Strona 28 z 45

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

: 02 kwie 2014 10:35
autor: Rebis
Witaj,

Pawilon III czy IIIA ? Pawilon IIIA nowy bloczek, w którym mieszkają kuracjusze z NFZ- jest połączony rękawem z pawilonem III , w którym jest pełna baza zabiegowa , gabinety lekarskie i stołówka.
Wbrew temu co wczesniej pisała Alice nie jest tak, że mieszkańcy pawilonu III mają wszystkie zabiegi na miejscu - wszystko zależy od planisty, który urzęduje w I i można się z nim dogadać. Ale zaznaczam, na moim turnusie wiele osób miało zabiegi zarówno w I jak i w II.
Pawilon nr III inaczej zwany Domem Weterana to jest szpital uzdrowiskowy. Warunki delikatnie mówiąc nie są komfortowe - :? pokoje 2 osobowe są chyba tylko 3 :roll: reszta trójki i czwórki. Są też studia gdzie do pokoju 4 i 2 - osobowego jest 1 łazienka. Wszystko da się jednak przeżyć. Jedzenie jest niezłe dość urozmaicone. na miejscu mały basenik - duży do pływania w innym budynku.
Pisz co konkretnie jeszcze chcesz wiedzieć - ja byłam tam od 25/01 do 13/02 więc jestem całkiem na bierząco.
Pozdrawiam :kwiat:

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

: 02 kwie 2014 14:04
autor: 2xkk
Dzięki za odpowiedź. Mam skierowanie z NFZ na którym jest wpisany Pawilon III. O ile Lądek jest mi znany, gdyż byłem 7 lat temu w Urszuli. Wtedy po sanatorium mówiono o "wojskowym reżimie" w sanatorium wojskowym, teraz również na forum czyta się o lekko przeginającym Ordynatorze. W sumie dobrze wiedzieć co mnie czeka, natomiast co do warunków zakwaterowania, jedzenia jak to mówią trzeba się przystosować, ponieważ się ich nie zmieni. Chodzenie na zabiegi do róznych budynków w sumie nie jest takie uciązliwe- ostatnio jak byłem trasa była rozrzucona po całym sanatorium, ale było ciepło i miało wtedy swój urok. ;)

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

: 02 kwie 2014 14:11
autor: 2xkk
W uzupełnieniu : interesuje mnie jakie są wycieczki w weekendy przewidziane dla kuracjuszy w czerwcu .

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

: 03 kwie 2014 09:27
autor: Rebis
Ordynator faktycznie ma sposób bycia "starego żołnierza", ale w gruncie rzeczy to dobry człowiek i można się z nim dogadać. Na pewno nie ma zbyt wiele tolorancji do maruderów - wiecznie niezadowolonych.
Jeśłi chodzi o wycieczki to nie wiem czy jest coś ekstra na miesiące letnie. Ja byłam w Pradze i we Wrocławiu na Panoramie. Napewno były również lokalne wycieczki typu Kotlina Kłodzka, Jaskinia Niedźwiedzia, Kopalnia złota itd.
Życzę udanego wypoczynku i kuracji 8-)

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

: 03 kwie 2014 09:34
autor: sztani
W sprawie wycieczek prosze zajrzeć do Fanklubu Lądka na Forum . strona główna na dole dzięki koledze i Forimowiczom jest tego trochę :)

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

: 03 kwie 2014 23:04
autor: Felice
2xkk jak masz skierowanie z NFZ to pokój jest w tej nowej części IIIA. Sam trójka jest oddziałem rehabilitacji szpitalnej,a Dom Weterana wiadomo dla żołnierzy poszkodowanych na misjach.
Wiadomo,że jak masz zabiegi,które są tylko w pawilonie I (np masaż podwodny) to trzeba biegać.
Rebis,ja pisałam,ze raczej powinny być....na miejscu,a nie że na 100% są.

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

: 16 kwie 2014 14:41
autor: 2xkk
Dzięki za informacje :kwiat:

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

: 24 kwie 2014 12:42
autor: Rebis
Alice, ja absolutnie nie chcę negować tego co piszesz. Niestety w trakcie mojego turnusu było dużo biegania pomiędzy pawilonami :kwiat:
Pozdrawiam

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

: 25 kwie 2014 15:21
autor: jacky6
sztani pisze:W sprawie wycieczek prosze zajrzeć do Fanklubu Lądka na Forum . strona główna na dole dzięki koledze i Forimowiczom jest tego trochę :)
już wkrótce podkręcona będzie informacja ...
na początek pójdą lądeckie imprezy...
potem wycieczki ...
na pewno nie będzie nudów na pudy :-)

:mrgreen: ... :ugeek:

wrażenia

: 08 maja 2014 22:40
autor: tmakler
Jutro wracamy do „rzeczywistości” i oczywiście korzystałem z tego forum przed podjęciem decyzji, które sanatorium wybrać, dlatego chciałbym się odwdzięczyć i podzielić się moimi wrażeniami.
Po pierwsze przyjechałem z żoną i dwuletnią córką w ramach turnusu rehabilitacyjno- leczniczego po misji, więc przez pryzmat rodzinki z dzieckiem będą głównie rozpatrywane poniższe doświadczenia.
1. Zakwaterowanie - kilkakrotnie dzwoniłem celem zarezerwowania odpowiedniego miejsca dla nas (chodziło głównie o aneks kuchenny niezbędny przy małym dziecku), zapewniono mnie, że mamy miejsce w „willi” i nie będzie problemu. Jednak po wywiadzie z kilkoma znajomymi którzy mieli okazję przebywać w tym ośrodku odradzili mi ten obiekt i po późniejszych oględzinach stwierdzam że mieli rację.
Reasumując, co ważne przy przydziale kwatery liczy się kolejność przybycia tzn. przyjechaliśmy ok. 9.00 i bardzo sympatyczna obsługa w biurze obsługi kuracjusza zaproponowała nam pawilon IIIA i pani powiedziała, że będziemy zadowoleni, nawet nie wspominając o „willi” – miała rację. Dostaliśmy studio (sypialnia, jadalnia z aneksem kuchennym, duży przedpokój i łazienka), nie był to Hilton ale byliśmy bardzo zadowoleni i blisko do pawilonu I i II gdzie były zabiegi i stołówka.
2. Wyżywienie – rewelacja lubię zjeść i nie przejadałem wszystkiego. Nie wykupywaliśmy posiłków dla żonki ponieważ musielibyśmy wcześnie rano zrywać się z córką na śniadanie,
w porze obiadowej córa zawsze miała drzemkę - posiłek 30’ więc po co biegać i moja żoncia chodziła sobie do restauracji czy do pobliskich barów z domową kuchnią i zamawiała to na co miała ochotę i na pewno nie płaciła więcej niż 25zł za obiad (dzienne wyżywienie w sanatorium koszt 45zł). Terminy posiłków: śniadanie 8.00, obiad 12.30, kolacja 17.00.
3. Zabiegi – kolejny raz rewelacja, szczególnie dlatego, że z 80% przydzielonych mi zabiegów skorzystała moja żona mająca poważne problemy z kręgosłupem. Jak to zrobić? Podczas pierwszego wywiadu z lekarzem powiedziałem co mi dolega ( a tak naprawdę mojej żonie) i adekwatne zabiegi otrzymałem. Obsługa elastyczna, więc można było wysłać żonę z moją kartą i miała relaksik a tatuś zajmował się córą hehe.
4. Wycieczki – może jeszcze napiszę, ale już nie dzisiaj ponieważ trzeba ostatnią noc spędzić „stosunkowo” przyjemnie :serce: