Gosica33 pisze:Ja co prawda rekreacyjnie i nie do żadnego sanatorium tym razem, ale dla zainteresowanych fajna stronka (dla tych co uważają ze w Szczawnicy nic się nie dzieje).
[link]
Hmm. Myślę, że pijesz do mnie bo to ja napisałem o tym maraźmie w Szczawnicy.
Między nami jest zasadnicza różnica.
Ty wklejasz jakieś stronki z atrakcjami w Szczawnicy, a ja byłem fizycznie w Szczawnicy
w dniach 20 czerwiec do 4 lipca bieżącego roku i widziałem jak jest na codzień w Szczawnicy.
Powtórzę: Od czasu gdy wykonano trasę pieszo - rowerową wzdłuż Grajcarka i odnowiono deptak z dołu do Pl. Dietla
zamykając przy okazji Zdrojową, Malinkę, była również taka kameralna kawiarenka w budynku Inhalatorium i tego wszystkiego nie ma.
Od tego czasu w Szczawnicy nie zrobiono nic. Ruiny starych budynków w okolicy Dworku jak straszyły tak straszą, podobnie ruiny dawnego Zakładu
przyrodoleczniczego.
Jeżeli chodzi o tańce i inne atrakcje to nie będę się powtarzał.
Reasumując. Kto nie był, a lubi góry i ma kondycję aby po tych górach chodzić to warto zaliczyć, ale jeżeli oczekuje się czegoś więcej jak
pięknych widoków i świeżego powietrza to szczawnica tego nie oferuje.