Ciechocinek Zachęta "B"
- piotrac
- Kuracjusz

- Posty: 10
- Na forum od: 15 paź 2014 16:59
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 1
Ciechocinek Zachęta "B"
Jeżeli chcesz przeżyć swój pobyt niemal na planie filmu Barei jest to obiekt dla Ciebie,
Skupię się na budynku „B”
Jest to obiekt zabytkowy by się nie rozczarować przy wejściu jest odpowiednia tabliczka, wchodzimy do budynku mało wygodnymi schodami z 8 stopniami, po minięciu ciężkich drzwi w sposób magiczny cofamy się kilka dekad wstecz, zewsząd wita nas nieład, „wrośnięty” brud oraz cudowny ciężki zapach wilgoci, oraz śliczne porcelanowe żyrandole, korytarz jest jednocześnie poczekalnią do gabinetów / sal zabiegowych → głównym jego wyposażeniem są plastikowe fotele ogrodowe, które kiedyś były w kolorze białym.
Obsługa – chylę czoło spręża się, dwoi i troi by spełnić niemal wszystkie zachcianki pensjonariuszy, kwestia czasowego przesunięcia zabiegów nie jest problemem – moja ocena ich pracy to zdecydowane 5 w skali od 1 do 5. Nie oceniam infrastruktury zabiegowej.
Idąc wspomnianym korytarzem który w godzinach porano-południowych tętni życiem znajdujemy malutkie przejście ( fatalnie oznaczone ) do klatki schodowej na pierwsze piętro gdzie jest wspaniały oddział „B”, według mnie klatka schodowa nie spełnia żadnych norm dotyczących szerokości, oceniam, że gdyby zaistniała potrzeba zniesienia pacjenta na noszach – byłoby to zadanie nie wykonalne, na szczęście do dnia dzisiejszego nie było takiej konieczności, również szybkie przeprowadzenie ewakuacji kuracjuszy wspomnianą klatką schodową w sytuacji zagrożenia pożarowego jest wręcz niewykonalne, dla pocieszenia dodam, iż budynek nie posiada windy ( przynajmniej ja takiej nie widziałem ).
Pierwsze piętro wita nas korytarzem, gdzie po obu stronach znajdują się pokoje pensjonariuszy, stają na nim dwie suszarki do suszenia prania, stoliczek i dwa fotele jest również lustro. Pokoje to jedno „studio” – jedynka i dwójka, pozostałe to dwu i trzy osobowe oraz dwa węzły sanitarne: damski i męski w męskim umywalka, dwie kabiny z toaletą, oraz dwie kabiny prysznicowe, nie byłem zainteresowany i nie zwiedziłem damskiej toalety ale zakładam, że jest „bliźniacza”, pierwszy szok , przy umywalce brak mydła ( standardy NFZ ), brak suszarki i ręczników jednorazowych, osobiście bym chętnie tam widział płyn do dezynfekcji rąk ( różni pacjenci, różne choroby ) oraz wieszaka na ręcznik, w toaletach – kabinach brak papieru toaletowego – widocznie tak jak na wstępie napisałem czasy wczesnego Barei. Prysznice schludne nawet nie pasujące do ogólnego wrażenia z węzła,
toaleta ma również inne zastosowanie – jest palarnią, niestety część kuracjuszy nie rozumie tego iż dym tytoniowy nie jest przez część osób akceptowalny – niestety świadczy to o arogancji człowieka w stosunku do innych.
Pokój który mi został przydzielony to dwuosobowy; tapczaniki wygodne, wyposażenie „apartamentu” to dwa krzesełka, mały kwadratowy stolik, czajnik bezprzewodowy, radio ( brak kabla do anteny ) umywalka, lustro, półeczka pod lustrem, wieszaki plastikowe do ręczników ( kilka połamanych ) szafa dwudrzwiowa, dwie szafeczki przy tapczanikach oraz dwie lampki nocne, podłoga jest z paneli. Najważniejszym wyposażeniem jest rolka papieru toaletowego, która to przydziałowo dostaje się na pokój, - jestem już 12 dzień i otrzymaliśmy na pokój już drugą rolkę – brawo dla zarządcy.
Nie będę rozpisywał się na temat czystości „zastanej” ale czas jaki sanatorium ma na „zmianę turnusu”- dwie godziny jest zdecydowanie za krótki na posprzątanie pomieszczeń, trzy panie nie były w stanie w tak krótkim czasie doprowadzić pokoi oraz całego oddziału do stanu przynajmniej należytego.
Oceniam pokoje na ciepłe – aczkolwiek pogoda jak na ta porę roku nas rozpieszcza i nie można powiedzieć o wyziębionych czy chłodnych pokojach.
Na końcu korytarza kilka schodków z czego jeden bardzo niebezpieczny ( ma wysokość może 3 cm ), oznaczony fatalnie i niemal każdy na początku się o niego potykał, kolejny węzeł sanitarny ( damski ), świetlica w której jest TV, kilkanaście fatalnych foteli, oraz pokój Pań pielęgniarek.
Z tego co zauważyłem pokoje jak i cały oddział jest sprzątany codziennie.
Część recepcyjna, stołówka jest w budynku „D”, według zarządcy jest to odległość 100 metrów, według aplikacji w telefonie 270. Kuracjusze mieszkający w budynku „B” przynajmniej trzy razy dziennie muszą pokonać ten dystans na posiłki, co daje dodatkowy spacer w wymiarze ponad 1,5 kilometra dziennie.
Budynek „D”
W nim pierwszego dnia dokonać należy wszelkich formalności związanych z pobytem, tam tez otrzymałem klucz do pokoju. Na forum znalazłem wypowiedź, iż w holu tamtego budynku śmierdzi tytoniem – nie zgadzam się z tym – ja przynajmniej nie poczułem tam dymu, jest palarnia ( nieformalna ) przed wejściem do budynku Zachęta „D”, i tam palacze „wypalają” akcyzę.
Tak jak wspomniałem w budynku „D” jest stołówka, i tu bardzo miłe zaskoczenie, jak na żywienie zbiorowe to jest czysto, schludnie, posiłki dobre i smaczne patrząc nawet przez pryzmat dziennej stawki żywieniowej 6,80 PLN na osobę, można dopatrzyć się pewnej monotonni w podawanych posiłkach – lecz zawsze się znajdzie osoba, która będzie grymasić.
W mojej ocenie mankamentem powtarzalnym jest czystość kubeczków – które są wyparzane maszynowo i pozostaje na nich osad z soli – zakładam, iż zarządca szuka oszczędności i nie zabezpieczył nabłyszczacza . Oraz drugi problem posiłki są ciepłe a nie gorące – jednak można się do tego przyzwyczaić.
Kuracjusze „rozsądnie” porozsadzani, przy stoliku jedna „dieta”, osobne stoliki dla rodziców z dziećmi
Panie kelnerki szybko i sprawnie podają posiłki.
Przed jadalnią znalazłem stoliczek pani K/O biblioteczka, i możliwość zapisania jak i opłacenia wycieczki, wycieczki proponowane to sanktuarium w Licheniu Starym, Toruń, Bydgoszcz – opera, oraz kilka innych kierunków do których nie przywiązałem wagi.
Budynek ZACHĘTA „C”
Niewielki budynek nie dalej jak 100 metrów od „D” w którym przebywają maluszki wraz z opiekunami, dzieciaczki spotykamy tylko podczas posiłków i zabiegów i nie jest to uciążliwe
Bardzo ważne co już prędzej napisałem, kompleks nie jest przyjazny dla osób, które mają problemy z poruszaniem się z szeregiem przeszkód architektonicznych, jedynie budynek „D” jest wyposażony w windę oraz „płaskie” podłogi, bez progów, stopni.
Inne spostrzeżenia:
lekarz na miejscu,
parkowanie samochodów na ulicy – brak parkingu przy obiektach
odległości od budynku „B”: do „grzybka” około 350 metrów
tężnie to spacer około kilometra,
„Biedronka” – 900 metrów,
apteka ( nawet tania ) około 500 metrów
zarządca wynajmuje telewizor na okres 21 dni za kwotę 67,oo PLN
Internet sanatoryjny – Wi-Fi – brak – trzeba mieć własny ( niestety )
Trochę się rozpisałem, lecz sam szukałem przed wyjazdem do Zachęty informacji, swoim postem chcę przekazać swoje uwagi i w miarę rzetelnie przekazać to co zastałem i zobaczyłem, powyższe opinie są moimi spostrzeżeniami z którymi zarządca PUC S.A. ma prawo się nie-zgadzać i tak jak napisałem jestem w połowie turnusu i pisze powyższe słowa z opisanej Zachęty
-
ewiko
- Super Kuracjusz

- Posty: 2465
- Na forum od: 10 lut 2013 07:07
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 1 raz
Re: Ciechocinek Zachęta "B"
Re: Ciechocinek Zachęta "B"
- piotrac
- Kuracjusz

- Posty: 10
- Na forum od: 15 paź 2014 16:59
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Ciechocinek Zachęta "B"
nie drążmy tematu kto podpisuje kontrakty i w jaki sposób to jest załatwiane, mogę domniemywać, iż jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o pieniądze.
Co do standardu zarządca PUC S.A. ( chyba ) został zmuszony do podniesienia standardu obiektu, i z tego co ustaliłem ( informacja nieoficjalna ) Zachęta „B”, przyjąć ma jeszcze tylko dwa turnusy i budynek ma być remontowany. Myślę, że ta decyzja ucieszy wielu przyszłych kuracjuszy i zawitają oni do odnowionego budynku. Idąc tą myślą, co będzie z bazą rehabilitacyjną – poza basenem wszystkie zaordynowane zabiegi odbywają się w „B”
mam problem z wstawieniem zdjęcia → wstawia się obrócone o 180 stopni - nie potrafię tego poprawić - wybaczcie
to co widać to wejście do budynku "B" to co widać jest odzwierciedleniem tego co zastaniecie
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3613
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 52 razy
- Podziękowano: 91 razy
Re: Ciechocinek Zachęta "B"
piotrac, proszę bardzo.
Nie ma co wybaczać. Każdy z nas się uczył.
Nie myli się tylko ten co nic nie robi.
-
Barbarab1b
- Kuracjusz

- Posty: 11
- Na forum od: 28 paź 2014 19:12
- Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
- piotrac
- Kuracjusz

- Posty: 10
- Na forum od: 15 paź 2014 16:59
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Ciechocinek Zachęta "B"
Do budynku „B” jest drugie wejście od ulicy Armii Krajowej 7 ( deptak ), i tam jest podjazd, parter w którym są gabinety rehabilitacyjne jest osiągalny dla osób poruszających się na wózkach. Część sanatoryjna niestety nie – prowadzą do niej „koszmarne” schody.
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3613
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 52 razy
- Podziękowano: 91 razy
Re: Ciechocinek Zachęta "B"
Wklejam poprawione zdjęcie na osobistą prośbę jego autora.
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Ciechocinek Zachęta "B"
Serdeczności
