Re: czy w sanatorium można się zakochać?
: 28 lip 2013 14:11
Bedziemy miały ciężki miesiąc z powodu rachunkow za telefony 
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
meduza46 pisze:zniikam Słońce muszę wymoczyc moją galaretę w wodzie bo wyschne na wior i kopytny bedzie miał radoche
Trudno się nie zgodzić z Tobą ... chociaż nie do końca. Czasami taki sanatoryjny romansik może nieźle zamieszać pomimo, ze nie był oparty na prawdziwych uczuciach a tylko na sympatii i wspólnym spędzaniu czasu.meduza46 pisze:Wkurza mnie takie gadanie .jak się ma złoto w domu nie schyla się po tombakt. Zimny związek dla dobra dzieci niczego dobeego ze sobą nie niesie. Dzieci za to nie podziekuja to tylko qygodnictwo albo tchorzostwo usprawiedliwiane dobrem dzieci
Bunia pisze:To moje marzenie rozpędzony Orient-Expres i JAno na pewno nie w korytarzu
Paryż - Stambuł ale się rozmarzyłam
pozdrawiam Bunia
każde "bzykanie'' nie jednorazowe -sanatoryjne zostaje w psyche.krecik pisze:Trudno się nie zgodzić z Tobą ... chociaż nie do końca. Czasami taki sanatoryjny romansik może nieźle zamieszać pomimo, ze nie był oparty na prawdziwych uczuciach a tylko na sympatii i wspólnym spędzaniu czasu.meduza46 pisze:Wkurza mnie takie gadanie .jak się ma złoto w domu nie schyla się po tombakt. Zimny związek dla dobra dzieci niczego dobeego ze sobą nie niesie. Dzieci za to nie podziekuja to tylko qygodnictwo albo tchorzostwo usprawiedliwiane dobrem dzieci
Za pierwszym razem to ma się- naście lat a potem to tylko uzupełnienie tego co 'MAMY"meduza46 pisze:Zdążyłam kopytny do wody. Nie ciesz się tak