sanatoryjne reminiscencje przed północą

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Jak mówi trzecie prawo Chisholma
- Wszystko, co powiesz, zostanie przez innych ocenione zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami. :mrgreen: Dokładnie to mnie spotkało, panie nie chciały odpuścić, miałbym przerąbane do końca turnusu...nie wiem czy w tym przypadku zadziałało prawo serii, czy może jakiś zbiorowy amok, czy może pomroczność jasna ;) i tu moja skłonność do pomysłów nie z tej ziemi wzięła górę...w końcu, powiedziałem nieśmiało, że no niby jest taka możliwość, skoro już tak bardzo nalegają (alkoholu było moim zdaniem za mało, żeby on był przyczyną), ale...mam, takie warunki: po pierwsze, albo wszystkie cztery albo wcale, po drugie - jak będę widzieć coś bardzo złego, to nie powiem o tym...po trzecie każda osoba zostaje ze mną sama podczas tego seansu i.... najważniejsze, tak jak poprzednio nikogo nawet nie musnąłem swoją ręką to teraz niestety żeby to zadziałało muszę swoją dłoń położyć na sercu danej osoby, a to wiąże się z dotykaniem waszego ciała, a konkretnie waszej lewej piersi .. :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Skrótowo znów: Wrócę do sytuacji wcześniejszej, bo o to TU głównie chodzi, czyli jak już powiedziałem im o tym , że mogę pokazać pewną sztuczkę, dotyczącą ich zdrowia, bo tak to nazwałem wówczas , te dwie panie bo one były na samym początku plus pani rozmodlona, te dwie panie były ciekawe jak to niby ma wyglądać...Podkreślę wesołą atmosferę panującą nadal...
Powiedziałem....że muszę je przelecieć...co spotkało się, najpierw ze śmiechem, później ze stwierdzeniem, no że jak to tak od razu, bez kwiatów, na pierwszej randce, przecież się nie znamy, nie było wyznania miłości i że tak to każdy by chciał... ;) :lol: :lol: :lol:
Panie miały polewkę.... :lol: :lol: i to niezłą... wytłumaczyłem im pokrótce, jak to ma wyglądać i że żadnej z nich nawet nie dotknę, a resztę już znacie... każdej pokazałem to co one wiedziały o swoim zdrowiu, a ja nie, a nawet pokazałem więcej miejsc moim zdaniem, nie do końca u nich zdrowych ...
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Sorry, ale więcej treści jutro, bo bardzo rano muszę wstać. Myślę, że to co napisałem zapewne skłoni was do ożywionej dyskusji, na co liczę ;)

C.
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9687
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Kleinehexe »

Oj, widzę, że dyskusji brak. :o :shock:
Czarodziej pisze: 24 lut 2023 22:47 Jak mówi trzecie prawo Chisholma
- Wszystko, co powiesz, zostanie przez innych ocenione zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami. :mrgreen: Dokładnie to mnie spotkało, panie nie chciały odpuścić, miałbym przerąbane do końca turnusu...nie wiem czy w tym przypadku zadziałało prawo serii, czy może jakiś zbiorowy amok, czy może pomroczność jasna ;) i tu moja skłonność do pomysłów nie z tej ziemi wzięła górę...w końcu, powiedziałem nieśmiało, że no niby jest taka możliwość, skoro już tak bardzo nalegają (alkoholu było moim zdaniem za mało, żeby on był przyczyną), ale...mam, takie warunki: po pierwsze, albo wszystkie cztery albo wcale, po drugie - jak będę widzieć coś bardzo złego, to nie powiem o tym...po trzecie każda osoba zostaje ze mną sama podczas tego seansu i.... najważniejsze, tak jak poprzednio nikogo nawet nie musnąłem swoją ręką to teraz niestety żeby to zadziałało muszę swoją dłoń położyć na sercu danej osoby, a to wiąże się z dotykaniem waszego ciała, a konkretnie waszej lewej piersi .. :lol: :lol: :lol:
Po przeczytaniu powyższego fragmentu, pomyślałam: Ale nas Czarodziej wkręcił, to my jesteśmy poddawani eksperymentowi, który dotyczy ludzkich reakcji na określone treści. :D

Ale patrzę dalej, a tu opowieść wciąż się toczy i chyba jeszcze nie dobiegła końca.
Z komentarzem poczekam na cały obraz sytuacji, bo nie jest dla mnie jasne o co tu chodzi. Czy zdolności paranormalne były blefem, nagłym olśnieniem czy też odkryte wcześniej i testowane? :? :D
O liczby już nie pytam, czekam cierpliwie. ;) :D
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Jestem :roll:

Widzę potrzebę usystematyzowania mojej opowieści....
Podzielę to na epizody, żeby mniej gmatwać.... ;) w sposób , który uważam za słuszny, w celu zrozumienia całości.
No nie mam na razie tyle czasu, by pisać non-stop...
Na razie brak dyskusji,na którą liczę, więc może jakieś pytania w trakcie, gdybym zagmatwał za bardzo... :D

Czemu tego oczekuję? Bo zawsze gdy pokazywałem " swoje sztuczki" - bo tak w tym okresie to nazywałem -nikt nigdy nie drążył sprawy, zawsze było albo wesołe zdziwienie albo zwykła obojętność...nikt nie próbował podważyć tego co widzi, ani zagłębiać się w efekt, na zasadzie " Do ku...y nędzy jak to możliwe"....
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Kleinehexe pisze: 25 lut 2023 13:58 Oj, widzę, że dyskusji brak. :o :shock:
Czarodziej pisze: 24 lut 2023 22:47 Jak mówi trzecie prawo Chisholma
- Wszystko, co powiesz, zostanie przez innych ocenione zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami. :mrgreen: Dokładnie to mnie spotkało, panie nie chciały odpuścić, miałbym przerąbane do końca turnusu...nie wiem czy w tym przypadku zadziałało prawo serii, czy może jakiś zbiorowy amok, czy może pomroczność jasna ;) i tu moja skłonność do pomysłów nie z tej ziemi wzięła górę...w końcu, powiedziałem nieśmiało, że no niby jest taka możliwość, skoro już tak bardzo nalegają (alkoholu było moim zdaniem za mało, żeby on był przyczyną), ale...mam, takie warunki: po pierwsze, albo wszystkie cztery albo wcale, po drugie - jak będę widzieć coś bardzo złego, to nie powiem o tym...po trzecie każda osoba zostaje ze mną sama podczas tego seansu i.... najważniejsze, tak jak poprzednio nikogo nawet nie musnąłem swoją ręką to teraz niestety żeby to zadziałało muszę swoją dłoń położyć na sercu danej osoby, a to wiąże się z dotykaniem waszego ciała, a konkretnie waszej lewej piersi .. :lol: :lol: :lol:
Po przeczytaniu powyższego fragmentu, pomyślałam: Ale nas Czarodziej wkręcił, to my jesteśmy poddawani eksperymentowi, który dotyczy ludzkich reakcji na określone treści. :D

Ale patrzę dalej, a tu opowieść wciąż się toczy i chyba jeszcze nie dobiegła końca.
Z komentarzem poczekam na cały obraz sytuacji, bo nie jest dla mnie jasne o co tu chodzi. Czy zdolności paranormalne były blefem, nagłym olśnieniem czy też odkryte wcześniej i testowane? :? :D
O liczby już nie pytam, czekam cierpliwie. ;) :D
Jedna odważna ;) i jest jak myślisz...
"sztuczki" zostały odkryte wcześniej i często, gęsto w tamtym okresie pokazywane...robiłem z tego wszędzie niezły szoł :shock: :lol: :lol: :lol: i tak do tego podchodziłem, baa schlebiało mi zainteresowanie widzów i nie wątpliwie to , że na razie nie spotykałem kogoś z podobnymi właściwościami...tyle, że ja się bardziej tym ekscytowałem niż inni...
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22153
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 256 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: GIENIA »

Czarodziej pisze: 25 lut 2023 15:40 .... gdybym zagmatwał za bardzo... :D

A da się jeszcze bardziej :?: ;)


Z tego co ja zrozumiałam .... tak w jednym zdaniu .... rozpoznałeś stan zdrowia pań ( różny wiek i status społeczny) bez dotykania , za wyjątkiem tego dotykania lewej piersi .... o to chodzi , czy jeszcze coś :?:
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Czarodziejskie opowieści ;) podzielę na:


1. Na początku był CHAOS ;)
2. Świeradów Zdrój i okres po...
3.Polańczyk
4.Szare miraże
5.Pandemia
6.Z CHAOSU w większy CHAOS... :D
7.Droga donikąd ?
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

GIENIA pisze: 25 lut 2023 15:56
Czarodziej pisze: 25 lut 2023 15:40 .... gdybym zagmatwał za bardzo... :D

A da się jeszcze bardziej :?: ;)


Z tego co ja zrozumiałam .... tak w jednym zdaniu .... rozpoznałeś stan zdrowia pań ( różny wiek i status społeczny) bez dotykania , za wyjątkiem tego dotykania lewej piersi .... o to chodzi , czy jeszcze coś :?:
tak juz piszę... ;)
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

"sztuczki" były dwie
opiszę pierwszą...
polegało to na tym, że swoją dłonią gdzieś tak 2-5 cm od ciała danej osoby robiłem, nazwijmy to , taki obrys, czy skan? i w momentach krytycznych czułem ciepło, mrowienie w mojej dłoni...wtedy mówiłem, że to jest to miejsce wg mnie nazwijmy to nieOKEJ :o
Proste, prawda?
ODPOWIEDZ