Strona 9 z 12

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 29 lis 2015 07:19
autor: woytek
Wyjazd do Gołdapi.Dylemat co zabrać ,jak jest w ośrodku,z kim w pokoju do zamieszkania.......okazało się super. 28 dni zleciło jak jedna chwilą.Motto na każdy następny wyjazd: to nie nam tworzy się klimat, my sami tworzymy,i w ośrodku mamy tak jak sobie ułożymy.

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 29 lis 2015 18:03
autor: grazynamackowiak
Witam pierwszy wyjazd do sanatorium , był do 23 Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowo Rehabilitacyjnego w Lądku Zdroju .
Pierwszy raz wszystko było nowe obce , poznawałam wszystkie zwyczaje kuracji musiałam się odnaleśc w tym wszystkim .
Koleżankę poznalam w pociągu też jechała , do tego sanatorium razem byliśmy w pokoju .
Wcześnie rano byliśmy na miejscu w sanatorium wszystko zaraz załatwiliśmy .
Wieczorem byliśmy na wieczorku zapoznawczym , powoli poznawałam codziennosc kuracji .
Pierszy raz było nowym doświadczeniem wypadła kuracja dobrze ale moglo być lepiej .
Póżniej byłam jeszcze raz w Lądku Zdroju i następna kuracja była bardzo dobra chce się zawsze wracać
do naszego Lądeczka pozdrawiam piszcie dalej :) :kwiat:

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 30 lis 2015 17:52
autor: zorro
Mój pierwszy raz... to "epopeja" ale może nie znudzę czytających... :P
Najlepiej będzie moją przygodę podzielić na rozdziały bo w jednym odcinku będzie trudno...
1. mam pomysł by pojechać :roll:
pod koniec 2006 troszeczkę podupadłem na zdrowiu i lekarz... zasugerował by trochę odpocząć. Zapas urlopu z trzech lat, za poprzednie firma zapłaciła... krótko mówiąc sześc lat bez urlopu nie licząc dodanych piątków lub poniedziałków do weekendu by latem zjeść rybę nad morzem latem albo poszaleć na nartach zimą...
Dostałem skierowanie, złożyłem i czekam... nawet zapomniałem że czekam bo atrakcje w pracy temu sprzyjały :lol:
Pod koniec października 2007 dostałem zawiadomienie, że od połowy lutego 2008 mam stawić się w raju... :P
Zacząłem przygotowania ścisłe! Podpytałem kolegów i koleżanki jak jest w sanatorium. Opinie były różne... musiałem wnioskować sam :| .
W grudniu przygotowałem wniosek urlopowy i zapisałem się do naczelnego na rozmowę, podczas której oznajmiłem co zamierzam i poprosiłem o cztery tygodnie urlopu. Pogadaliśmy o aktualnych tematach a rozmowę o urlopie "stary" odłożył na jutro.
Następnego dnia od samego rana sekretarka poinformowała mnie, że mam audiencję... więc chwyciłem dokumenty bieżące no i oczywiście wniosek o urlop i popędziłem do "starego". Dzień dobry, proszę siadać, napijemy się kawy, pogadamy... zagaił "stary" a ja naiwny... położyłem papiery przed sobą a na wierzchu oczywiście wniosek o urlop...
Niech pan to odłoży na bok bo wczoraj już wszystko omówiliśmy... rzekł mój pryncypał. odsunąłem dokumenty, wniosek wrócił na miejsce i wtedy zrozumiałem patrząc na "starego, że o urlopie nie pogadamy również :cry: ...
Ale pogadaliśmy, to znaczy posłuchałem... że może później, że może w drugim półroczy i najlepiej jesienią... bo tyle tematów w toku, że harmonogramy, umowy...
Padło pytanie: jak długo pan u nas pracuje...? ponad sześć lat... odpowiedziałem i usłyszałem, że w ciągu sześciu lat wybrałem najmniej odpowiedni moment na urlop... :lol:
Dostałem propozycję awansu, robotę na dwa lata i radę, że jak okrzepnę na nowym stanowisku i wszystko ustawię to wtedy na urlop... :lol: :lol: czyli mniej więcej za około...być może :?: :?: :lol:
I to był mój pierwszy wyjazd... :lol: :lol:

Jak zadeklarowałem, mój staż sanatoryjny wynosi 3, więc się z czasem udało :lol: , to o debiucie napiszę w rozdziale 2.

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 30 lis 2015 18:21
autor: forumowicz
Pierwszy raz :oops: hm ,a teraz kolejny i kolejny i chyba już okrzepłam :oops: i juz nie wyczekuję w drzwiach na kolejny przydział ,dlaczego ? nie wiem po prostu. :( :oops:

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 30 lis 2015 18:30
autor: Sloneczko
Bo jeździsz beze mnie ;) :o :lol:

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 30 lis 2015 18:31
autor: forumowicz
Niooooooooo bo nie jesteś stworzona do dżwigania walizeczki mojej ,jednak musi to być...pan :oops: :oops:

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 30 lis 2015 18:41
autor: Sloneczko
No tak :o facet to facet.....walizkę poniesie, miłe słowo powie ;) :D

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 30 lis 2015 18:58
autor: forumowicz
Tak czy siak ;) :roll: trzeba zaklepać sobie tragarza bo wyjazd zbliża się :? :D :lol:

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 30 lis 2015 18:59
autor: Sloneczko
Gdzie ty znowu wyruszasz :o :shock: :o

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?

: 30 lis 2015 19:03
autor: forumowicz
Na mały sabacik :o :lol: :lol: :serce: