Strona 26 z 72

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 01 lis 2016 06:55
autor: B35
darek pisze:kilogram cukru w sklepie kosztuje 3-4 zł
1/2 kg połowę tej kwoty.

Zastanawiam się po co ?????????????
Pomimo ,że był to stolik dla Diabetyków /cukrzyków moja vis a Vis Pani po każdym kiedy byłem posiłku przesypywała kolejne pojemniki cukiru do ..papierowej torebki po ..cukrze ????

...chyba robiła marynaty w pokoju ;)
Witam :) czytam ten post i tez mi sie przypomina jak bylam w Szczawnicy i pan Adam zbieral ze swojego stolika doslownie wszystko( reszte pieczywa, cukier,sol,pieprz,nawet miod ) na koniec pakowal zdobycze do samochodu i czmychnal wczesnie rano nie zegnajac sie z nikim bo byl ciezko obrazony .dla mnie to zbieractwo no jakos na biednego niewygladal

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 01 lis 2016 10:34
autor: Niania
Miałam raz w pokoju taką panią co nic nie kupował mam na myśli ciacho czy słodycze do kawy. Ale za to częstowała się bez ograniczeń..Przynosiła za to ze stołówki dżem i powiadała to będzie na podwieczorek.Przymykaliśmy na to oko z koleżanką.Było nam szkoda tej kobiety było widać że jej w życiu brakuje pieniędzy na tak zwane zachcianki...Może i ta pani od cukru szkoda jej było 4zł. na cukier ,,,skoro mogła poczęstować się tym ze stolika....Są w śród nas ludzie tacy co każdą wydaną złotówkę kilka razy przemyśli nim ją wyda,,,,miłego dnia

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 01 lis 2016 15:24
autor: Jasmina55
:D To,że wynoszą cukier,herbatę dżem czy kanapki nie wynika wcale z biedy.Znam osobę która twierdziła,że zapłaciła i to jej się należy.Moja wspólokatorka jezdziła do sanatorium prawie co roku wcześniej z Zus-u ,Nfz-u i turnusy rehabilitacyjne, więc macie szansę ją spotkać : :lol: :lol: :lol: x Pani z wysoką emeryturą wynosiła ze stołówki wszystko co się dało :D Z dżemu robiła kompot do picia,cukier chyba wiozła do domu,kanapki leżały na stole do wieczora.Przez 21dni nie kupiła nawet wody mineralnej a było to latem.
Pierwszy raz spotkałam taki typ człowieka :D ale wytrzymałam cały turnus i jestem z siebie dumna :D

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 01 lis 2016 20:09
autor: darek
.. opisujecie tutaj Państwo o wynoszeniu produktów spożywczych ze stołówki.

Ja opiszę zdarzenie ,które miało miejsce ładnych lat temu.
Sanatorium SAN w Kołobrzegu było ośrodkiem wczasowo-sanatoryjnym Huty Stalowa Wola przemiany ustrojowe rok 1989-1990 lub może 91 no max 1992.
Ktoś w Stalowej Woli zamówił w zakładach porcelanowych bodajże w Chodzieży zastawy obiadowe dla wszystkich obiektów podległych Hucie.
Pamiętam , a byłem wtedy częstym gościem w Sanie poruszenie wśród personelu na stołówce i nie tylko ..dostarczono nowe zastawy.

Następuje niedziela ..śniadanie i na stolikach już nie szare zwykle talerze tylko PIĘKNE BIAŁE z chyba ręcznie malowanymi ozdobami zastawa śniadaniowa Szok totalny PEWEX
Obiad SUPER wazy nie metalowe Tylko piękne ok porcelanowe.

Trwało to dni kilka , Nagle podczas obiadu zaczyna przemawiać ówczesny Dyrektor i prosić o ZWROTY zabranych zastaw
Okazało się ,że zniknęło ponad 50 % ..waz do zupy , podobnie było z talerzami doszło do parodii ,że brakowało nakryć na druga zmianę

Po apelu pojawiły się zwroty , ale i tak brakowało nadal.
Pamietam ,że kolejnym krokiem było komisyjne wchodzenie wraz z Paniami sprzatającymi
Ostatecznością było nie wydawanie tzw BILETÓW POWROTNYCH

Dziś z perspektywy czasu Zapewne działania ówczesnego Zarządu były nie iracjonalne bo dzis aby wejść do pokoju potrzebny jest Nakaz ,ale tamto zdarzeniu długo utkwiło Mi w Pamięci
Dodatkowo o ile pamiętam każdy talerz , talerzyk miał sygnaturkę Chyba sanatorium San Kołobrzeg.

o kompletowaniu sztućców nie wspmnę o Zawsze jest informacja o nie wynoszeniu

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 02 lis 2016 09:41
autor: Niania
Jasmina55 pisze::D To,że wynoszą cukier,herbatę dżem czy kanapki nie wynika wcale z biedy.Znam osobę która twierdziła,że zapłaciła i to jej się należy.Moja wspólokatorka jezdziła do sanatorium prawie co roku wcześniej z Zus-u ,Nfz-u i turnusy rehabilitacyjne, więc macie szansę ją spotkać : :lol: :lol: :lol: x Pani z wysoką emeryturą wynosiła ze stołówki wszystko co się dało :D Z dżemu robiła kompot do picia,cukier chyba wiozła do domu,kanapki leżały na stole do wieczora.Przez 21dni nie kupiła nawet wody mineralnej a było to latem.
Pierwszy raz spotkałam taki typ człowieka :D ale wytrzymałam cały turnus i jestem z siebie dumna :D
Ja tylko napisałam ze swojego pobytu. A i zgadzam się z Tobą są i tacy co im nic nie brakuje. Ale jak to mówią pazerność nie ma granic.Czym bogatszy tym pazerny...Ale nie wolno nam nikogo osądzać czy to biedny czy dostojny....

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 02 lis 2016 10:14
autor: robbo44
Jak tak czytam ten temat to aż się boję jechać. Z drugiej strony niewiadomo kogo się spotka w pokoju. A zakwaterowanie robią ze wzg np na wiek by w jednym pokoju byli kuracjusze w podobnym wieku?

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 02 lis 2016 10:29
autor: Niania
robbo44 pisze:Jak tak czytam ten temat to aż się boję jechać. Z drugiej strony niewiadomo kogo się spotka w pokoju. A zakwaterowanie robią ze wzg np na wiek by w jednym pokoju byli kuracjusze w podobnym wieku?
Zawsze możesz poprosić panią w rejestracji by w pokoju byli rówieśnicy co do wieku...Wystarczy ładny uśmiech i być miłym przy rejestracji to działa...Albo wcześniej przed wyjazdem zadzwonić i poprosić o taki wstępny meldunek by pani mogła mieć to na uwadze...Niema co się bać .A nikt nie może Ci narzucać i kazać dostosowywać się do innych w brew swojej woli...

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 02 lis 2016 13:06
autor: Leon43
z tym cukrem to moznaby poprosić personel stołówki aby nie dosypywali do cukiernicy przy naszym stoliku. Ciekawe czy Pan/Pani poszliby do sąsiedniego stolika uzupełnić niedobory domowe? I sytuacja....siadamy do stolika a cukru nie ma> No i co? Niech Pan/Pani teraz pójdzie do obsługi i poprosi o przyniesienie cukru do naszego stolika> No przecież kto zabrał? To mogłoby rozwiązać problem z odsypywaniem cukru. Ja bym tak zrobił. Gdyby Pan/Pani oponowały... w takim razie jak bym zobaczył, że odsypuje to uwagę bym zwrócił. na szczęście nie spotkałem takiej sytuacji, ale osobiście często robię sobie kanapkę po śniadaniu ( z mojej porcji) i wynoszę ze sobą...jak idę na spacer i zgłodnieję to chętnie coś przegryzę. ;)

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 02 lis 2016 14:22
autor: forumowicz
To chyba ten rocznik stanu wojennego w Polsce ma takie nawyki :( bo młodzi nie wynoszą cukru etc ze stołówek i innych miejsc np restauracje ,kawiarnie.
Natomiast wynoszenie naczyń ,sztućców to już kradzież po prostu . :evil: Powinno s ie takie osoby karać dla przykładu ,a nie zamiatać problem pod dywan.

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 02 lis 2016 15:35
autor: darek
kruszynka2 pisze:To chyba ten rocznik stanu wojennego w Polsce ma takie nawyki :( bo młodzi nie wynoszą cukru etc ze stołówek i innych miejsc np restauracje ,kawiarnie.
Natomiast wynoszenie naczyń ,sztućców to już kradzież po prostu . :evil: Powinno s ie takie osoby karać dla przykładu ,a nie zamiatać problem pod dywan.

OFICJALNIE

Przyznaje Krusznce 2 ---RACJE

Fakt do roku przemian ustrojowych ..wynoszenie BYŁO w DOBRYM TONIE -bo to Państwowe.
Czyli...niczyje czyli będzie teraz...MOJE ;)