Co nas w życiu dołuje ...?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: stokrotka »

Zakładam wątek, bo myślę że każdy z nas ma w życiu takie chwile.Powód ? zawsze prozaiczny ,albo związany ze zdrowiem ,albo z życiowym partnerem lub jego brakiem -albo po prostu z całokształtem spraw nas otaczających.Czasem jesteśmy bezsilni na wiele spraw.
Tutaj ,w pewnym sensie jesteśmy "anonimowi" więc tym bardziej można "wylać " swoje spostrzeżenia.
Jak sobie radzicie ...
Awatar użytkownika
teresa63
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3246
Na forum od: 31 lip 2014 18:49
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: teresa63 »

Witam - dobry temat Stokrotko :!:wielu z nas mialo dol - dolek i doleczek napewno duzo z nas mialo problemy finansowe , malzenskie , zdrowotne , z dziecmi- te pierwsze to rzecz nabyta- ale zdrowotne to sa powazne sprawy- nie sposob wymienic wszystkich - aczkolwiek kazdy ma inne- wazne - mniej wazne :? ponadtto dobry temat by sie wypowiedziec plusem jest ze anonimowo - pozdrawiam wszystkich z dolkami :kwiat:
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: stokrotka »

Teresko 63 -założyłam wątek bo mam dziś doła wyjątkowego .Słucham https://www.youtube.com/watch?v=q5kIFAQxHxw i chyba pogłębiam tego doła -a powinnam go zakopać jak najgłębiej.Człowiek w życiu wygląda na twardziela ,ale nie zawsze tak jest.Cóż ? wiem że nie zawsze świeci słońce ,ale dlaczego tak często pada deszcz?
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: marika »

Dwulicowość to jedna z najpopularniejszych chorób :( gdy pomyślę o takich znajomych to przestaję na jakiś czas wychodzić z domu,odbierać telefony i tracę chęć do życia :( :( :(
Awatar użytkownika
kociu
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4004
Na forum od: 24 sty 2013 18:51
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 0

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: kociu »

marika pisze:Dwulicowość to jedna z najpopularniejszych chorób :( gdy pomyślę o takich znajomych to przestaję na jakiś czas wychodzić z domu,odbierać telefony i tracę chęć do życia :( :( :(
Święta prawda ja już nie raz się przekonałam ;) ;)
ale jak jest komuś zle to przypomni sobie ze gdzieś jest taka osoba i nawet jej numer tel. znajdzie :shock: :shock:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21265
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: Felice »

Mnie dołuje bezsilność i niemoc.A jeszcze jak przez coś nie mogę przebrnąć z powodu niechęci i głupoty innych to się jeszcze bardziej nasila.
A tak generalnie staram się nie miewać dołeczków,bo i po co,staram się cieszyć drobiazgami,a życie niestety nieubłaganie upływa.... :D
Awatar użytkownika
teresa63
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3246
Na forum od: 31 lip 2014 18:49
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: teresa63 »

Mnie oprocz codziennych zmagan - itp przeraza mnie uplywajacy czas :( kiedy przekroczylam te magiczne dziesiatki - jakos nie moge sie odnalesc :idea: czekam ,czekam i czekam - tylko - na co :?: ( plany :?: nie chce rozsmieszac Boga- jeszcze tylko planuje wyskok do sanatorium- a co dalej :?: ;)
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: stokrotka »

teresa63 pisze:Mnie oprocz codziennych zmagan - itp przeraza mnie uplywajacy czas :( kiedy przekroczylam te magiczne dziesiatki - jakos nie moge sie odnalesc :idea: czekam ,czekam i czekam - tylko - na co :?: ( plany :?: nie chce rozsmieszac Boga- jeszcze tylko planuje wyskok do sanatorium- a co dalej :?: ;)
Ten uciekający czas dostrzegłam kilka lat temu -gdy dzieci "dorosły" do samodzielnego życia.Człowiek stał się sam dla siebie. :shock: też mnie to wzięło.Praca jeszcze trzyma mnie jako tako.Choć czasem ..... zamknęłabym się w głuszy gdzie nikt nie zagląda.Tylko ? czy to jest wyjście ?
Awatar użytkownika
teresa63
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3246
Na forum od: 31 lip 2014 18:49
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: teresa63 »

Stokrotko - masz blisko siebie sasiadow , rodzine i znajomych z ktorymi mozesz porozmawiac ;) moja sytuacja jest troche inna ze mieszkam za granica i tam jest troche inna mentalnosc znajomosci jak u nas :| mam obolale rece :( od rozmowy :D - tutaj euro czyni znajomosc - taka prawda :!:
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Co nas w życiu dołuje ...?

Post autor: ewasz »

Alice mnie też "rozwala" bezsilność i niemożność wpływu na to co powinno być normalnością a nie jest :roll:
Życie składa się w większości z drobnostek więc staram się je wyłuskiwać i cieszyć się nimi.
Nie zawsze tak było. Jak byłam u kresu sił na swojej drodze spotkałam ludzi, którzy mi pomogli wyjść z bardzo głębokiego doła - to są osoby stąd z NS, przed którymi chylę czoła :serce: :serce:
ODPOWIEDZ