Strona 5 z 14

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 08 wrz 2014 22:51
autor: margot
Eluniu gratuluję :D
Czapeczka z głowy :?
Ja nie ćwiczę , ale każda z części myślących ma się dobrze ;) :lol:

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 08 wrz 2014 23:01
autor: eluunia
...ale na dziś koniec ..koszulka na plecki i spać ...miłej nocki Margot i Wszystkim ..i obyśmy nie wpadali w dołki :D :D

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 08 wrz 2014 23:04
autor: margot
Elciu proponuję więcej optymizmu ;) :D

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 09 wrz 2014 07:59
autor: stokrotka
margot pisze:Elciu moze więcej optymizmu w postach :? każdy jęczy na tym forum , a rzeczywistość jest chyba inna ...
...tak myślę i mam taką nadzieję :? Że tak jest i oby tak było
Życie składa się nie tylko ze śniadań i pogaduch przy śniadaniu .Czasem warto wglębić się w realia -ale widać nie wszystkim to pasuje.Sposób prosty...nie odzywać się jeśli temat powyżej swojej przeciętnej jest :o
A póki co pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących.W życiu nie tylko są przyjemne chwile.

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 09 wrz 2014 08:11
autor: Sloneczko
Dzisiaj nie ma takiego "grzyba" co by mnie zadołował :lol: :lol: :lol:
Wstałam z łózka prawą nogą, jestem szczęśliwa i mam zamiar mieć wspaniały dzień :D :twisted:

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 09 wrz 2014 08:15
autor: eluunia
...najgorszy dół to niska samoocena samej siebie ...to cholernie niszcząca siła, która pożera nas od środka....ale my się znamy i wiemy ile jesteśmy warte :lol: :lol: :lol: cuuuuuuuuuuuuuudnego dnia .. :serce:

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 09 wrz 2014 08:35
autor: ulanie
Sloneczko pisze:
ulanie pisze:... a ja miałam ostatnio doła, jak etat mi zmniejszono z całego na 1/6 :twisted: pracować mi się nie chciało tym bardziej, że jedna z nas została po znajomości na pełnym :lol: trzymało mnie z miesiąc, tak długo nigdy nie czułam się pogrążona...
Wcale się nie dziwię, ze ci zmniejszono jak ci się pracować nie chciało ;) :lol: :lol: :lol:
No bo Słoneczko kochane oni pojęcia nie mają, że istnieje jeszcze inne życie... sanatoryjne... a forum, to co, siódma dziecko stróża :?: też trzeba czas poświęcić, a nie tylko praca i praca :!: a płaca :?: no i teraz już się przyzwyczaiłam, bo za przerwę mi płacą :lol:

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 09 wrz 2014 08:47
autor: biedroneczka
Jeśli miałabym określić co dołuje mnie, to będzie to ludzka dwulicowość :( ... ludzie takiego pokroju wzbudzają mój lęk, bo nie wiem, czego mogę się spodziewać z ich strony... są obłudni i fałszywi, udają przyjaciół, a za plecami ....wiadomo co robią :evil:
...a najgorsze jest to, że często trudno ich rozszyfrować, bo niektórzy potrafią świetnie się maskować...

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 09 wrz 2014 08:48
autor: rybka
Jeżeli uważasz, że jesteś godny szacunku, to dlaczego zgadzasz się na poniżanie :?: :roll: Nie zgadzam się :lol: :lol: Jestem blisko takich ludzi, którzy myślą... pozytywnie :D :serce: :serce:

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

: 09 wrz 2014 09:14
autor: margot
biedroneczka pisze:Jeśli miałabym określić co dołuje mnie, to będzie to ludzka dwulicowość :( ... ludzie takiego pokroju wzbudzają mój lęk, bo nie wiem, czego mogę się spodziewać z ich strony... są obłudni i fałszywi, udają przyjaciół, a za plecami ....wiadomo co robią :evil:
...a najgorsze jest to, że często trudno ich rozszyfrować, bo niektórzy potrafią świetnie się maskować...
Biedroneczko masz za to [ obrazek zewnętrzny ]