Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
: 01 gru 2016 21:51
ATINKO ...Aspołeczność staje się normą i stylem życia więc idąc tym tokiem myślenia cała Wasza piątka odbiegała od normy
.Ja się dopisuję i tworzymy szóstkę anormalnych. 
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
peonia56 pisze:Witam, to może ja też napiszę kilka słów na temat a-społecznego zachowania w sanatorium, w stołówce siedziałam przy czteroosobowym stolikui po raz pierwszy miałam bezpośrednią styczność z osobą uzależnioną ale niestety też bardzo schorowaną. Widać było ,że bardzo walczy z nałogiem, drżenie rąk, całego ciała, niekiedy spadło jej jedzenie lub sztućce
była bardzo skrępowana do takiego stopnia , że
na stołówkę przychodziła pod koniec posiłku. Po kilku dniach to młody 30 letni chłopak (siedzący przy naszym stoliku) oświecił nas co jej naprawdę dolega. I wiecie co byłam bardzo zaskoczona ludzką życzliwością, większość kuracjuszy zaakceptowało ją taką jaką była bez fałszu i obłudy, resztę turnusu spędziliśmy wspólnie i sympatycznie.
Ostatniego dnia podziękowała nam za wspólnie spędzony czas i za to że ją nie odizolowaliśmy.
Na koniecpodziwiam i szanuję ludzi którzy walczą z uzależnieniem trzymam kciuki i życzę powodzenia
![]()
![]()