Domowa zielarnia

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9419
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 72 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: Kleinehexe »

Myślę, że można spróbować. Zioła suszone się zalewa, to grzyby pewnie też. :?: Pytanie tylko czy podczas suszenia nie przekroczona została temperatura 50°C, bo hitinmannoza i kwas trametonolinowy, które zwalczają pasożyty ludzkie są neutralizowane w czasie obróbki termicznej. Wtedy można się cieszyć walorami smakowym tych rudzielców. Ja to bym nie wytrzymała, aby je suszyć. Zaraz zginęłyby w sosie zjedzonym w towarzystwie np. placków ziemniaczanych. 😋 :lol:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19555
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: ANDY12345 »

W słońcu pewnie chyba może i nie ;) , a w suszarce nie mierzyłem :roll: .... może w danych czy instrukcji będzie podane.
Parę odłożyłem, zwłaszcza że parę rydzów dostałem w prezencie :lol: .... z makaronem w sosie śmietanowym wczoraj dokończyłem :P.
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9419
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 72 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: Kleinehexe »

Smaka mi narobiłeś. :roll: :D Uwielbiam wszelkie grzyby, a niestety u mnie w lesie taka susza, że nawet maślaki mają popękaną, suchą skórkę i jest ich jak na lekarstwo. Nawet kanie (a mam miejsce, gdzie w sezonie jest ich sporo) obsychają zanim rozwiną kapelusze. :evil:
A i czasu bardzo mi brak, by po lesie łazić. :cry:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19555
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: ANDY12345 »

Kanie tak czy tak najlepiej włożyć do wody i same się rozwiną.... przynajmniej nie pomylimy ze sromotnikiem :evil: . A inne ? jak się ugotuje w zupce, to są dobre, a jeszcze nie za bardzo robaczywe, to przynajmniej mamy zdrowe mięsko ;) .... i wege nic o tym nie wie :lol: , a propo "fajny film..... " ;) .
Na grzybki to najlepiej iść w parze... czas miło płynie :) .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9419
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 72 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: Kleinehexe »

Ciekawy patent z tymi kaniami. Trza wypróbować. :D A propos pomyłek ze sromotnikiem, to nie wiem jak to się dzieje, musi chyba jakaś pomroczność jasna na ludzi paść :cry: , bo jest tyle cech różniących, że to nie sposób pomylić akurat z tym grzybem. :?
Co do robali, to zdarzyło mi się zjeść nie raz :shock: :lol: , takie mięsko naturalne (nie hodowane, bo i takie już są) to zdrowa dawka białeczka. :lol:
Na grzybki to najlepiej iść w parze... czas miło płynie :) .
Tylko, aby się na mrówkach to nie skończyło. ;) :lol:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19555
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: ANDY12345 »

Kleinehexe pisze: 07 paź 2023 19:16 Ciekawy patent z tymi kaniami. Trza wypróbować. :D A propos pomyłek ze sromotnikiem, to nie wiem jak to się dzieje, musi chyba jakaś pomroczność jasna na ludzi paść :cry: , bo jest tyle cech różniących, że to nie sposób pomylić akurat z tym grzybem. :?
Co do robali, to zdarzyło mi się zjeść nie raz :shock: :lol: , takie mięsko naturalne (nie hodowane, bo i takie już są) to zdrowa dawka białeczka. :lol:
Na grzybki to najlepiej iść w parze... czas miło płynie :) .
Tylko, aby się na mrówkach to nie skończyło. ;) :lol:
Jak są mało rozwinięte, to wielu może się pomylić. Dlatego zbieram jak już są w pełni rozwinięte.... a nawet jeszcze bardziej :lol: .
Mrówki się omija... falbanki czy koronki już niekoniecznie ;) :) .
Spokojnego dalszego weekendu :) .... kolację czas zacząć ;) .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9419
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 72 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: Kleinehexe »

Dokładnie tak, pierwsza zasada jest taka, że nie zbieramy bardzo małych kań. Zresztą, po co? :?

Powiedz to mrówkom. :lol:

O tej porze, kolacja :o , chyba że zakrapiana i do białego rana. :lol:
Spokojnego :D
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19555
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: ANDY12345 »

Obowiązki, obowiązki, to czas nie do mnie należy :roll: ..... zakrapiana ? a co to znaczy ? :oops: .
Ja mogę mówić mrówkom.... nawet do białego rana ;) :lol: , tylko co one na to :P .

Najważniejsze, to zbierać to na czym się znamy i to dobrze, a nie podobno. Jak nie mam pewności, to wolę zostawić.... tak jak z niewypałem lub niewybuchem :P .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9419
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 72 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: Kleinehexe »

zakrapiana ? a co to znaczy ? :oops: .
Tak dawno nie zakrapiałeś, że zapomniałeś, czy serio pytasz? :?
Ja mogę mówić mrówkom.... nawet do białego rana ;) :lol: , tylko co one na to :P .
W tym sęk, że nic sobie z tego nie robią, tylko gryzą, gdzie popadnie i żadne falbanki i koronki im nie wadzą. ;) :oops: :lol:
Najważniejsze, to zbierać to na czym się znamy i to dobrze, a nie podobno. Jak nie mam pewności, to wolę zostawić.... tak jak z niewypałem lub niewybuchem
Zgadzam się :D
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19555
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: Domowa zielarnia

Post autor: ANDY12345 »

Z zakrapiania, to codziennie tylko oczy :lol: .... a inne skojarzenia poszły w zapomnienie :oops: .
A tam zaraz gryzą :roll: ... niektóre łaskoczą ;) .
Zablokowany