Strona 7 z 13

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 18 paź 2018 22:11
autor: BozenaMat
Dziś przed obiadem łażenie z kijkami po urokliwych alejkach Rymanowa, a po obiedzie wędrówka z przewodnikiem wzdłuż Czarnego Potoku. Nazwa pochodzi o łupek piaskowca, które w wodzie nabierają czarnego koloru.
Idąc mijamy jedną z wielu w tym rejonie pasiek (podkarpackie miody są jedne z lepszych), później małe jeziorko (bagienko), ostoja płazów i gadów (uwaga na żmije), a jeszcze dalej skupisko skrzypów, które dorastają do metra wysokości. A skąd nazwa skrzyp? Bo roślina przesiąknięta jest krzemionką i przy zgniataniu jej, słychać skrzypienie.
I już dochodzimy do Polany Horodziska, gdzie stoją posągi zbójników (wkleiłam je w pierwszym opisie), a dalej odwiert Źródełka Krokusowego.
I oczywiście słynna polana z kwitnącymi zimowitami, które są kwiatami Kaukazu i z niewiadomych przyczyn zadomowiły się w tym rejonie.
Maszerując aż do polany drwali i skręcając w las Ścieżką Dydaktyczną napotykamy 3 daglezje, drzewa iglaste, sprowadzone z Ameryki Północnej ponad 100 lat temu. Jedno z nich w ubiegłym roku wpisano na listę: Pomnik Przyrody.
Część trasy szliśmy czerwonym szlakiem, najdłuższym w Polsce. Ma 150 km i ciągnie się z Beskidu Żywieckiego aż w Bieszczady.
I następny dzień zaliczony….. bez wędrówek dla mnie byłby nijaki :D
20181018_141858.jpg
Pasieka przy budynku Leśniczego
20181018_142621.jpg
Jeziorko - ostoja płazów i gadów
20181018_144811.jpg
Siedlisko skrzypów
20181018_144039.jpg
Odwiert Źródełka Krokusowego
20181018_151045.jpg
20181018_151045.jpg (44.47 KiB) Przejrzano 598 razy
Stuletnia daglezja

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 19 paź 2018 22:23
autor: BozenaMat
Dziś znów spacer do Rymanowa (5 km w jedną stronę) i zwiedzanie tego, co jeszcze zostało do zobaczenia.
Najpierw od Rynku w lewo, drogą krajową Krosno – Sanok, gdzie stoi dom dr Ignacego Bieleckiego, zbudowany w latach 1884-1885 w stylu willi szwajcarskich. Zamówiła go firma naftowa z przeznaczeniem na pensjonat dla swoich pracowników. Po jej bankructwie budynek zakupił dr Ignacy Bielecki, społecznik i lekarz, który mieszkał tu i pracował przez prawie 70 lat. Zawodowo pracował do setnego roku życia. Niestety budynek nie jest udostępniony dla zwiedzających.

Następnie spacer uliczką w dół i następny obiekt. Dwór wraz z parkiem krajobrazowym pochodzący z pierwszej połowy XIX wieku, wzniesiony dla właścicieli Rymanowa – Zofii Skórskiej, później będący własnością Stanisława i Anny Potockich - założycieli Rymanowa Zdroju. W czasie I wojny światowej budynek został całkowicie zniszczony. Po wojnie został odbudowany i obecnie znajduje się tu siedziba Nadleśnictwa.

Idąc już w stronę Rymanowa Zdroju mijamy Ochronkę św. Józefa prowadzoną przez Siostry Służebniczki z Zakonu Najświętszej Maryi Panny. Siostry przybyły do Rymanowa ze Starej Wsi pod koniec XIX wieku, zaś sam budynek powstał w 1902 roku ze składek mieszkańców, wsparcia rodziny hrabiów Potockich i kosztów własnych Zgromadzenia.
W ogrodzie przed budynkiem stoi pomnik Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego, założyciela Zgromadzenia. W latach 60-tych przedszkole upaństwowiono, ale Zgromadzenie nie przerwało swojej działalności. W 1990 roku w wyniku przemian politycznych Zgromadzenie odzyskało budynek ochronki, w którym dalej prowadzone jest przedszkole publiczne, jedyne w Rymanowie.

I powrót do Zdroju, nową trasą – ulicą Parkową wzdłuż rzeki Tabor. Ominęłam ruch uliczny, cieszyłam oczy pięknymi widokami, urokliwymi drewnianymi chałupkami i… choć spadło parę kropli deszczu, to później się rozpogodziło i całkiem fajny dzień się zrobił. I tak na spokojnie przemaszerowałam li tylko 10 km :D
20181019_101712.jpg
Dom dr Ignacego Bieleckiego
20181019_104453.jpg
Dworek Potockich - obecnie siedziba Nadleśnictwa
20181019_110140.jpg
Ochronka św. Józefa - Przedszkole Publiczne
20181019_112822.jpg
Wędrówka do Rymanowa Zdroju wzdłuż rzeki Tabor
20181019_123719.jpg
Polska Złoto Czerwona Jesień

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 19 paź 2018 22:27
autor: Felice
Pięknie Bożenko,dziękuję za cudne relacje.

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 19 paź 2018 22:28
autor: BozenaMat
Poobiedni spacer długości 4 km. Zwiedzanie zakątków Rymanowa Zdroju. Od głównej drogi skręt w lewo i ulicą Ogrodową można dojść do punktu sprzedaży miodów (za Zajazdem Zacisze). Później już ulicą Kasztanową wychodzimy przy Świteziance. Szkoda, że widoki zamglone i zdjęcia wyszły kiepskie.
20181019_155213.jpg
Pasieka Puchatek i sprzedaż miodów
20181019_160048.jpg
Ukryta w lesie mała, urokliwa pasieka
20181019_155840.jpg
Spacer wzdłuż ulicy Kasztanowej
20181019_155551.jpg
Panorama (trochę zamglona) na Rymanów

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 19 paź 2018 22:29
autor: BozenaMat
Dziękuję Felice........ ależ mi miło, że zaglądasz :) :kwiat:

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 20 paź 2018 10:02
autor: sztani
Skąd Ty czas na to wszystko bierzesz podziwiam . Piękne widoczki zwłaszcza jak nie można tam być. Jakie przewyzszenia tam występują czy w miarę łagodne zejścia i podejścia. Wybieram się w te okolicę w przyszłym roku do Iwonicza co prawda ale od Rymanowa rzut
Beretem. Nie często mamy do czynienia z tak dobrą relacją i fotkami więc i zainteresowanie spore .pozdrawiam . :kwiat:

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 20 paź 2018 10:47
autor: Nutka
Po tej fotorelacji ,Sztani :kwiat: będziesz chodził jak z mapą w rękach po okolicach :lol: :lol: :lol:

Bożena :!: ....już mnie kark boli od tych ukłonów :roll: :twisted:

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 20 paź 2018 10:50
autor: sztani
Tak Nutko dokładnie tak . Cenię humor i Dobre opisy :kwiat: kwiatek tym razem dla Ciebie.

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 20 paź 2018 11:01
autor: Nutka
Dziękuję :D

Re: Rymanów Zdrój moje wędrówki

: 20 paź 2018 12:30
autor: BozenaMat
Nutka pisze: 20 paź 2018 10:47 Bożena :!: ....już mnie kark boli od tych ukłonów :roll: :twisted:
No wstawaj wreszcie Siroto............. :D Już wczoraj Ci mówiłam, byś przyjęła bardziej wygodną postawę ;)
sztani pisze: 20 paź 2018 10:02 Skąd Ty czas na to wszystko bierzesz podziwiam . Piękne widoczki zwłaszcza jak nie można tam być. Jakie przewyzszenia tam występują czy w miarę łagodne zejścia i podejścia.
Sztani.............. Wbrew pozorom nie zajmuje to wiele czasu. Coś między zabiegami skrobnę, coś wieczorkiem i... fruuuuu.... relacja gotowa.
A co do terenu. Jak to w terenie górzystym....... różnie to bywa. Szlak na Zamczyska miał 2 podejścia i zejście, dla mnie takie średniawe, koleżanki powiedziały, że już ze mną nie idą ...... :lol: Ponoć Je "przetyrałam" :D
Szlak z Rymanowa do Iwonicza (zielony)...... spokojny....... widziałam jak pewien Pan (grubo po 70-ce) maszerował wolniutko i przeszedł całą trasę. Zresztą można wybrać miejsca do wędrówek, w zależności od swojej kondycji. Bo na przykład Szlak Fitnes, to może przejść i ktoś o kulach. Wystarczy tylko chęć.

Marzyło mi się jeszcze przejście do Rudawki przez Wisłoczek, ale po pierwsze pogoda się popsuła, a po drugie.......... wykończyłam już wszystkich, którzy chcieli ze mną wędrować :oops: A samej w las jednak trochę niezbyt....... :(

A dziś (o ile się trochę przejaśni), to może wybiorę się busem do Iwonicza :D Nawet z parasolką można połazić po Uzdrowisku :) To "przygotuję" Ci Sztani teren przed przyjazdem :lol: