Strona 1 z 14
Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 17:16
autor: stokrotka
Zakładam wątek, bo myślę że każdy z nas ma w życiu takie chwile.Powód ? zawsze prozaiczny ,albo związany ze zdrowiem ,albo z życiowym partnerem lub jego brakiem -albo po prostu z całokształtem spraw nas otaczających.Czasem jesteśmy bezsilni na wiele spraw.
Tutaj ,w pewnym sensie jesteśmy "anonimowi" więc tym bardziej można "wylać " swoje spostrzeżenia.
Jak sobie radzicie ...
Re: Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 17:33
autor: teresa63
Witam - dobry temat Stokrotko

wielu z nas mialo dol - dolek i doleczek napewno duzo z nas mialo problemy finansowe , malzenskie , zdrowotne , z dziecmi- te pierwsze to rzecz nabyta- ale zdrowotne to sa powazne sprawy- nie sposob wymienic wszystkich - aczkolwiek kazdy ma inne- wazne - mniej wazne

ponadtto dobry temat by sie wypowiedziec plusem jest ze anonimowo - pozdrawiam wszystkich z dolkami

Re: Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 17:42
autor: stokrotka
Teresko 63 -założyłam wątek bo mam dziś doła wyjątkowego .Słucham
https://www.youtube.com/watch?v=q5kIFAQxHxw i chyba pogłębiam tego doła -a powinnam go zakopać jak najgłębiej.Człowiek w życiu wygląda na twardziela ,ale nie zawsze tak jest.Cóż ? wiem że nie zawsze świeci słońce ,ale dlaczego tak często pada deszcz?
Re: Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 18:57
autor: marika
Re: Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 19:14
autor: kociu
Re: Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 19:23
autor: Felice
Mnie dołuje bezsilność i niemoc.A jeszcze jak przez coś nie mogę przebrnąć z powodu niechęci i głupoty innych to się jeszcze bardziej nasila.
A tak generalnie staram się nie miewać dołeczków,bo i po co,staram się cieszyć drobiazgami,a życie niestety nieubłaganie upływa....

Re: Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 19:43
autor: teresa63
Mnie oprocz codziennych zmagan - itp przeraza mnie uplywajacy czas

kiedy przekroczylam te magiczne dziesiatki - jakos nie moge sie odnalesc

czekam ,czekam i czekam - tylko - na co

( plany

nie chce rozsmieszac Boga- jeszcze tylko planuje wyskok do sanatorium- a co dalej

Re: Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 19:53
autor: stokrotka
teresa63 pisze:Mnie oprocz codziennych zmagan - itp przeraza mnie uplywajacy czas

kiedy przekroczylam te magiczne dziesiatki - jakos nie moge sie odnalesc

czekam ,czekam i czekam - tylko - na co

( plany

nie chce rozsmieszac Boga- jeszcze tylko planuje wyskok do sanatorium- a co dalej

Ten uciekający czas dostrzegłam kilka lat temu -gdy dzieci "dorosły" do samodzielnego życia.Człowiek stał się sam dla siebie.

też mnie to wzięło.Praca jeszcze trzyma mnie jako tako.Choć czasem ..... zamknęłabym się w głuszy gdzie nikt nie zagląda.Tylko ? czy to jest wyjście ?
Re: Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 20:01
autor: teresa63
Stokrotko - masz blisko siebie sasiadow , rodzine i znajomych z ktorymi mozesz porozmawiac

moja sytuacja jest troche inna ze mieszkam za granica i tam jest troche inna mentalnosc znajomosci jak u nas

mam obolale rece

od rozmowy

- tutaj euro czyni znajomosc - taka prawda

Re: Co nas w życiu dołuje ...?
: 07 wrz 2014 20:18
autor: ewasz
Alice mnie też "rozwala" bezsilność i niemożność wpływu na to co powinno być normalnością a nie jest
Życie składa się w większości z drobnostek więc staram się je wyłuskiwać i cieszyć się nimi.
Nie zawsze tak było. Jak byłam u kresu sił na swojej drodze spotkałam ludzi, którzy mi pomogli wyjść z bardzo głębokiego doła - to są osoby stąd z NS, przed którymi chylę czoła
