Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Ciekawy temat.Jeżdżę do sanatorium systematycznie nasty raz .Nie podzielam poglądu iż trzeba być w tej kwestii ,bardziej życzliwym lub bardziej wyrozumiałym .Każdy ma te cechy z nas i je na pewno przejawia.W XXI w nie powinno być sytuacji ,,ponieważ to jest małżeństwo dlatego musi.Nic nie musi ,tak samo singiel mieszkaniowy sanatoryjny ma prawo do pewnego komfortu,czyli otrzymania pokoju jedno-osobowego w sposób cywilizowany.Co mam na myśli? A no poniżanie takich osób ,przepytywanie a dlaczego pani chce jedynkę a nie czwórkę itd . :oops: :evil:
Gdzie my jestesmy .?jakim prawem nie szanuje się nas wypytuje przy recepcjach gdzie czekają inni ludzie ,o to dlaczego chcemy mieć łazienkę tylko dla siebie .?musimy mówić o chorobach pęcherza (słyszałam i gro osób w kolejce) o zaburzeniach gastrycznych ,o stomii o urostomi itd. :evil:
Stomik nie opłaca różnej maści składek. ..?inny niepełnosprawny tez nie?
Nie chcialam podawać, ale podam przykład drastyczny usłyszany wczoraj do pokoju 3-osobowego pani przywiozła polskiej produkcji NOCNIK tak dokładnie Korzystała z niego w POKOJU
I co Wy na to ?2 osoby chciały meldując się pokój 2-osobowy (obce ale porozumialy się ) jedna chciała mieszkać w jedynce niestety po za możliwościami sanatorium Zakwaterowano je trzy w jednym pokoju..Panie nie mogąc znieść tej kuriozalne chorej sytuacji ,w wyniku kłótni pobiły się interweniowała policja rozdzielone te 3 panie . :shock: :shock:
To było w Muszynie opowiedziala o tym pani ,która wtedy tam była w sanatorium.
Ktoś chciałby mi powiedzieć ,ze nie mam empatii dla małżeństw. ...?Mam nie trzeba mnie jej uczyć ,ale mam prawo być traktowana tak jak te malzenstwa otrzymując jedynkę jak jestem sama i nie obdzierana z intymności na oczach i przy nastawionych uszach innych osób stojących obok mnie.
A może moje składki są inne niż innych?
A może jestem podczlowiekiem prawda...?
Smutne ,niesprawiedliwe ,poniżajace, można by pisać i pisać tylko co to zmieni no co?
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

kruszynka2 pisze:Ciekawy temat.Jeżdżę do sanatorium systematycznie nasty raz .Nie podzielam poglądu iż trzeba być w tej kwestii ,bardziej życzliwym lub bardziej wyrozumiałym .Każdy ma te cechy z nas i je na pewno przejawia.W XXI w nie powinno być sytuacji ,,ponieważ to jest małżeństwo dlatego musi.Nic nie musi ,tak samo singiel mieszkaniowy sanatoryjny ma prawo do pewnego komfortu,czyli otrzymania pokoju jedno-osobowego w sposób cywilizowany.Co mam na myśli? A no poniżanie takich osób ,przepytywanie a dlaczego pani chce jedynkę a nie czwórkę itd . :oops: :evil:
Smutne ,niesprawiedliwe ,poniżajace, można by pisać i pisać tylko co to zmieni no co?
zmieni dużo, tylko trzeba interweniować, trzeba walczyć o swoje. Głównie w sanatoriach bo fundusz umywa ręce i nie wtrąca się do przydziału pokoi. Czasami warto wspomnieć o tym że ustawa nie gwarantuje wspólnego zakwaterowania nikomu, a sanatoria raczej ustaw przestrzegać powinny. Tak jak pisałam w poprzednim poście : sanatoria przydzielają dwójki małżeństwu bo pary zajadle o to walczą, uważając, że jest to usankcjonowane zwyczajem i w związku z tym mają prawo do dwójek. A sanatoria chcą mieć spokój i jak najszybciej rozlokować ludzi w pokojach. Większość pozostałych kuracjuszy wycofuje się z walki bo prawo do dwójki małżeńskiej jest zgodnie z normą obyczajową, która się wykształciła przez lata. Gdzieś po drodze zgubiły się prawa innych kuracjuszy i świadomość tego że dwójka dla par jest tylko dobrą wolą sanatorium/pozostałych kuracjuszy a nie wynika z prawa pisanego.
Coraz więcej osób składa wnioski o sanatorium jest coraz dłuższy czas oczekiwania. Nie chcę czarno wieszczyć ale- tak jak pisałam wcześniej - kwestią czasu jest podniesienie opłat w sanatoriach. Wtedy każdy pojedzie na takich warunkach jakie mu będą odpowiadać. I nie będzie problemu zakwaterowania, podejrzewam też, że luźniej się zrobi.

odnośnie przepytywania - czy małżeństwa przepytywane są dlaczego chcą mieć dwójkę? no bo właściwie dlaczego chcą? jeżeli nie są w stanie samodzielnie funkcjonować i potrzebna jest pomoc współmałżonka to nie ich miejsce w sanatorium bo sanatorium tylko dla sprawnych a jeśli chodzi o nocne igraszki ... no cóż do sanatorium na leczenie a nie na bzykanie się jedzie. Kierować się takim kryterium przy przyznawaniu dwójek... no, no
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Sandra zagalopowalas się :shock: mnie nie obchodzi życie intymne ludzi za ścianą ich igraszki tez nie. :evil: Nie wchodź do łóżek pisz merytorycznie nie złośliwie.
Mnie geje nie przeszkadzają za ścianą wybacz ja nie podsłuchuję.
Temat nie dotyczy spraw ,,łozkowych,,. :shock:
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

kruszynka2 pisze:Sandra zagalopowalas się :shock: mnie nie obchodzi życie intymne ludzi za ścianą ich igraszki tez nie. :evil: Nie wchodź do łóżek pisz merytorycznie nie złośliwie.
Mnie geje nie przeszkadzają za ścianą wybacz ja nie [cenzura].
Temat nie dotyczy spraw ,,łozkowych,,. :shock:
no to wytłumacz mi dlaczego małżeństwa muszą mieć dwójkę. Bo dużo osób się ze mną nie zgadza ale rzeczowego argumentu nikt nie podał.
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Co do osobniepelnosprawnych nie wprowadzaj czytających w błąd .Jestem w 8 p aktualnie sanatorium i są niepełnosprawni na wózkach ,są stomicy i inni .
Pozdrawiam.
PS a co masz przepraszam do tych co uprawiają seks? :shock: To ich życie ich sprawa :evil:
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

[quote="kruszynka2"]Co do osobniepelnosprawnych nie wprowadzaj czytających w błąd .Jestem w 8 p aktualnie sanatorium i są niepełnosprawni na wózkach ,są stomicy i inni .


ale są samodzielni. Chodzi mi o argument "muszę mieszkać z mężem /zoną bo sobie nie poradzi z samoobsługą"



PS a co masz przepraszam do tych co uprawiają seks? :shock: To ich życie ich sprawa

nic nie mam do uprawiających seks, fajnie że uprawiają, oby jak najdłużej. Tylko argument seksu nie może być kryterium do przyznawania pokoju dwuosobowego dla małżeństw.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: Felice »

dwójka dla par jest tylko dobrą wolą sanatorium, a nie wynika z prawa pisanego.
To dlaczego cały czas atakujesz małżeństwa.Atakuj sanatoria,które tę dobrą wolę wykazują.
Nie wiem czy uznasz rzeczowość,ja napiszę krótko...bo w jakiejś formie gwarantuje im to prawo zawarte w kodeksie rodzinnym.które mówi miedzy innymi o wzajemnym świadczeniu usług.I dodam,że nie dotyczy to sytuacji stricte chorób,tylko codziennego życia.
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Felice pisze:
dwójka dla par jest tylko dobrą wolą sanatorium, a nie wynika z prawa pisanego.
To dlaczego cały czas atakujesz małżeństwa.Atakuj sanatoria,które tę dobrą wolę wykazują.
Nie wiem czy uznasz rzeczowość,ja napiszę krótko...bo w jakiejś formie gwarantuje im to prawo zawarte w kodeksie rodzinnym.które mówi miedzy innymi o wzajemnym świadczeniu usług.I dodam,że nie dotyczy to sytuacji stricte chorób,tylko codziennego życia.
wiesz, przykład prawa rodzinnego, nawet w zakresie wzajemne go świadczenia usług nie do końca przekłada się na prawo do dwójki w sanatorium. I na roszczenia w tym zakresie.
To naprawdę nie jest dobry argument! :lol: :lol:

a o postawie sanatoriów i jej przyczynach już pisałam wyżej.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: Felice »

wiesz, przykład prawa rodzinnego nie do końca przekłada się na prawo do dwójki w sanatorium
Ale przekłada na prawo do bycia razem w każdej sytuacji...
Mnie małżeństwa w sanatorium nie przeszkadzają,ich wybór jak chcą razem jeździć i mam w sobie życzliwość dla nich.
A o sprawiedliwych tudzież nie decyzjach dyskusja do niczego nie prowadzi.A pozycja roszczeniowa nie dotyczy tylko małżeństw :roll:
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Felice pisze:
wiesz, przykład prawa rodzinnego nie do końca przekłada się na prawo do dwójki w sanatorium
Ale przekłada na prawo do bycia razem w każdej sytuacji...
Mnie małżeństwa w sanatorium nie przeszkadzają,ich wybór jak chcą razem jeździć i mam w sobie życzliwość dla nich.
A o sprawiedliwych tudzież nie decyzjach dyskusja do niczego nie prowadzi.A pozycja roszczeniowa nie dotyczy tylko małżeństw :roll:
tak, masz rację, postaw roszczeniowych dużo w społeczeństwie. Nigdy nie narzekałam na warunki, w jakich przyszło mi mieszkać w sanatorium (może po prostu dobrze trafiałam) ale rzeczywiście czasami byłam świadkiem dziwnych sytuacji. Np. podczas mojego ostatniego pobytu pewnej starszej Pani nie podobały się obrazy na ścianach w pokoju i na recepcji bo jej zdaniem powinny być klimaty górskie a nie marynistyczne. I postanowiła w tej sprawie napisać do władz sanatorium :shock:
Mnie małżeństwa w sanatorium też nie przeszkadzają i prawdę mówiąc wolę przebywać w sanatorium w towarzystwie małżeństw w średnim wieku niż w towarzystwie starszych, smutnych osób, które przyjechały ponarzekać na swój ciężki los.
Po prostu kwestionuję ich wyłączne prawo do pokoi dwuosobowych. Chodzi mi o zasadę ogólną, nie ukrywam, że nigdy małżeństwo nie weszło mi "w paradę" zabierając dwuosobowy pokój - zapewne dlatego że zawsze mam jednoosobowy pokój :D . Nie mam więc traumy związanej z małżeństwami.
Ale denerwuje mnie postawa, kreowana nie tylko przez małżeństwa, z której wynika, że muszą oni mieć dwójkę bo są małżeństwem a nawet - jak pisał jeden kuracjusz - dwójkę samodzielną, żeby nie było czasem studio bo żona się denerwuje. Jak się denerwuje to niech w domu siedzi, po co ma się stresować. :lol:

No cóż, czas leci do przodu, przyjdą młode pokolenia, tak łatwo nie będzie, nie sądzę żeby ktoś z młodszych kuracjuszy umniejszał swoje prawa kierując się wygodą małżeństw.

I tyle w temacie bo wdaje mi się, że raczej nie doczekam się racjonalnych argumentów dla których małżeństwa MUSZĄ mieć pokój dwuosobowy a nie wieloosobowy. Po prostu takich argumentów nie ma.
Zablokowany