Nasz rację Zbyszku
Jedynka jest podstawą
Ja czuję się świetnie sama ze sobą
Nie dlatego, że jestem odludek, sobek lub jakaś introwertyczka, czy pustelniczka
Jestem towarzyska, czy lubiana

nie mnie to oceniać
Człowiek jedzie do sanatorium po to, aby poprawić swoje zdrowie , potrzebuje więcej
luzu i przestrzeni.

Koleżanka miała kiedyś w 3 osobowym pokoju osobę, która nie bardzo wiedziała, gdzie się znajduje,
gdzie jest klucz do drzwi, jak się tym kluczem je otwiera.
Za każdym razem, gdy wychodziła a wychodziła bardzo często, gdyż nie wiedziała gdzie jest, kazała sobie otwierać drzwi.
Koleżanka nie mogła nawet się przespać.
Tacy ludzie powinni być w Sanatoriach z opiekunem.
Ja też nie składam wniosku, bo dla mnie jest to tylko strata pieniędzy na paliwo, na dojazd
i później szarpanie się z niewiadomym przez 3 tygodnie.
Człowiek nie wypocznie psychicznie
Może kiedyś na prywatny wyjazd się zdecyduję ale na teraz nie wiem.
