Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Aguś podrzuć mi troszeczkę tego słoneczka, łaknę jak kania dżdżu. 😉 Ale fajnie, że wpadłaś 😁 bywaj częściej, wszelkich pozytywnych osób nam tu potrzeba.
Super niedzieli jak jest możliwość trzeba pyszczek do słoneczka wystawić.
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: agunia3 »

Majka podrzuciłabym z wielką przyjemnością ale już się gdzieś schowało za chmurzyska - a może poleciało do Ciebie?
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Czekaj loookam zza firanki....a guzik. 😁 Może jutro oświetli i mnie i Dobra z Ciebie dusza dla "obcej baby".🤗
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ewasz »

Majeczko, Agunia to piękna dusza, otwarta na ludzi :D
Zdrówka dla mamy a i sama trzymaj się zdrowo, buziaczki :serce:
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Ewunia wiem. Miałam przyjemność poznać. ☺️ I jeżeli się kiedyś skuszę na spotkanie forumowe niech będzie z takimi właśnie ciepłymi i pozytywnymi pomimo trudów codzienności ludków.
Z mamusią tak sobie, dziękuję Ci za życzenia.🌹
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21263
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Felice »

Ewaszku, Agunia była z nami we Wrocku.
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: agunia3 »

Ktoś mnie tu obgaduje ;) :lol: A tak serio to miło mi czytać takie słowa :D I - wiem, że się powtarzam - mam nadzieję na powtórkę spotkania we Wrocławiu i mam nadzieję, że tym razem wpadnę na dłużej :D
Awatar użytkownika
Princi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 28116
Na forum od: 17 cze 2014 16:28
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 8 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Princi »

Jak mnie się żąda jakiegoś Wrocka, Buska, Krynicy a nawet Ciechocinka :roll:
Żeby nie ta chorelna kwarantanna to bym z miłą Osóbką kawkę w Kołobrzegu piła :roll:
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ewasz »

No tak dziewczynki, rzeczywiście byłyście razem we Wrocku.
Czy do mnie już zaczyna demencja pukać :shock: :(
Oby nie...
Chcę normalności a nawet żądam, nie jestem typem samotnika, chcę do ludzi :!: :!:
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Dzień dobry Gaduły Mix :lol: :kwiat:
Witajcie kochani :serce:
Zimno to nie jest zaledwie 0 na słupku. śnieżek popaduje a w Gdyni szaro i czarno.
Ja mieszkam wyżej, 180m npm i tu już niespodzianka. Moja dzielnica cała biała.
A oto dowód
Obrazek

Zapraszam na gorącą kawę lub herbatkę

Obrazek

i jeszcze jakiś żart na poprawę nastroju :lol:

Przychodzi matka do domu i zastaje syna przy otwartym zamrażalniku jedzącego zamrożone na kość pierogi.
- Synku, mógłbyś je chociaż ugotować!
Syn wystraszony:
- Kto?! Ja?! Ja nic nie paliłem!

Faceta przygotowują w szpitalu do operacji. Już leży na stole operacyjnym, podchodzi do niego anestezjolog który za chwilę ma go uśpić i pyta:
- A pan to u nas jest prywatnie, za swoje pieniążki czy z kasy chorych?
- Z kasy chorych.
- To w takim razie " A, a, a, kotki dwa..."

Koleś w restauracji pyta się kelnera:
- Te paszteciki z zająca to są naprawdę z zająca?
- Oczywiście, choć z niewielką domieszka koniny dla smaku!
-A ile jest tego dodatku?
- No tak naprawdę to pół na pół: jeden zając + jeden koń!
:lol: :lol: :lol:

Miłego dnia i zimy, choć troszkę Wam życzę kochani :D :kwiat: :serce:
ODPOWIEDZ