Strona 4 z 5

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:45
autor: TaKaoNa
Otóż nie bywam tu i tam... Kruszyno, byłam raz, prywatnie, widziałam to i owo, chciałałm poznać punkt widzenia innych, widzieć, a doświadczyć to jednak różnica :) ;) :oops: :shock:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:50
autor: forumowicz
To i owo widziałaś? to po co się nas pytasz? :o opisz to i owo widziane a zobaczymy jaki masz cel w rękawie ukryty :o :lol:
Pisz czekamy na widziane to i owo :lol: :o By poznać punkt widzenia to chyba wypadałoby opisać sytuację prawda?

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:51
autor: TaKaoNa
..a, że NIEŚMIALI już tu bywali...to niewiarygodne? :?: :o :? Dlaczego :?:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:57
autor: TaKaoNa
kruszynka pisze:To i owo widziałaś? to po co się nas pytasz? :o opisz to i owo widziane a zobaczymy jaki masz cel w rękawie ukryty :o :lol:
Pisz czekamy na widziane to i owo :lol: :o By poznać punkt widzenia to chyba wypadałoby opisać sytuację prawda?
Hmm...to plotkować mamy o tym co widziałam...nie zwykłam :( :shock: ... jeszcze podejrzana jestem o zamiary niecne...i po co mi to było...? ;) :( :o :shock: :lol:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:58
autor: forumowicz
Tak? :o

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 08:59
autor: forumowicz
Nie koniecznie plotkować a kto tutaj w Twoim nieśmiałym temaciku plotkuje co? :shock: Opiszesz swoje doświadczenia a to nie plotka wtedy prawda? :o ;) :lol:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 09:03
autor: TaKaoNa
kruszynka pisze:Nie koniecznie plotkować a kto tutaj w Twoim nieśmiałym temaciku plotkuje co? :shock: Opiszesz swoje doświadczenia a to nie plotka wtedy prawda? :o ;) :lol:
Swoich doświadczeń brak. Nie wiedziałam, że przyjaźń jest "nieśmiałym temacikiem" (podejrzanym :?: :?: :?: ) Strach się bać :o :shock: :( :lol:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 09:06
autor: forumowicz
[ obrazek zewnętrzny ]
Proszę kaweczkę z zapasem ;) By się Tobie dobrze pisało o sobie :o :lol: i o Twojej przyjażni :o :)

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 09:08
autor: TaKaoNa
Dzięki, miło z miłym pogadać... a swoja drogą...prorok jakiś czy co? :shock: :lol:

Re: Przyjaźń sanatoryjna

: 07 sty 2016 10:25
autor: lubelanka64
Opiszę jedną z kilku znajomości sanatoryjnych, Piszę znajomość bo przyjaźń mam zarezerwowaną dla kilku osób.
Iwonicz, piękna polska jesień, pełen luz, dresy, trapery i dużo, dużo spacerów grupowych, ludzie z kilku sanatoriów. Zauważyłam, że przygląda mi się uważnie Pan, zdecydowanie starszy ode mnie. Krótko mówiąc nie w moim typie. Po jednej z takich wypraw wstąpiliśmy do Krakowiaka na małe co nieco. Oczywiście trwał fajf. Nieznajomy Pan poprosił mnie do tańca i .....do końca turnusu spędzaliśmy ze sobą cały wolny czas. Adam, tak miał na imię, był fantastycznym tancerzem. Dawno nie tańczyłam "takiego" tanga lub walca. Sposób bycia, kultura osobista, poczucie humoru, duża wiedza ogólna sprawiły, że różnica wieku zanikła, znajomość pozostała na kilka kolejnych lat. Takich znajomości i przyjaźni życzę wszystkim. :D :D