzeg,czy to miasto miłości? wspomnienia Maxa
AgaC to ,że masz 37 lat to nie znaczy że wzbudzasz emocje płci brzydkiej....nibyAgaC pisze:MaxDla mnie nie jesteś leciwym dziadkiem
Odbilam pileczkę po tym jak zakwalifikowales wiek kobiet . Ja mam 37 lat, Ty zdaje się trochę więcej . Poznaliśmy się kiedyś ... W Krakowie .
-
forumowicz

