Duszyczka pisze: 21 gru 2021 18:56
Potrzebuję dobrego przepisu na śledzika matiaska...Macie coś sprawdzonego?
Alutko...w tym roku również robiłaś takie śliczne choineczki? Pomocników miałaś?
Czasy ogólnie są mega dziwne Atinko...zgadza się. .
Każde kichnięcie to już umysł podpowiada COVID...Spotkasz kogoś znajomego to nie witasz się tylko dystans..a te kwaranntany to już. W ogóle.
U nas..w strefie wschodniej z kolei uchodżcy są w temacie bieżącym.
Moja siostra mieszka bardzo blisko granicy...Już było kilka takich grup.którym udało się przejść. We wsi oczywiście panika...Oni chcieli tylko wody..

Jeden boso..bo przechodził przez bagna.
Teraz pytanie...to jedno miejsce przy stole wigilijnym..w sytuacji kiedy ktoś zapuka do drzwi z prośbą o wodę..bać się czy przyjąć jak gościa??? Ciągle pytanie to chodzi mi po głowie..
Dusiu

mówisz i masz
Składniki na śledzie po florencku:
400 g solonych filetów a’la matjas
10 suszonych pomidorów w oleju
1 duża cebula
1/2 pęczka natki pietruszki
2 ząbki czosnku
2 łyżki musztardy francuskiej
2 łyżki octu spirytusowego 10%
około 2/3 szklanki oleju rzepakowego
szklanka o pojemności 250 ml
Przygotowanie:
1. Filety śledziowe przełożyć do miski, zalać zimną wodą i tak zostawić do moczenia przez 4 godziny. W tym czasie dwa razy wymienić wodę.
2. Cebulę obrać i pokroić w kosteczkę. Przełożyć do miseczki, lekko posolić, przemieszać i tak zostawić na kilka minut, aż zmięknie.
3. Czosnek obrać z łupinek i pokroić w plasterki. Natkę pietruszki umyć i drobno posiekać. Suszone pomidory odsączyć z zalewy i pokroić w paski.
4. Filety śledziowe osuszyć za pomocą ręczników papierowych, a następnie pokroić na mniejsze kawałki takie około 2 cm. Przełożyć je do miski, dodać cebulę, natkę pietruszki, suszone pomidory, czosnek i przemieszać. Na koniec dodać dwie łyżki octu oraz musztardy francuskiej i ponownie dokładnie wymieszać.
5. Do słoika o pojemności 700 ml wlać olej. Następnie przełożyć śledzie z pozostałymi składnikami. Słoik zakręcić i delikatnie przemieszać. Śledzie po florencku przechowywać w lodówce do koło tygodnia. Smacznego!