Re: Domowa zielarnia
: 09 maja 2022 17:27
Nutko, Bibi2 ma rację, nie ma chyba innego sposobu. Naście lat temu, gdy moje dziecko było dzieckiem
i jeździłam na typowe polskie wczasy, gdzie główną aktywnością był plażing, też parokrotnie dopadała mnie alergia na słońce. Z Bogiem sprawa, gdy dotyczyło to tylko dekoltu. Paradowałam wówczas z chusteczką przewiązaną pod szyją i w kapeluszu z dużym rondem. Jednego roku opsypało mnie jednak całą. Pozostało mi wtedy tylko leżakowanie pod parasolem, a przemieszczałam się okutana w chusty, niczym Arabka, bo też nie pomagało wapno, (zresztą gdzieś mi się o uszy obiło, że to mit), jedynie unikanie alergenu. Od czasu, gdy nie przebywam na słońcu zbyt długo, problem znikł. Zaznaczę, że obecnie korzystam z kąpieli słonecznych i to w samo południe, ze względu na vit. D, ale nie dłużej niż 30 min i problemu nie mam.