Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II
: 16 cze 2014 18:31
No i koniec turnusu
czas wracać do życia normalnego
zostaną miłe wspomnienia
ale cieszę się że już 20.06.2014 jadę do domu
może kiedyś tu wrócę 
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
medman pisze:Już ponad tydzień pobytu w 23WSzUR pawilon II - skierowanie z NFZ
Pokoje 2-osobowe, bardzo skromnie wyposażone. Dwa łóżka, dwa krzesła, stolik, - na nim 2 szklanki, tacka ze sztućcami, dwa stoliki nocne, niewielka szafa wnękowa - na dwie osoby trochę mało w niej miejsca. Za czajnik opłata, za tv opłata. Internet darmowy, ale bardzo kiepski. Za to jest balkon i jak na razie na nim mnóstwo słońca.
![]()
Wyżywienie w miarę smaczne, ale ilościowo czasami zdecydowanie malutko.
Dobrze, że na korytarzu jest lodówka, w ktorej i panie i panowie przechowują uzupełnienia posiłków. Ja też.![]()
W okolicy dobry sklep z wędlinami, dobre ciastka i ... wszystko, czego potrzeba.
I najlepsza kawa na całym Dolnym Śląsku na I p. u "Wojciecha". Mam doświadczenie jako barista, więc wiem, co mówię...![]()
Co prawda gatunkowo to tylko jedna ze zwykłych kaw do kupienia gdziekolwiek, nie żadne specjalnie palone i zamawiane mieszanki, ale za to świetnie parzone - espresso z cremą o lagodnym posmaku i niezłej mocy, kawy mleczne jak capuccino czy latte robione zgodnie z zasadami sztuki, a często nawet z dużą dozą inwencji artystycznej - z dodatkiem czekoladowego ornamentu.
Pozdrowienia dla miłych baristek!
Zabiegi w trzech pawilonach. W 1 gimnastyka i krio, w 2 różne kąpiele i prądowe, w 3 okłady i kapsuły....![]()
To dziwne, że tak rozpisano, bo większość zabiegów (oprócz krio i basenu) dałoby się ustawić w paw.2
I mnóstwo schodów przez to przy okazji.
O wszystkich niedogodnościach jednak zapominamy wieczorem. Wszyscy wiedzą gdzie!
i to chyba jest sedno...ewasz pisze: O wszystkich niedogodnościach jednak zapominamy wieczorem. Wszyscy wiedzą gdzie!
.. podoba mi się Twoje ostatnie zdanie ... i tak jak Ty też "czuję bluesa" ...
wpadniemy w końcu na siebie w tańcu ....