No właśnie

Zawsze jakieś ale
Teraz muszę się przyznać, że nie liczyłem na początku w możliwość awansu. Po tym "buncie", po obejrzeniu składu (właściwie jedna szóstka i jakieś nieznane nazwiska)...
Ale teraz, im bliżej końca turnieju tym bardziej liczę na sukces i będę moooocno smutny, gdyby się nie udało

Tfu
Czekamy...