W aptece ...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

W aptece ...

Post autor: jacky6 »

Znalezione w necie...

"Oczywiście wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, a większość nazw coraz to nowych leków przysparza problemów także i nam. Jednak słysząc np. poproszę mleko Debilon, zamiast Bebilon trudno powstrzymać uśmiech.

Poniżej najsympatyczniejsze przykłady nazw leków umilające nasz nudny dzień w aptece:

Kochana pani magister, poproszę:
•mleko Debilon (Bebilon),
•Aspiryna z Bayernu (Aspiryna firmy Bayer),
•Ajax (Alax),
•syrop paraśluzowy, syrop prawośluzowy, syrop przeciwślazowy, syrop jednośladowy, syrop lewoślazowy (syrop prawoślazowy),
•[cenzura], [cenzura] (Haloperidol),
•porost islamski, porost irlandzki (porost islandzki),
•wiaderko na mocz, kubeczek na mocz, słoik na mocz,
•pastylki Tymianek i nabiał (Tymianek i podbiał),
•Stoperan do uszu (stopery),
•test przeciwciążowy,
•plastry z tygrysem, jaszczurką, wężem diabłem, krokodylem, lwem, paszczą (plastry FastPlast, które mają na opakowaniu smoka ziejącego ogniem),
•henna (Xenna),
•sexolete (Septolete),
•maść cyjankowa (cynkowa),
•Ave Maryja, Ale Maryja, tabletki do podróży (Aviomarin),
•nasienie koziorożca, kazirodka, nasienie jednorożca (kozieradka),
•olejek z osiołka (z wiesiołka),
•Ekshumisan (Espumisan),
•czopki nitroglicerynowe (czopki glicerynowe),
•tabletki Kosmitki (Marsjanki),
•witaminy z szerszeniem (z żeń-szeniem),
•maść z sadła świetlika, maść z jadu świstaka (maść z sadła świstaka),
•liść sedesu (liść senesu),
•maść z zęba diabła, maść z diabelskiego nasienia (maść z czarciego pazura).

Nazwy nazwami, jednak jest coś, co powtarza się chyba w każdej aptece i co farmaceuci uwielbiają.
Mianowicie zdanie:
Nie pamiętam jak to się nazywało, ale jak mi pani pokaże to będę wiedział, że to ten lek.

Czy znacie jeszcze inne leki ?

a to jest źródło ...
http://mamabezrecepty.pl/2017/01/16/mle ... -poprosze/


:mrgreen: :ugeek:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25189
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: W aptece ...

Post autor: Sloneczko »

Nie znam i wcale to nie jest śmieszne :evil:
A dlaczego???
Bo tak mówią starsi ludzie.....jak moja mama np.
Ty niedługo tez będziesz tak gadał :? wtedy się pośmiejemy ;)
Awatar użytkownika
Anna-K
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3376
Na forum od: 01 lip 2014 19:20
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 9

Re: W aptece ...

Post autor: Anna-K »

Zgadzam się Słoneczko z Tobą.
Moja teściowa często przekręca i nikt z tego się nie śmieje.
Oj nie wiadomo jak nas czeka starość :roll:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: W aptece ...

Post autor: Fionka »

Macie racje Dziewczyny to nie jest wcale śmieszne.Moja teściowa światowa kobitka też przekręca nazwy , ma 81 lat werwę 30 ale jak sama mówi ten świat za szybko biegnie i za wiele TEGO :!: :!: :!: Posiedzi jeden z drugim na emeryturce , wypadnie z obiegu to zobaczymy jak spierniczeje i pojedzie do Stolca zamiast do Solca -Ale śmieszne :( :shock:
forumowicz

Re: W aptece ...

Post autor: forumowicz »

Popieram Was w każdym słowie :kwiat:
Moja Mama nie potrafiła ogarnąć wszystkich nowinek technicznych ,nigdy np nie nauczyła się odbierać i wysyłać sms-ów ,mogę powiedzieć że wręcz bała się tych nowości ,niektóre słowa także przekręcała i również uważam że drwiny z takich ludzi są po prostu niesmaczne ,delikatnie to ujmując :(
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: W aptece ...

Post autor: Fionka »

Tu nie chodzi tylko o starsze osoby , młodzi , w średnim wieku też wielokrotnie przekręcają nazwy , nazwy obcojęzyczne, nie każdy nadąża.Co innego humor ze szkolnych zeszytów .Trzeba uważać bo tak łatwo nam przychodzi drwina z ludzkich słabości :( :(
forumowicz

Re: W aptece ...

Post autor: forumowicz »

wiesniaczkaela pisze:Macie racje Dziewczyny to nie jest wcale śmieszne.Moja teściowa światowa kobitka też przekręca nazwy , ma 81 lat werwę 30 ale jak sama mówi ten świat za szybko biegnie i za wiele TEGO :!: :!: :!: Posiedzi jeden z drugim na emeryturce , wypadnie z obiegu to zobaczymy jak spierniczeje i pojedzie do Stolca zamiast do Solca -Ale śmieszne :( :shock:
Czy ja wiem :?: Może jednak nie należy się poddawać :roll: Nie od dziś wiadomo, że kto stoi w miejscu, ten się cofa. Inwencja ludzka nie ma granic, sama bym tego nie wymyśliła i dlatego zdrowo się uśmiałam z pewnych zaskakujących skojarzeń :lol: :lol: :lol: Więcej luzu Wam życzę ;) :serce:
A tak z własnych doświadczeń: spotkałam kiedyś w pociągu panią z Łodzi, która zamiast do Polańczyka zajechała do Polanicy. I śmieszno i straszno :|
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: W aptece ...

Post autor: Fionka »

Nie o luz tu chodzi -forma przekazu.Skojarzenia owszem zadziwiające .Podpisano -Szacowna matrona.
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: W aptece ...

Post autor: sztani »

Ważne aby farmaceuta zrozumiał w aptece a tam są ludzie wyrozumiali
forumowicz

Re: W aptece ...

Post autor: forumowicz »

jacky6 pisze:Znalezione w necie...

"Oczywiście wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, a większość nazw coraz to nowych leków przysparza problemów także i nam. Jednak słysząc np. poproszę mleko Debilon, zamiast Bebilon trudno powstrzymać uśmiech.

Poniżej najsympatyczniejsze przykłady nazw leków umilające nasz nudny dzień w aptece:

Kochana pani magister, poproszę:
•mleko Debilon (Bebilon),
•Aspiryna z Bayernu (Aspiryna firmy Bayer),
•Ajax (Alax),
•syrop paraśluzowy, syrop prawośluzowy, syrop przeciwślazowy, syrop jednośladowy, syrop lewoślazowy (syrop prawoślazowy),
•[cenzura], [cenzura] (Haloperidol),
•porost islamski, porost irlandzki (porost islandzki),
•wiaderko na mocz, kubeczek na mocz, słoik na mocz,
•pastylki Tymianek i nabiał (Tymianek i podbiał),
•Stoperan do uszu (stopery),
•test przeciwciążowy,
•plastry z tygrysem, jaszczurką, wężem diabłem, krokodylem, lwem, paszczą (plastry FastPlast, które mają na opakowaniu smoka ziejącego ogniem),
•henna (Xenna),
•sexolete (Septolete),
•maść cyjankowa (cynkowa),
•Ave Maryja, Ale Maryja, tabletki do podróży (Aviomarin),
•nasienie koziorożca, kazirodka, nasienie jednorożca (kozieradka),
•olejek z osiołka (z wiesiołka),
•Ekshumisan (Espumisan),
•czopki nitroglicerynowe (czopki glicerynowe),
•tabletki Kosmitki (Marsjanki),
•witaminy z szerszeniem (z żeń-szeniem),
•maść z sadła świetlika, maść z jadu świstaka (maść z sadła świstaka),
•liść sedesu (liść senesu),
•maść z zęba diabła, maść z diabelskiego nasienia (maść z czarciego pazura).

Nazwy nazwami, jednak jest coś, co powtarza się chyba w każdej aptece i co farmaceuci uwielbiają.
Mianowicie zdanie:
Nie pamiętam jak to się nazywało, ale jak mi pani pokaże to będę wiedział, że to ten lek.

Czy znacie jeszcze inne leki ?

a to jest źródło ...
http://mamabezrecepty.pl/2017/01/16/mle ... -poprosze/


:mrgreen: :ugeek:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Dzięki Ci Jacky :serce: popłakałam się .....ze śmiechu. To chyba po tym olejku z osiołka :lol: :lol: :lol: No bo po czopkach nitroglicerynowych chyba nie :lol: :lol: :mrgreen:
ODPOWIEDZ