Strona 5 z 5

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 18:21
autor: forumowicz
bozenkagr pisze:smuga, jaki ogródek, ja od roku jestem w stanie stałego odpoczynku, nóżka wysoko i książeczka. :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: moje nóżki jeszcze jako tako ;) chyba że rwa mnie dopadnie ....oj wtedy to brak słów :twisted: Bożenko moje nóżki , Twoje rączki i będzie ok ;)

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 19:02
autor: bozenkagr
smuga, ok łączymy nóżki i rączki aby nie do ciężkiej pracy ;) ;) ;)

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 19:34
autor: anusia153
smuga pisze:Dzisiaj zaszalałam w ogródku .Ach te nasze kręgosłupy :( Dzień kończę w gorsecie i z kropelkami tramalu :twisted: Ale i tak warto było :D
Smuga :shock: tramalu :shock: przecież to ostateczność ;) pewnie na odlocie jesteś już dzisiaj :lol:

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 20:07
autor: forumowicz
Anuś , tylko 5 kropelek ;) To jest taka ostateczność jak nic nie pomaga :oops: Ale odlotów nie było :lol: :lol: :lol: a szkoda ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 20:57
autor: bozenkagr
Rachel, no właśnie polecam ćwiczenia z dobrym rehabilitantem. Ja 3 razy w roku (bo nie da się częściej) biorę skierowanie na ćwiczenia, różne: usprawniające, wzmacniające, pnf i to jest lepsze niż wszelkie tabletki. Trzeba tylko mieć dobrego rehabilitanta, któremu będzie chciało się z Tobą ćwiczyć. Trochę mi szkoda kasy bo najchętniej ćwiczyłam cały czas. W domu też się zmuszam do ćwiczeń i na co dzień staram się myśleć, co jest dobre dla mojego kręgosłupa. Pomijam obecną sytuację, ale to już końcówka (mam nadzieję). Zabiegów też biorę całą masę, różnych. kończę i troszkę poćwiczę. pozdrawiam

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 21:44
autor: Rachel
bozenkagr pisze:Rachel, no właśnie polecam ćwiczenia z dobrym rehabilitantem. Ja 3 razy w roku (bo nie da się częściej) biorę skierowanie na ćwiczenia, różne: usprawniające, wzmacniające, pnf i to jest lepsze niż wszelkie tabletki. Trzeba tylko mieć dobrego rehabilitanta, któremu będzie chciało się z Tobą ćwiczyć. Trochę mi szkoda kasy bo najchętniej ćwiczyłam cały czas. W domu też się zmuszam do ćwiczeń i na co dzień staram się myśleć, co jest dobre dla mojego kręgosłupa. Pomijam obecną sytuację, ale to już końcówka (mam nadzieję). Zabiegów też biorę całą masę, różnych. kończę i troszkę poćwiczę. pozdrawiam
Bożenko, ja tylko od roku mam przerwę w jakichkolwiek ćwiczeniach grupowych. Wcześniej była siłownia 3 razy w tygodniu i 2 razy basen. Góry mogłam przenosić. Gdy trafiłam na to forum pisałam o tym i wówczas nic mi nie dolegało, więc wiem co znaczy kultura fizyczna. Niestety z pewnych względów musiałam odłożyć na bok te przyjemności no i zaczęłam niemalże od razu odczuwać dolegliwości. Znajomy trener mówi mi, że to było do przewidzenia, bo jeśli ktoś tak intensywnie ćwiczy i nagle przestanie to nie ma siły aby nie odbiło się to na jego zdrowiu, zwłaszcza wszelkie kostne dolegliwości. Już dzisiaj rozpoczęłam nad sobą pracę. Na razie powolutku czyli 1 km marszu. Wiem, że kręgosłup na moich ćwiczeniach skorzysta, jednak nie wierzę abym mogła sama sobie pomóc jeśli chodzi o moją prawą rękę. Tu faktycznie będę musiała "posiłkować" się osobistym trenerem :)

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 22:02
autor: Rachel
bozenkagr pisze:Rachel, ja leczę się głównie u reumatologa, ale też i u neurologa. Jutro mam właśnie wizytę u neurologa.Robiłam po chyba 10 latach tomograf odcinka szyjnego i jestem ciekawa zmian.Wprawdzie jest duża poprawa, głównie dzięki zabiegom i ćwiczeniom, ale zobaczymy co pokaże tomograf. Moja ręka najlepiej czuje się zgięta w łokciu, ale i tak jest lepiej niż było. Od roku chodzę o kulach, a ostatnie 5 miesięcy o 1, więc cały kręgosłup jest zwichrowany (to wina złamanej nogi). życzę zdrówka :) :) :kwiat:
Pod koniec ubiegłego roku ja także skorzystałam z wizyty u reumatologa, jednak Pani doktor do której trafiłam przejrzała moje badania a także moje "chore" stawy i stwierdziła, że nie tylko nie mam RZS ale też nie mam żadnych innych schorzeń reumatycznych widzianych gołym okiem. No cóż, jak na razie reumatyzm mnie nie dopadł. To chyba dobrze, prawda? :)

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 22:10
autor: Rachel
Na początku każdego roku mam jakieś postanowienia. Ten rok jest dla mnie rokiem szczegółowego zbadania się, jak to się mówi: "od stóp do głów". Jak do tej pory jestem przebadana raczej dokładnie w 70%. Pozostało mi jeszcze 30%, ale jak tak dalej pójdzie to nie będzie aż tak źle. Wprawdzie mam kilka dolegliwości, które może nie każdego dnia ale jednak dosyć często dają się we znaki ale nie jest to coś czym powinnam się martwić. Napisałam to w temacie o bolących rękach bo właśnie to one sprawiają mi ostatnio najwięcej kłopotów, zwłaszcza nocą (a noc już tuż, tuż) :)

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 22:13
autor: bozenkagr
Rachel siłownia jest ok, ale moje ćwiczenia były zupełnie innego rodzaju, w gabinecie rehabilitacyjnym, trudno je nawet nazwać przyjemnymi. Często była to ciężka praca, ale od razu czułam się lepiej.
RZS też nie mam, z czego możemy się tylko cieszyć. Lekarze są różni, kierują się czasami dziwnymi dla nas pacjentów zasadami. Mój reumatolog przyjmuje blisko mojego miejsca pracy, a neurolog daleko. Obydwie lekarki uważam za dobre, więc to było kryterium. :) :) pozdrawiam

Re: Bolące ręce

: 31 mar 2014 22:19
autor: bozenkagr
Rachel, wiem jak mogą dokuczyć bolące ręce. Parę lat temu cierpły mi tak, że często leciały mi z ręki spodeczki, przykrywki. Cofnęło się i niech tak zostanie. Podziwiam Cię za te kompleksowe badania. Ja też staram się wykonywać badania profilaktyczne. Od roku regularnie co 2 miesiące muszę robić trg nogi, więc już pewnie świecę w nocy. Trochę mi zawsze schodzi nim ułożę złamaną nóżkę tak, żeby dało się spać. Życzę dobrej nocy. :) :)