Strona 4 z 5

Re: W aptece ...

: 18 sty 2017 23:00
autor: jk111974
Niestety ja naleze do "wymierajacego" gatunku i marza mi sie czasy gdy byl obustronny szacunek. Mlodego pokolenia nie ma kto nauczyc pewnych zasad ktore powinno sie wynosic choc troche z domu

Re: W aptece ...

: 18 sty 2017 23:19
autor: zebra
Witam. Chodzę od jakiegoś czasu do okulisty i mam przepisywane kropelki na zespół suchego oka. Często mam zmieniane na inne, nie wiem czy lepsze ale miałam już różne. Nawet nie staram się zapamiętać ich nazwy, poznaję po opakowaniu :) . Czasami mam dwa rodzaje i mam używać na zmianę kilka razy dziennie. Kiedyś , będąc w aptece chcialam kupić jeden i też nie pamiętałam nazwy , młoda sympatyczna pani magister podała mi chyba z 6 opakowań. Wybrałam te, które potrzebowałam z uśmiechem przeprosiłam że musiała się fatygować. No ale cóż , czasami tak mamy ale wszystko zależy od obsługi. Emerytką jestem od niedawna , a już ten Niemiec za mną chodzi ;) 8-) (alzhaimer) Chyba żle napisałam :?: Pozdrawiam cieplutko i życzę kolorowych snów. :serce:

W aptece i nie tylko ...

: 18 sty 2017 23:26
autor: jacky6
... jak widać - wątek okazał się nadzwyczaj rozwojowy...
a gdzie się podziało poczucie humoru ?
...
być może przy zakupie viagry się pojawi ...
...
:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Re: W aptece ...

: 19 sty 2017 08:53
autor: forumowicz
wiesniaczkaela pisze:
jk111974 pisze:Uwierzcie mi ze czasem mimo najszczerszych chęci nie da się zachować powagi w aptece :)
Mam nadzieje że ją jednak zachowujecie i profesjonalnie podchodzicie do klienta-pacjenta.Tak naprawde to jest dyskusja w tzw. dziesięć Fajne są lapsusy słowne rozbawiają do łez ale nie w chwili kiedy ktoś przychodzi i prosi o worek stomilny w miast worka stomijnego.Czy nie wystarczy fakt że musi być skazany na tą wątpliwą atrakcję.Śmieszne, :( :shock: :( :shock: :shock: :shock: ale się uśmialam do łez :shock: Nie życzę nikomu aby znalazł się w takiej sytuacji w jakiej znalazł się właśnie parę dni temu mój podopieczny .Mlody człowiek z worem .Śmieszne :?: Panie farmaceutki były rozbawione - pełna profeska :roll: :!: :!:

Przepraszam ale gdzie jest apteka w której stomicy kupują woreczki? Pytam całkiem poważnie bo o sprzedaży w aptece pierwsze słyszę. Osoby chore kupują ten sprzęt w szczególnie do tego przeznaczonych sklepach tzw stomijnych.Ale ta info bardzo by mnie ucieszyła Elu.
PS w tych sklepach miałam okazję przypatrywac się reakcji i zachowaniom chorych ,proszę mi wierzyć mają duże poczucie humoru.Ktoś zgnusnialy w każdej dawce humoru iu innej osoby widzi horror. :shock:
Ale humor to tez cecha którą siie tez ma lub nie niezależnie gdzie się jest .

Re: W aptece ...

: 19 sty 2017 10:07
autor: forumowicz
Dzień dobry bardzo :D
Czy nie przyszło Wam do głowy, że te raczej dowcipne warianty nazw różnych leków są dziełem samych klientów, z dużym poczuciem humoru :lol:
Jako, że sama takowe posiadam, korci mnie, aby przy najbliższej okazji zapytać w aptece o "olejek z osiołka". Czy wtedy ktoś mi zarzuci, że nie szanuję farmaceuty :?: :roll:

Re: W aptece ...

: 19 sty 2017 11:24
autor: Fionka
Kruszynko przy Gminnych Ośrodkach Zdrowia są apteki albo punkty apteczne tam jest wszystko w jednym zaopatrzenie w worki, opatrunki medyczne jałowe , pampersy, podkłady itp drobne zaopatrzenie , wózka tam nie zamówisz to już do miasta i sklepy medyczne.Mieszkam w małej miejscowości od nie dawna i wierzcie mi tam świat wygląda zupełnie inaczej :( rządzi się swoimi prawami .Mnie jest po prostu żal tych ludzi , staram się im pomóc ale chwilami to walka z wiatrakami.Ot po prostu co dla jednych jest śmieszne dla innych jest szyderstwem.Tylko tyle.

Re: W aptece ...

: 19 sty 2017 12:48
autor: forumowicz
wiesniaczkaela pisze:Kruszynko przy Gminnych Ośrodkach Zdrowia są apteki albo punkty apteczne tam jest wszystko w jednym zaopatrzenie w worki, opatrunki medyczne jałowe , pampersy, podkłady itp drobne zaopatrzenie , wózka tam nie zamówisz to już do miasta i sklepy medyczne.Mieszkam w małej miejscowości od nie dawna i wierzcie mi tam świat wygląda zupełnie inaczej :( rządzi się swoimi prawami .Mnie jest po prostu żal tych ludzi , staram się im pomóc ale chwilami to walka z wiatrakami.Ot po prostu co dla jednych jest śmieszne dla innych jest szyderstwem.Tylko tyle.
Dziękuję Elu bardzo ,już się przydała ta informacja ,ja o tym nie wiedziałam :o :D
Pozdrawiam serdecznie :serce:

Re: W aptece ...

: 19 sty 2017 13:40
autor: Fionka
Kruszynko proponuję najpierw zasięgnąc języka w sprawie.Nasz kierownik ośrodka dba bardzo o pacjentów i to w jego gestii leży takie zamówienie.Niestety z jednym stowarzyszeniem da sie coś wynegocjować z innym nie .Też wiele zależy od zaplecza technicznego i zabezpieczeń.Np . częste wyłączanie prądu a co za tym idzie niebezpieczeństwo braku odpowiedniej temperatury i nie przeskoczysz ;) Wory z żywieniem pozajelitowym to tylko dostępne w szpitalach.Na szczęście pacjenci już mogą tą formę żywienia odbywać w domach a nie leżeć miesiącami w szpitalach :D Na wsi to są niestety tematy tabu.Oj daleka ta droga z miast do wsi , i nie mówię tu o kilometrach.Ale dość już tego pitolenia mojego .Śmiech to zdrowie i zwracam honor co mi tam smiejcie sie z czego kazdy chce.Nie ma w tym mojej złosliwości -zapewniam :!:

Re: W aptece ...

: 19 sty 2017 14:04
autor: Narewka
Niedawno mój znajomy 55latek poprosił w aptece o glicerynę do smarowania twarzy, a chodzilo o wazelinę.Posmieli się z panią magister z pomylki,potem , gdy mnie to opowiadal, sam się z siebie jeszcze pośmiał.

Re: W aptece i nie tylko ...

: 19 sty 2017 14:58
autor: Atina
jacky6 pisze:... jak widać - wątek okazał się nadzwyczaj rozwojowy...
a gdzie się podziało poczucie humoru ?
...
być może przy zakupie viagry się pojawi ...
...
:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:
Viagra potrzebna czy nie ...zawsze przywołuje uśmiech :) a czemu nie :)