Strona 6 z 32

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 20 lut 2023 00:09
autor: Czarodziej
Bibi2 pisze: 18 lut 2023 23:58 Sanatoryjne to może nie są , ale takie jeszcze sobotnie przed północą ;)
pograło się w karty , w sanatorium też mi się to zdarzało niejednokrotnie .
Czasami wolałam taki mały hazardzik niż wyjście na tańce :)
Jestem ciekawa jaki będzie mój tegoroczny pobyt , nowe miejsce ..... zobaczymy .
A po kuracji wakacje , jezioro , las i fajne towarzystwo , a może dodatkowe spotkanie , kto to wie :D

Dobrej nocy :kwiat:
No łosz to Ty o mnie piszesz????

Karty ech.... :serce:

Choć te jak je nazwałem moje cuda-wianki nie zaczęły się w sanatorium , to poprzez wyjazdy i pobyty u wód i to co tam mnie spotykało, zacząłem na to wszystko patrzeć całkiem inaczej...dodam, lekarz badał :D i nie stwierdził odchyłów większych od normy ;) bo już sam myślałem, że popadłem w jakąś paranoję...

C.

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 20 lut 2023 10:10
autor: Bibi2
No proszę , ktoś tu o północy buszował zamiast odpoczywać :lol:
Nie wchodź w moją skórę Czarodzieju bo to może źle się skończyć :P
i nie pomogą żadne czarodziejskie sztuczki :lol:
Większych odchyłów nie stwierdził doktor , ale jednak jakieś były :roll:
ups, kto ich nie ma :oops: :lol:

Tak naprawdę nie piszesz na czym polegają te zjawiska nazwijmy je paranormalnymi ,
nie będę wnikała ale czasami w życiu zdarza się coś czego nie jestem w stanie logicznie wytłumaczyć.
Takie sytuacje przyjmuję i nie rozmyślam , to tak jak wiara w Boga czy teoria Darwina

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 20 lut 2023 11:20
autor: Czarodziej
Wiem, że w tej chwili gmatwam w moich wypowiedziach niemiłosiernie, ale mocno upraszczając to co mi się przydarza, przydarzało myślę, że mógłbym podzielić na dwie kategorie: patrzcie, zobaczcie , widzicie i co wy na to? Jakim cudem to się dzieje...i na drugą, taką właśnie nie dającą się logicznie wytłumaczyć, do której podchodziłem właśnie tak jak piszesz na zasadzie dziania się i...traktowania tego jak po prostu zwykły przypadek...tak było, dotąd, dopóki nie zacząłem nad tym rozmyślać i to analizować...i tu właśnie są moje spostrzeżenia, niestety, subiektywne, że to w jakiś tam sposób łączy się w całość...
Lekarz stwierdził :D że jestem absolutnie zdrowy na umyśle :lol: ale on mnie zna ze 20 lat... więc może kłamał? :shock:

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 21 lut 2023 09:57
autor: Bibi2
Po znajomości Ci powiedział ;) :lol:
Czarodzieju nie będę drążyć tematu , bo ta wymiana zdań do niczego nie prowadzi .
Ty wiesz co chcesz powiedzieć ale nie mówisz , a ja nie wiem co chcesz powiedzieć , to jak rozmowa ślepego z niemową ;)
Prawdę powiedziawszy aż tak bardzo mnie te sprawy nie intrygują .

Po śniadanku , czas suplementację zacząć :roll:

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 21 lut 2023 18:44
autor: Czarodziej
Bibi2 pisze: 20 lut 2023 10:10
Tak naprawdę nie piszesz na czym polegają te zjawiska nazwijmy je paranormalnymi ,
nie będę wnikała ale czasami w życiu zdarza się coś czego nie jestem w stanie logicznie wytłumaczyć.
Takie sytuacje przyjmuję i nie rozmyślam , to tak jak wiara w Boga czy teoria Darwina
byłem na razie 5 razy w sanatorium na kuracji, więc być może zdarzy się, że osoby tu wymieniane w moich opowieściach jeśli to przeczytają, coś skojarzą, jakieś treści, sytuacje, i potwierdzą/zaprzeczą ;) ucieszy mnie to :D

nooo dobrze....coś napiszę..... skracając opowieść, choć pewnie i tak będę musiał ją rozwinąć, ale...zacznę prawie od początku..
będąc po raz pierwszy w sanatorium w wieku coś koło 40stki, grudzień , zima ,okresowo jakieś 15-20 lat wstecz, dokładnie nie pamiętam, Świeradów Zdrój,drugi tydzień pobytu i...6 albo 7 fajnych kobiet(6 pamiętam dość dobrze...), poznanych tutaj, zupełnie mi obcych i po raz pierwszy widzianych na oczy w Świeradowie , bez wahania pozwoliło mi abym mógł dotykać ich nagiej piersi swoją ręką :shock: dziwne? prawda? normalne czy paranormalne? :lol:
Od razu dodam, zapewniam , że z ich punktu widzenia jak najbardziej wtedy normalne.... :roll:

oczywiście aż mnie korciło....niestety 8-) nie skorzystałem... bo nie mogłem...wszystko było niewinnym eksperymentem???, próbą??? ( nie wiem jak to nazwać) z mojej strony... chyba tylko jedna z pań była na emeryturze,reszta była mniej więcej w moim wieku, chyba 2 panie pracowały w Niemczech lub miały jako partnera Polaka tam osiadłego, dwie na pewno prowadziły prywatne przedszkole czy żłobek w Warszawie lub blisko obok, jedna z tych pań była sporo młodsza...
piszę o tym po to, by podkreślić , że był to normalny różnorodny przekrój społeczny kobiet...i co? czy nie jest dziwne, że żony, partnerki, panny czy wdowy, są gotowe na taki ruch... :shock:

C.

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 21 lut 2023 18:50
autor: Czarodziej
Bibi2 pisze: 21 lut 2023 09:57 Prawdę powiedziawszy aż tak bardzo mnie te sprawy nie intrygują .
mnie też nie, przez te ileś lat, dla mnie to chleb powszedni był...jak poranna toaleta..

dopóki nie zacząłem drążyć... ;) TAK OD DWÓCH LAT GDZIEŚ...

nie da się tego wszystkiego opisać w kilku zdaniach, bo i kontekst i sytuacje i czas ...wszystko , myślę gra rolę...

więc, będę tasiemca uskuteczniał....

proszę o komentarze, spostrzeżenia..

C.

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 21 lut 2023 22:08
autor: Kleinehexe
Bardzo to ciekawe co opisujesz Czarodzieju, gratuluję, ale nic nie rozumiem. :lol: :lol:
Ok, może nie tak znowu nic, ale bardzo niejasny jest dla mnie ten eksperyment. Rozumiem (chyba🤔), że opisałeś jego efekt, ale nie wiem na czym on dokładnie polegał, więc niebardzo mogę się odnieść, skomentować. Cel, metodologię, hipotezę i wnioski poproszę.   ;) :D I gdzie są liczby, symbole, bo rozumiem, że one odegrały jakąś rolę, a może nie? 🤔
Czy reakcja tych kobiet była normalna? Może tak, może nie, to zależy od kontekstu, sytuacji.
Czekam na kolejne odcinki tasiemca, licząc jednocześnie, że przyniosą zrozumienie.😊

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 22 lut 2023 10:31
autor: Bibi2
Hmm, jestem trochę rozczarowana Twoją opowieścią.
Dotykałeś piersi kobiet (obcych kobiet), coś im obiecałeś?, to miał być experyment?, a może "czarowałeś" ?, może wzbudzasz zaufanie u kobiet?, czegoś panie oczekiwały?
Zrobiły to z własnej woli , moich byś nie dotykał , no chyba , że jesteś doktorem.
Rozumiem , że wszystkie sytuacje wiążą się z zachowaniem kobiet, bardzo odważnym zachowaniem (tak ujęłabym), oj Czarodzieju czyżby "Czaruś" z Ciebie wychodził , bo narcyzik z pewnością ;) .
No dobra , już nic nie będę pisała , bo za dużo jeszcze powiem :lol:
Oczywiście czekam na ciąg dalszy :)

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 22 lut 2023 12:34
autor: GIENIA
Czarodzieju , a jakiś inny przykład :?: ;) bo ten opisany da się logicznie wytłumaczyć i nie należy moim zdaniem do paranormalnych ;)
Nie będę więcej się na ten temat rozpisywać , aby nie obrazić tych kobiet ;)

Przyznam , że gdy po raz pierwszy poruszyłeś ten temat , bardzo mnie to zainteresowało , a to dlatego , ze czasami zdarza mi się mieć sytuacje , których nie da się wytłumaczyć ani logicznie , ani naukowo . A zdarzają się ... z przyjemnością poczytałabym na czym polega to u Ciebie :)

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

: 22 lut 2023 17:23
autor: andrzej1955
Witam, wspomnienia to bardzo fajna sprawa, ale czytając wpisy mam wrażenie że jest to żal za utraconymi szansami z przed 15-20 lat które się już nie powtórzą bo to ..... se już ne wrati p, Hawranek :( :lol: ale jak to wspomnienia-można się nimi podzielić i troszkę .... pokoloryzować chwaląc się tu i ówdzie ;)