Dobry żart jest tynfa wart
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Chłopak w aptece kupuje prezerwatywy, przebiera w nich, dobiera rozmiary i po kolei wymienia różne smaki: - Poproszę truskawkową, bananową, o i malinową też poproszę... Na co stojaca za nim 80-letnia babcia: - Panie! Będziesz sie Pan pie... czy kompot gotował?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Korytarzem szkolnym zmierza na zajęcia dwóch nauczycieli. Jeden, młody dźwiga pod pachami
pomoce naukowe, książki, plany i dziennik, a drugi - starszy już nauczyciel idzie tylko z małym
notesem w dłoni... Młody pedagog podsumowuje tę sytuację: Panu to dobrze, Pan to wszystko ma
już w głowie! Na to odpowiada ten drugi: Znacznie niżej drogi kolego, znacznie niżej...
Mały Jasio mówi do ojca: „Tato złapałem do pudełka 5 much, w tym 3 chłopów i 2 panie”. A jak je rozróżniłeś? Proste, 2 latały przed lustrem a 3 dookoła butelki z winem.
Miłego dnia
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba dokupić więcej.
Wilk z zajączkiem od razu wskazali na żółwia:
- No dobra, pójdę, ale nie możecie wypić ani kropelki w tym czasie.
Mija tydzień, żółwia nie ma, wilk mówi:
- Pijemy.
- Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego- zajączek na to.
Tak minął 2 i 3 tydzień..... W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia,
a tu żółw wygląda za krzaków i mówi:
- Bo nie pójdę!
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Polak - człowiek. Polka - rodzaj tańca.
Japończycy - mężczyźni. Japonki - klapki.
Fin - człowiek. Finka - nóż.
Ziemianin - człowiek. Ziemianka - taka chatka.
Węgier - człowiek. Węgierka - śliwka.
Graham - pisarz. Grahamka - bułka.
Czesi - ludzie. Czeszki - komunistyczne obuwie, które nosiło się na wuefie.
Bawarczyk - pan w ósmym miesiącu ciąży, spodziewający się beczki piwa (płeć nieznana), koniecznie w spodenkach na szelkach i kapeluszu z piórkiem - znaczy człowiek. Bawarka - herbata z mleczkiem.
Rumun - chłop jak każdy inny. Rumunka - tirówka.
Anglik - dżentelmen. Angielka - kostka lodu z dziurką, lub szklaneczka do wódki.
Walijczyk - człowiek. Walijka - pieszczotliwe określenie kija baseballowego.
Kanadyjczyk - człowiek. Kanadyjka - rodzaj kajaka i kurtki.
Filipińczyk - facet. Filipinka - gazeta.
Estończyk - człowiek Estonka - internetowy pasożyt jedzący ziemniaki (e-stonka)
Szwed - człowiek. Szwedka - kurtka
Hiszpan - człowiek. Hiszpanka - grypa.
Amerykanin - człowiek. Amerykanka - mebel.
- administrator
- Administrator
- Posty: 1545
- Na forum od: 28 lis 2008 22:27
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 1
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
ale można poszukać w drugą stronę, tak na szybko...
Chinka - kobieta, chińczyk - popularna gra
Mongołka - kobieta, mongoł - określenie kogoś niezbyt rozgarniętego
Włoszka - kobieta, włoch - na głowie, nogach, plecach
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Gdyby zupa była tak gorąca jak wino, a wino tak stare jak kurczak, a kurczak tak tłusty jak panna młoda, byłoby po protu rewelacyjnie.
Ojciec widzi syna wychodzącego z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?
- Na randkę - przyznaje się chłopak.
- Ha... Ja w Twoim wieku nie potrzebowałem latarki na randkach.
- No tak. I sam popatrz na kogo trafiłeś...
Dwudziestoletni syn zwierza się ojcu:
- Dziś w parku jakiś mężczyzna wziął mnie za kobietę i ostro dostawiał się do mnie.
- I co? - pyta ojciec. Dałeś mu po gębie?
- Nie tato, bałem się, bo był silniejszy ode mnie.
- To trzeba było uciekać.
- Tato! Na wysokich obcasach?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość zachwycony widokiem licznych poroży i kłów, nagle woła: W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety! A, to głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili biedaczka myślała, że chcę ją sfotografować.
Babcia bawi się z 5-letnią wnuczką:
- Jakie słowo ma 4 litery, zaczyna się na "m", kończy się na "a"?
- Mama!
- Bardzo dobrze. A teraz: jakie słowo zaczyna się na " c" i ma 4 litery?
- Oj, babciu - rzekła wnuczka, czerwieniąc się - ja ci nie powiem tego słowa...
- Ależ dlaczego? - dopytuje się babcia, mając na myśli słowo " chór". Pomogę ci. Może być mały, może być duży, śpiewa...
- Jak to - śpiewa?!
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8

