Aspołeczne zachowania w sanatorium

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
jan19557
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7791
Na forum od: 15 sie 2012 13:01
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 22
Podziękowano: 3 razy

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: jan19557 »

Gdyby szklanka , kubek i łyżeczka były na wyposażeniu pokoju tak jak to jest w niektórych ośrodkach to ludzie by nie wynosili ze stołówki.
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 13165
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 158 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: Atina »

jan19557 pisze:Gdyby szklanka , kubek i łyżeczka były na wyposażeniu pokoju tak jak to jest w niektórych ośrodkach to ludzie by nie wynosili ze stołówki.
Tylkom jedyny raz spotkałam się z tym ,że na wyposażeniu pokoju nie było "podstaw"
Było to w Polanicy w Korabie mam nadzieję ,że już się ogarnęli w tym temacie :roll:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22152
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 255 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: GIENIA »

robbo44 pisze:Jak tak czytam ten temat to aż się boję jechać. Z drugiej strony niewiadomo kogo się spotka w pokoju. A zakwaterowanie robią ze wzg np na wiek by w jednym pokoju byli kuracjusze w podobnym wieku?
Jak Ci już napisała Niania , poproś w recepcji . Ja , z mojego doświadczenia wiem , że ludzie dobierają się już w podróży , czy w recepcji . W moim przypadku zawsze tak było , nie zawsze natomiast byłyśmy rówieśnicami , a zawsze było super :D
W jednym z sanatoriów , byłyśmy wiekowo .... 39 , 51 , 61 .... 8-) dziewczyny :P
Wiek nie stanowi o charakterze człowieka :D ... a to prawda , ze w sanatorium można róznie trafić z tym współspaczem :evil:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22152
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 255 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: GIENIA »

Jeśli chodzi wynoszenie ze stołówki ...... nie widzę nic złego w tym , że ktoś weźmie ze śniadania , kanapkę , owoc , czy jogurt , jeśli żywienie jest porcjowane .
Czym innym jest natomiast zabieranie cukru , nie mówiąc już o naczyniach , czy sztućcach :shock:
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Darku ,może wynoszenie jest teraz znowu w dobrym tonie ;) :lol:
Janku to prawda nie wszędzie są na wyposażeniu szklanki ,sztućce etc ,u mnie teraz byly :lol: :o
Awatar użytkownika
VVENUS
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 964
Na forum od: 17 mar 2016 19:56
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: VVENUS »

Jadalnia jest miejscem do tego , aby zjadać posiłki śniadanie, obiad, kolację. Ale np. kawałek ciasta, czy drożdżówka super smakowała w pokoju z kawą tak po odpoczynku po obiedzie :D
Także taki wyjątek moim zdaniem przysłuzy się naszemu zdrowiu i intregracji w pokoju ;)
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Zgadzam się czyli podsumowując : ciasteczka ,owoce możemy zabrać do pokoiku na integrację ..też ;) :lol: jak sugerujecie :) :roll: Inne: szklaneczki ,sztućce ,talerzyki
  • NIE :!:
o nie poprosimy paniaą pokojową lub panie ze stołówki :o i już wszystko nam zagra nie aspołecznie ale kulturalnie :lol: :D
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: Niania »

;) ;) A i zgadzam się nie wszędzie jest zastawa w pokojach....Sama też prosiłam panią kelnerkę o talerzyk i bez problemu mi dała tylko prosiła by przed wyjazdem przynieś...Nie jednokrotnie wynosiłam na talerzyku śniadanie dla koleżanki bo akurat wtedy miała zabiegi...przychodziła spokojnie zjadła a talerzyk w porze obiadu się odnosiło...I po co tyle hałasu ...ja tego porostu nie rozumiem że innym to tak bardzo przeszkadza że zrobi sobie kanapkę i zabierze ze sobą ma prawo jego porcja i morze z nią zrobić co zechce ,,,nawet i oddać sąsiadowi....W nawiasie mówiąc w sanatorium czy szpitalu nie jem jajek i fasoli wtedy chętnemu ze stolika oddaje swoją porcję...
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: darek »

Droga Nianiu

Ja nie wypominam że ktoś weźmie posiłek do pokoju ,bo.. zabieg czy inna okoliczność

Wspomniałem tutaj o MASOWEJ kradzieży nowej zastawy z porcelany.
Pamiętacie chyba również czasy gdy pojawiał się czy to w sklepach czy lepszych ośrodkach ..Duralex
W pewnym ustrońskim sanatorium w ciągu jednego dnia znikęły wszystkie kubki duralexowe ze stołówki.
Na drugi dzień podano obiad w wazach i półmiskach bez talerzy ..kubki wróciły.
Miało to miejsce chyba w roku 1994 - Znajomy miał niezłego Dila sprzedał ciężarówkę zastawy Duralexowej
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22152
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 255 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: GIENIA »

Są też osoby , niekoniecznie cukrzycy , które preferują pięć skromnych posiłków dziennie . Zabierają zatem zarówno ze sniadania , jak i kolacji kanapke , lub jakąś przekąske . Nie oceniajmy , czy to jest w dobrym tonie . nie każdego stać na to , aby dokupować jedzenie , podczas gdy to , co zostało na Jego talerzu trafi na śmietnik .
Nie każdego stać na Truskaw..ki , zimą .....
ODPOWIEDZ