Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Nikomu nie polecam pobytu w sanatorium Lotnik w Lądku zdroju. W budynku i wokół niego trwa ciągle nieskończony remont. Szczególnie uciążliwy jest pobyt dla osób starszych i nieoełnosprawnych.Winda często nieczynna. Papieru toaletowego brak trzeba udac sie po niego do sklepu.Jedzienie szczególnie zupy niesmaczne . Naburmuszony keler wyrywa zastawę przed skończeniem posiłku. Zupy mleczne w kociołku przy kuchni i pacjent czy stary czy niepełnosprawny kulawy czy niedowidzący podąża z talerzem do stolika. Na klatce schodowej olbrzymie cuchnące kubły na snieci obok oblepione kłakami miotły i zmiotki ,szufelka i karton na zakrętki. Na lamperi i kadelkach ślady po dawnym malowaniu.Kwiaty niepodlewane smutne i umierające.Brak kawiarenki czy świetlicy więc kuracjusze zmuszeni są przesiadywać w swoich pokojach bo nie zawsze można przebywać na zewnątrz. W holu co kilka dni odbywają się kiermasze jakiś badziewi szkoda że nie ma tam gazet i art; do higieny.W miesięcach jesienno zimowych pobyt tam może wyleczyć różne schorzenia ale zdołowac psychicznie. Na zebraniu poinformowano kuracjuszy o karach i o tym czego nam nie wolno- wyjątkowo niemiły kontakt.
Pielęgniarki i fizjoterapeuci bardzo mili, pomocni i uprzejmi. Zabiegi takie jak w innych sanatoriach ale ogólny pobyt bardzo nieprzyjemny.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2014 22:46 przez administrator, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:Przeniesiony
pozostawiam do .... oceny Adminowi - do rozważenia, czy temat przenieść do działu stricte sanatoryjnego czy też pozostawiamy go poprawiając liternictwo tytułu ale też biorąc pod uwagę opcję, że dział lądecki będzie się poszerzał o kolejne obiekty...
oczywiście optuję za pierwszym rozwiązaniem ...
tym bardziej, że kojarzy mi się bardzo krytyczny wątek pewnego małżeństwa o tym obiekcie ...
Czytam te żale realistki i podnosii sie ciśnienie, bo byłam w sierpniu w wojskowym, gdy kończono remont Lotnika w środku i wszystkim bardzo się podobało. Jedzenie było dobre i duże porcje, a podejście do stolika po zupe mleczną czy herbatę nie sprawiało nikomu problemu, a kelnerki też pomagały. Duze wrazenie robia skorzane pomaranczowe sofy i nowe meble w pokojch. Ale jak widze pani wszystko nie pasowalo,brak swietlicy, brak kiosku z prasą, a kaplicy nie brakowalo. Jak sie chce miec wszystko pod nosem to nie jedzie sie do sanatorium tylko do hotelu Hillton.
Chciałabym mieć takie problemy jak ...realistka ....ciekawe czy wszyscy narzekający codziennie mają 2 dania na obiad ,,, deser,,,,i szwecki stół na kolację ...Dla mnie najważniejsze są zabiegi ...jedzenie to margines ...po tylu pobytach jestem uodporniona na braki w jedzeniu ....Bylam w Lotniku przed remontem zimą ...-25 w dzień i przeżyłam było super ...mimo że w pokoju miałam towarzyszkę narzekającą na wszystko nawet na telewizor .... Pozdrawiam ...B...
jestem święcie przekonany, że nie tylko w Lotniku, nie tylko w Lądku - znajdzie się wręcz w każdym sanatorium a nawet sami często spotykamy takie oto swoiste "realistki"...
nie byłem w Lotniku, tylko przechodziłem obok...
nieraz słyszałem młoty cuś tam odkuwające...
podobnie było zresztą u Stasia...
gospodarze przecież mieli też możliwość zamknięcia sanatorium na przykład na rok i ...
...
wiele z spraw - "utyskiwanych" przez realistkę można było rozwiązać przez wzajemną pomoc przy stoliku...
...
uciążliwości remontu spotykane na korytarzu też są do przełknięcia...
...
kiermasze badziewi były, są i będą - aż zniknie zapotrzebowanie na takowe artykuły...
...
o wiele lepszy byłby spacer do sklepu kolonialnego po artykuły pierwszej potrzeby, wtedy wiele detali by nie drażniło oka, ucha i nosa...
...
a że sraj-taśmy było za mało ? cóż, takie są normy ( nie tylko UE ) a jak ktoś ma większe zużycie - to kolejny spacer zalecany...
...
może zgodziłbym się z słabą opieką nad kwiatostanem ale to trzeba odczekać na wymianę wiekową personelu i doczekać się tych lubiących pracę przy kwiatach ...
bo nie wystarczy na raz kupić kilka doniczek a potem liczyć, że Duch Święty roztoczy nad nimi opiekę...
...
z regulaminem pobytu gospodarz obiektu jest zobowiązany zapoznać wszystkich pensjonariuszy...
nagród nie przewiduje się ale jak ktoś chce przekraczać pewne ustanowione normy i granice - powinien być z nimi zapoznany...
bo potem będzie płakać w rękaw, że tego mu nie powiedziano a on ma za słaby wzrok do czytania ...
...
tak sobie czytałem i pisałem a na koniec pomyślałem - może by tak uruchomić ranking utyskiwań ?
...
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...