Strona 4 z 4

Re: Dlaczego się oszukujmy

: 18 paź 2016 17:32
autor: Dzia_dek
Niania pisze:Popieram Twoją wypowiedz (...)
Niania dobrze, że popierasz, ale czy Ty musisz za każdym razem wszystko cytować? :shock:
Tym bardziej, że odpowiadasz na post napisany na tej samej stronie, powyżej.
administrator pisze:Drodzy forumowicze, bardzo proszę abyście przy pisaniu postów nie nadużywali funkcji "cytuj" lecz używali przycisku "odpowiedz" widocznego pod ostatnim postem na stronie (po lewej), lub nad pierwszym postem na stronie. (...)
Do odpowiadania na ostatni post, służy funkcja "odpowiedz", funkcja "cytuj" służy do przywołania w dyskusji treści, która była napisana wcześniej niż w ostatnich postach i bez użycia cytowania czytający mógłby zgubić wątek.
Z góry dziękuję za zrozumienie. (...)

Re: Dlaczego się oszukujmy

: 18 paź 2016 18:26
autor: Sloneczko
Oj Zbyszku :kwiat: tez o tym pisałam :D
Ale nikt mi nie wierzy :? :?

Re: Dlaczego się oszukujmy

: 18 paź 2016 19:45
autor: forumowicz
Niania jest zaledwie tydzień na forum i nie wszystko może wiedzieć :|

Re: Dlaczego się oszukujmy

: 18 paź 2016 20:51
autor: forumowicz
Witam :)
Pojawia się w tym wątku kilka spraw do których chciałbym się odnieść ,jeżeli oczywiście dobrze zrozumiałem ich przesłanie .
Najpierw sprawa pokoi w jakich przychodzi nam mieszkać podczas pobytu w sanatorium .Wieloosobowe to dla mnie porażka ,nie mówię że wszędzie mają być jedynki i dwójki bo jest to praktycznie niewykonalne .Dwa lata temu miałem wątpliwą przyjemność mieszkać w czwórce i dosłownie przekląłem ten pobyt .Co prawda po kilku mniej lub bardziej dosadnych słowach udało się przynajmniej po godzinie 22 doprowadzić do względnego spokoju ,ale jednak niesmak przez cały pobyt trwał .Nie było możliwości zmiany pokoju i chcąc nie chcąc trzeba było przetrwać.
Od tamtego czasu jeżdżę prywatnie i jeśli się da to co pół roku ,wykupuję sobie jedynkę i mam po prostu święty spokój z ewentualnymi kłopotliwymi współlokatorami .
Na stołówce na szczęście nie zdarzały się żadne incydenty poza jednym w zasadzie dosyć śmiesznym ,jeden z panów nieświadomie zabrał sobie troszkę wędliny z mojego talerza ,nawiasem mówiąc dla mnie śmieszne że dostawałem jako osoba pełnopłatna dosłownie trzy plasterki więcej .
Według mnie nie powinno się robić różnicy między osobami z skierowaniem a pełnopłatnymi zwłaszcza na stołówce .
Padła kwestia małżeństw ,uważam że jeżeli udało im się otrzymać w tym samym czasie i ośrodku skierowania to na pewno nie chcieliby by być rozdzieleni .Ci ludzie może po raz pierwszy korzystają z sanatorium ,płacą przez lata składki a same ośrodki starają się aby zakwaterować ich razem i to się nie zmieni a raczej będzie jeszcze bardziej się rozwijać .
Piszecie że tzw "wczasowicze " wręcz olewają zabiegi ,regulaminy ,tylko że jeżeli dostali skierowanie to ktoś to jednak zaakceptował a to że wolą od rana raczyć się trunkami i biegać po podpisy to ich niepoważny wybór .Zgoda kierownictwo ośrodka mogłoby interweniować ale co też tutaj było mówione wolą czasem przymknąć oko zamiast uruchamiać procedury karalne .Nie popieram tego ,mogę się buntować,składać zażalenia ale efekt jest taki ze jeżeli nawet podczas mojego pobytu dyscyplina się zaostrzy to ia tak potem wszystko wraca do normy .Nie zmienimy pewnych warunków a przynajmniej ja tak uważam .
Ja osobiście zawsze korzystam z wszelkich zabiegów bo widzę w tym poprawę swojego zdrowia i głupotą byłoby nie korzystać z nich.
Kruszynka jest widzę trochę zła gdy pada słowo wczasy ,ale tak na dobrą sprawę jest to forma wypoczynku ,relaksu ,rehabilitacji ale też przyjemności ,bo przecież ile faktycznie zajmują nam zabiegi 2- 3 godziny ,reszta to nasz czas który sobie zagospodarowujemy tak jak każdy ma na to ochotę .
A to że zawsze będą takie osoby których głównym zajęciem będzie obserwacja i wydawanie sądów to też jest nieuniknione .
Może nas to denerwować ,bulwersować ale ich tym bardziej nie zmienimy .
A tych niezadowolonych też zawsze będzie jakiś procent ,bo nawet gdyby na powitanie rozłożono czerwony dywan to i tak odcień będzie im nie pasował.
Życzę aby każdy pobyt w sanatorium był czymś miłym ,relaksującym i chętnie wspominanym :kwiat:
Pozdrawiam :)

Re: Dlaczego się oszukujmy

: 18 paź 2016 22:38
autor: forumowicz
Janusz ja rzadko jestem zła :D ale no wiesz takie bla blanie ,ze to próżni ludzie jadą do sanatoriów ,co oni tam nie wyrabiają ,jadą za darmo i inne szkalujace opowieści doprowadzają mnie do szewskiej pasji to prawda.Takie opinie są bardzo krzywdzące i to one są pozywką dla dziennikarzy np .
One też powodują ,że partnerzy często nie wyrażają zgody na wyjazd drugiej połówce.
Moje kategoryczne NIE dla takich opinii :!:
Pozdrawiam serdecznie. :D

Dlaczego nie daję się oszukać i nie oszukuję...

: 18 paź 2016 23:40
autor: jacky6
Kontynuując po zmianie tytułu - jak wyżej.
Po ponad 23 letniej przerwie wróciłem AD 2014 do formy kuracji sanatoryjnej.
To tyle dla wprowadzenia.
Mocno przewijająca się wcześniej myśl przedmówców i przedmówczyń - unikanie zabiegów i kolekcjonowanie pieczątek.
Dla mnie nie tylko niezrozumiała ale przede wszystkim nie do zaakceptowania.
Stwierdzam bez ogródek wprost i wręcz - takie indywidua są dla mnie totalnymi głupkami.
Powinni być wykastrowani z sanatorium już po drugim przypadku.
A o sobie - byłem po owej przerwie dwakroć w sanatorium i idąc do lekarza miałem swoją listę zamówień i za każdym razem dostawałem ją i realizowałem. Wiedziałem po co tam przyjechałem.
Bodaj tylko raz opuściłem zajęcia relaksacyjne ale czułem się usprawiedliwiony - chciałem pojechać na wycieczkę a inaczej straciłbym taką szansę. Dla domknięcia sprawy uzyskałem ową pieczątkę.
Czy istnieje szansa na zlikwidowanie owego zjawiska ? Raczej nie - bo...
Pani Pielęgniarka zabiegowa nie chce utracić punktów za swoją pracę nie zgłosi tego wyżej bo podcięłaby gałąź na której siedzi.
Innych kapusiów w tej kwestii nie znajdziemy.
Ale gdyby każdy zabieg był płatny z własnej kieszeni choćby w symbolicznym wymiarze to wiele szarych komórek by się gotowało.
:mrgreen: .... :ugeek:

Re: Dlaczego się oszukujmy

: 20 paź 2016 01:07
autor: forumowicz
jqakcy6 - chyba piszesz o prewencji rentowej. Tutaj trzeba brać pod uwagę, że nie wszyscy którzy tam są pojechali z własnej nieprzymuszonej woli, nieraz są to skierowania pokontrolne albo takie po przyznaniu świadczenia rehabilitacyjnego/renty okresowej. Nie wszyscy chcą jechać. Naturalnie nikt nikogo na smyczy nie ciągnie, niby można nie zgodzić się na wyjazd ale nie zawsze ludzie maja odwagę odmówić ZUS-owi, bojąc się że utracą świadczenia.I tu raczej opłat się nie wprowadzi a szkoda.
Ten przymus pewnie generuje te niewłaściwe zachowania. Szkoda też, że ludzie nie potrafią korzystać z tej formy wypoczynku. No ale jak się niektórych wysyła na siłę to jest jak jest. A zajęcia relaksacyjne już w ogóle przez niektórych są traktowane jako jakieś zło konieczne i w ogóle totalna głupota - na ostatniej prewencji usłyszałam od kuracjusza opinię że z tych zajęć wychodzi bardziej zdenerwowany niż wszedł bo go po prostu wkurzają :shock:
Prewencji ZUS-owskiej raczej nie zlikwidują, nie wprowadzą też opłat ale dyscyplinę naprawdę mogliby zaostrzyć.
Zresztą na wyjazdach z NFZ też, przynajmniej dopóki są dofinansowania.

Re: Dlaczego się oszukujmy

: 20 paź 2016 12:33
autor: forumowicz
jacky6 - przepraszam w poprzednim poście trochę Ci Nicka zniekształciłam. Literówka!