Dobry żart jest tynfa wart
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest € wart...
- A co ty robisz goła na łóżku
- No bo nie mam się w co ubrać
Mąż idzie do szafy.
Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki, cztery bluzki, pięć bluzek, cześć Józek, siedem bluzek...
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?!
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Kocham cię!
-Ja bardziej.
-Jutro będę miała operację na serca.
-Tak wiem, mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze.
Następnego dnia dziewczyna pojechała do szpitala z chłopakiem i tatą. Mówiła chłopakowi, że może zostać w domu ale on nalegał...
Po operacji dziewczyna budzi się, a przy jej łóżku stoi tylko tata.
Dziewczyna lekko wstrząśnięta pyta taty:
-Gdzie jest mój ukochany Michał?
Na to tata odpowiada: -To ty nie wiesz kto był dawcą?
Dziewczyna się rozpłakała.
Po chwili tata:
-Żartuję w kiblu siedzi.
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Dzień dobry
-Dobry, Dobry
-Panie Doktorze, dzięki wielkie! To lekarstwo co mi pan przepisał okazało się idealne! Jest pan geniuszem!
-Geniuszem to jest aptekarz. Pomyłkowo dałem pani karteczkę na której rozgrzewałem długopis, bo mi się wkład zablokował.
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest jeszcze złotówkę wart...
na marginesie tego witzu ...malgorzatas pisze:
Pomyłkowo dałem pani karteczkę na której rozgrzewałem długopis, bo mi się wkład zablokował.
jak zmienia się świat - nie tylko medycyny ...
wczoraj mój lekarz rodzinny wypisał i wydrukował mi recepty komputerowo...
długopisem tylko machnął swój cyrograf...
-
Beataa2702
- Super Kuracjusz

- Posty: 496
- Na forum od: 27 mar 2014 21:22
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
