Aspołeczne zachowania w sanatorium
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
oczywiście, że dostrzegam ironię Twego wpisu, ale zauważ, że wyrwałeś kawałek mojej wypowiedzi i zmieniłeś jej kontekst.
Zacytowałeś "nie można ich (seniorow) skazywać na zwykłe turnusy sanatoryjne , na których nie do końca sobie radzą i są problemem. (...)"
A gdzie reszta mojej wypowiedzi? napisałam przecież : "Myślę, że dyskomfort odczuwają na takich zwykłych turnusach zarówno współkuracjusze jak i sami seniorzy. "
uważasz, że dla zdezorientowanego seniora przebywanie trzy tygodnie w towarzystwie sprawnych, bawiących się, roześmianych kuracjuszy jest takie komfortowe? że czuje się jak u siebie, tak? rozumiany, oczekiwany, wie co się dzieje dookoła, zupełnie nie czuje się wyizolowany, tak? nie do końca chodziło mi o to, żeby kwaterować oddzielnie bo przeszkadzają, tylko kwaterować oddzielnie, w ośrodkach które potrafią zapewnić lepszą opiekę. Bo przyznasz że w zwykłym sanatorium w dobie oszczędności nie ma tak licznego personelu aby mógł zapewnić należytą opiekę . Na moim ostatnim pobycie sama musiałam "polować" na pielęgniarki jak czegoś potrzebowałam. Więc jak można w zwykłym sanatorium mówić o właściwej opiece dla osób, które wymagają opieki szczególnej?
pominąłeś również inne moje zdanie " nie znaczy że powinny być na nie (czyli na te turnusy) "wpychane" wszystkie osoby o niskim peselu ". To zdanie też jest istotne dla zrozumienia właściwego sensu mojej wypowiedzi.
Nie wiem, ale wydaje mi się, że jak będę już w wieku zaawansowanym i będę potrzebowała czyjegoś wsparcia przy codziennym funkcjonowaniu to raczej będę chciała mieć koło siebie osobę, która jest powołana do niesienia mi pomocy, bo wtedy będę się czuła bezpiecznej a nie tłum obcych ludzi, których nie rozumiem.
- jan19557
- Przyjaciel forum

- Posty: 7791
- Na forum od: 15 sie 2012 13:01
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 22
- Podziękowano: 3 razy
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Myślę, że to błędy lekarzy wysyłających ludzi na rehabilitację. Nie powinni kierować ludzi którzy nie radzą sobie na leczenie bez opiekuna a przynajmniej kierować do szpitali sanatoryjnych gdzie owi ludzie mogą korzystać z pomocy personelu zatrudnionego w tym celu. Świadkiem takiej obsługi byłem podczas pobytu w Kardiologu w Nałęczowie. Pielęgniarka przynosiła jedzenie do pokoju a na zabiegi wozili pana leżącego razem z łóżkiem.
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Drogi Dziadku
Ja nie ironizuję
SAM JESTEM GERIATRYCZNY dla Moich wychowanków nieraz to smutne -ale prawdziwe.
Ja nie chcę tworzyć gett dla Seniorów.
Chcę ,aby wzorem innych krajów dawać im możliwość może i nawet częstszej rehabilitacji -nie tylko w miejscu zamieszkania ale i wyjazdowej.
Wszyscy wiem ,że ,aby sanatorium mogło mieć status sanatoria -musi spełnić wiele obostrzeń musi być tam zatrudniony Lekarz Balenolog czy musza być spełnione inne standardy.
Natomiast turnus rehabilitacyjny nawet organizowany przez PFRON już ma obniżony standard podobnie myślę o Seniorach gdzie większy nacisk kładziony byłby na zatrudnienie Tej wielkiej rzeszy Fizjoterapeutow
Zobaczmy jak ma sie to w Niemczech czy innych krajach nawet jest juz taki program w ...Czechach każdy Senior ma do wykorzystania Voucher na rehabiltację w wysokość kwoty X co roku
Automatycznie odciążone są Sanatoria a zyskują ośrodki tzw sezonowe ile takich obiektów czynnych tylko sezonowo jest w ..Kołobrzegu Ciechocinku Krynicy czy innych miejscowościach nie wspominam już np o Zakopanym czy Wiśle gdzie w okresie tzw posuchy po tzw wysokim sezonie można było by rehabilitować się ??
Sezon dla wielu trwałby cały rok nikłym nakładem finansowym a dodatkowo zmniejszyło by sie tzw bezrobocie
Oczywiście nie zawsze Pesel zachowuje się niejednokrotnie osoba młodsza jest trudniejsza w wspólnym zamieszkaniu niz senior cóz Każdy jest indywidum każdy jest inny
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3613
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 52 razy
- Podziękowano: 91 razy
Re: Aspołeczne zachowania poza sanatorium
Podkreśliłem tylko w niej aspekty dotyczące odizolowania ludzi starszych lub w inny sposób mniej sprawnych,
a do tego niepotrzebne mi fragmenty Twojej wypowiedzi dotyczące dyskomfortu lub innych odczuć psychicznych
oraz zdanie o peselach, które to wg mnie nie ma znaczenia w sensie izolacji osób wymienionych powyżej przeze mnie.
Dlatego własnie pominąłem kilka zdań Twojej wypowiedzi. Popatrz na kolejny fragment Twojego postu:
Masło maślane. Nie izolować - tylko izolować. Mało istotne z jakiego powodu, chodzi tylko i wyłącznieCasandra pisze:(...)nie do końca chodziło mi o to, żeby kwaterować oddzielnie bo przeszkadzają,
tylko kwaterować oddzielnie, w ośrodkach które potrafią zapewnić lepszą opiekę.(...)
w tym momencie o sam fakt izolacji od pozostałych kuracjuszy. Piszesz "w zwykłym sanatorium", a które jest niezwykłe?
Które obiekty zapewniają opiekę nad osobami wymagającymi szczególnej troski? To tylko pobożne życzenia.
W żadnym obiekcie nie będzie takiej ilości personelu żeby mogła się zająć takim oddziałem. To, póki co,
jest nierealne w naszej rzeczywistości, a wszelkie próby izolacji takich osób od pozostałych kuracjuszy są
moim zdaniem mało ludzkie i takie zachowanie uważam za aspołeczne.
Nawiązując do ostatniego fragmentu Twojej wypowiedzi powiem Ci tak, że potrzebując czyjegoś wsparciaCasandra pisze:Nie wiem, ale wydaje mi się, że jak będę już w wieku zaawansowanym i będę potrzebowała czyjegoś wsparcia przy codziennym funkcjonowaniu to raczej będę chciała mieć koło siebie osobę, która jest powołana do niesienia mi pomocy, bo wtedy będę się czuła bezpiecznej a nie tłum obcych ludzi, których nie rozumiem.
w codziennym funkcjonowaniu ja wolałbym mieć przy sobie kogoś bliskiego ,a nie kogoś powołanego, który
będzie mi równie obcy jak tłum obcych ludzi i nie liczyłbym na to, że ten powołany Ciebie zrozumie.
U nas jeszcze, w bardzo wielu przypadkach, dobrze się ma powiedzenie: "kogo nie boli, temu powoli".
Na koniec jedno zdanie do Eli.
Wydaje mi się, że pomiędzy chamstwem, a aspołecznością nie możemy stawiać znaku równości.
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
zachowania nie tylko w sanatorium ale i w życiu...
A jeśli są to w śladowych ilościach a załatwienie / pozyskanie skierowania / miejsca graniczy z cudem.
Lekarzy geriatrów jak na lekarstwo.
Po ludzku - już dawno zamknięty został rozdział pod tytułem "rodzina wielopokoleniowa" a babcie i dziadkowie są potrzebni i szanowani do chwili gdy kończy się ich sprawność i możliwość opieki nad wnukami względnie wartość emerytury / renty spada do poziomu konieczności sytuacji dofinansowania w środki finansowe dławią kredytem frankowym.
Wracając zatem do problemu geriatrii w sanatoriach.
W ostatnich czasach w gronie rodzinnym i znajomych zaobserwowałem kilka przypadków wyjazdu do sanatorium komercyjnego jako osoby towarzyszącej do opieki nad mocno postarzałą osobą.
Jechały jako towarzyszące osoby z małymi dochodami chcąc skorzystać z dofinansowania rodzin podopiecznych.
...
Inny aspekt geriatryczny.
W wielu znanych krajowych kurortów obserwuje się zjawisko powstawania prywatnych domów opieki - czytaj - starości.
Najczęściej na bazie niewykorzystanych domów wypoczynkowych upadłych zakładów produkcyjnych.
Wystarczy kliknąć w stosowne strony do Ciechocinka, Kudowej...
...
A kudy nam tam.
Od nagłej a niespodziewanej śmierci - ... chyba nie będziemy prosić - wybaw nas Panie.
Amen...
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Jak to łatwo przychodziło upominanie innych swego czasu ,przywoływanie do porządku a teraz pisze się nie na temat
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
zachowania w sanatorium
Była propozycja zmiany albo utworzenia nowego tematu / wątku ...kruszynka2 pisze:Miało być o aspołecznych zachowaniach w sanatoriach a jest?![]()
![]()
![]()
Jak to łatwo przychodziło upominanie innych swego czasu ,przywoływanie do porządku a teraz pisze się nie na temat![]()
![]()
Czyżby niedostrzeżona ?
A i tak tematy są mocno powiązane.
PS - Chamstwa w sanatoriach się - na Chiny Ludowe - nie wypleni - choćby nie wiem - kto i jak chciał ...
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Dlatego z rozmysłem napisałam tę uwagę
Pozdrawiam Elu
