Sanatorium z pupilem 2025

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9008
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: Kleinehexe »

Atina, ufam, że u nas też kiedyś to będzie norma. :)
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8230
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 35 razy

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: darek »

Atina pisze: 22 lut 2025 21:20 Często bywam w Holandii tam na każdym rogu są woreczki na odchody...plus kosze do tego przeznaczone ;) można, można każdy sprząta
Atino
Droga Atino

Na moim osiedlu RÓWNIŻ są
Są Nawet specjalne POJEMNIKI na woreczki i ...Zwirek po Kotkach

Ale czy WYOBRAŻASZ sobie Pancię chyba cała w Botoksach która by się schylila PO NAWÓZ

Mój sąsiad ,który ma Hodowlę Hartów
TWIERDZI ,że to nie jego pieski
Że to tej starszej Pani Babci ,która fakt miała suczkę ale od chyba 5-6 lat ma Pieska

Sluchajcie BARDZO ładne Płytki podłogowe Białe tafle i PROBLEMY po pieskach
Akurat hol schody i do 1 piętra

Fakt może już jestem bardzo stary i STAŁEM się czepialski
No ale skoro udało mi się wejść w minę po piesku i zostawić to w samochodzie na ..pedałach i wycieraczce i gdy Właczyłem ogrzewanie to chyba Każdy z Was by się ..poirytował :)
W 2 Myjniach pracownicy nie chcieli doprowadzić samochód do stanu Normalności
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5731
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 32 razy

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: Bibi2 »

Ja nie będę zapewniać o sympatii do zwierząt, ale jestem przeciwna by one były w sanatorium
czy też w innych ośrodkach rehabilitacyjnych.
Hotele czy pensjonaty to trochę co innego , ale nie chciałabym w nich mieszkać .
Rozumiem też , że nie łatwo mają osoby posiadające zwierzaka i chcący z nim odpoczywać .
Genever świetna wypowiedź
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 672
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 19 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: Genever »

Widzę, że temat się ciągnie. I dowiedziałam się, że psy nie marzną....taaaaa , nie czują również bólu, strachu, przywiązania .miłości do potomstwa itp. Dodam do tego szczególnie małe rasy, chodowane specjalnie do bycia w zaciszu domowym. Nasz był ciepłolubny do bólu...
Kleine Felice....piszecie to co myślę i ja...czasami trudno mi ubrać myśli w słowa.
Wczoraj rozmawiałam długo z moim partnerem i upewniłam się po raz enty, że z zero jedynkowymi ludźmi mi nie po drodze, obydwoje mamy identyczne podejście do zwierząt a czasami jego wrażliwość przewyższa moją.💓
Tym niemniej szanuję poglądy pozostałych konwersarzy, czasami po prostu można pięknie się ulokować na innej odbicie jeżeli chodzi odbieranie świata w danym temacie.
Zaś co do kup... pisałam o tym. Woreczki są w miastach i za grosze w sklepach. To kultura ludzi stanowi o sprawie a nie potrzeba psa.
Miłej niedzieli dla wszystkich. Idę ogarnąć jakiś obiad.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21096
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: Felice »

Może żyję w jakimś dziwnym środowisku, bo problem psich odchodów praktycznie nie istnieje. Bliskość lasu powoduje, że psie spacery są głównie tam. I tam również właściciele w większości chodzą z woreczkami… paniusie z botoxem też…
Ze względu na mój wiek świadomie zdecydowałam, że już żadnego zwierzaka w domu nie będzie. Zacytuję Szymborską „Umrzeć- tego się nie robi kotu”. Innemu zwierzęciu też.
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7147
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękowano: 1 raz

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: sztani »

Kilka razy zbierałem się żeby dorzucić swoje trzy grosze . Zacznę od tego ,że sam miałem psa przez 14 lat . Rak spowodował ,że odszedł. powiedziałem ,że wiecej nie wezmę (sam choruję) bo co zrobić jak przeżyje mnie (choć to już nie będzie moje zmartwienie) . Odpowiedzialność -więc teraz nie mam .Przez dlugie lata przebywałem w krajach( praca) gdzie spojrzenie na zwierzątka domowe jest dużo wyższe jak u nas a i kultura ich trzymania dużo wyższa.
Gdzie psich odchodów nie widać na chodnikach ,parkingach itp. U nas wręcz przeciwnie . każdy sprząta po swoim pupilu tylko jak dojdzie co do czego to 90 procent tego nie robi.a już w zimie kiedy ciemno praktycznie prawie nikt . Można przekonać się ile tych darów ,precelków będzie jak śnieg stopnieje . od 2014 roku nie mam zwierzaka ale u siebie na osiedlu byłem chyba jednym z pionierów którzy po swoim pupilu sprzątali -zawsze nawet kiedy miał biegunkę choć było ciężko. W blokach wielorodzinnych ludzie trzymają po dwa ,trzy małe krzykacze co powiem dosadnie terroryzują pozostałych mieszkańców swoim bezzasadnym ujadaniem .mam to za ścianą Jak się nie chce wyjść to potrafi sąsiadka (teraz nie bo zagroziłem strażą )wypuścić na balkon a potem wiaderko i wszystko spływa do ogródka pod balkonem ,latem smród niemożliwy. (mieszkamy na parterze). nie winię w tym wypadku zwierząt bo co one winne ale właścicieli którzy po za swoim nosem nic nie widzą . aby tylko nie utyskiwać powiem ,że są już osoby a nawet dzieci ( takie najlepiej z pieskami puszczać)które widzę sprzątają. myślę ,że placówki które mają refundację z NFZ nie zgodzą się długo na pobyty z pupilami . Sanatoria dla ludzi nie dla zwierząt. Temat dlugi jak rzeka.
i na koniec proszę się nie obrażać na to co napisałem bo taka jest prawda.
Gość

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: Gość »

Temat bardzo się rozrósł, ale ja tylko zgodnie z tytułem dwa zdania.
Jak by nie było sanatorium wciąż należy traktować jako placówkę medyczną, a w takowej nie do pomyślenia jest obecność zwierzaków, choćby nie wiem jak kochanych. Jedziemy tam w końcu z własnej woli i tak musimy sobie wszystko zorganizować, żeby na czas pobytu w kurorcie pupil był odpowiednio zaopiekowany, ale w miejscu gdzie żyje. Pobyt w sanatorium to nie "tanie wczasy" jak to się ostatnio sugeruje, szczególnie w kontekście wspólnego wyjazdu par, jednak jedziemy tam się leczyć czy rehabilitować i to niestety wyklucza według mnie zabranie ze sobą czworonoga.
Miłych, udanych, owocnych kuracji życzę.
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 672
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 19 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: Genever »

I w tym temacie wszyscy wypowiadający się są akurat zgodni. Reszta faktycznie... temat rzeka.
Gość

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: Gość »

No wiem że mój głos nie był specjalnie odkrywczy :) Bardziej chciałem się jakby... podłączyć ;)
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9008
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Sanatorium z pupilem 2025

Post autor: Kleinehexe »

Zgodność jest, choć uważam, że to się będzie zmieniać, wraz ze zmianą pokoleniową w sanatorium.
Psy terapeutyczne w szpitalu pracują na całym świecie, także i w Polsce. Udowodniono, że bliska obecność psów, ale także innych zwierząt, wspomaga proces leczenia i ułatwia radzenie sobie zarówno z niepokojem jak i bólem. Wiem, to inna bajka, ale...
Zbaczając na tę resztę... :oops:
Tak jak pisze Genever, psy odczuwają nie tylko ból czy chłód, ale i głębsze uczucia. Dotyczy to zresztą wszystkich zwierząt, tylko może nie chcemy, bądź nie mamy okazji się o tym przekonać? :?
[link]
Ostatnio zmieniony 24 lut 2025 22:05 przez moderator, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: usunięto link
ODPOWIEDZ