Debata oksfordzka

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Debata oksfordzka

Post autor: forumowicz »

" Debata oksfordzka – rodzaj debaty, w której zdecydowanie zabronione jest obrażanie bądź wyśmiewanie mówców strony przeciwnej. Zadaniem debaty jest dyskusja nad tezą. Debatują przeciwnicy tezy oraz jej obrońcy. Przewodniczy im marszałek, który ma do pomocy sekretarza czuwającego nad czasem i kolejnością wypowiedzi. Pochodzi z Uniwersytetu Oksfordzkiego."


Kochani i debatujcie- temat górniczy w pewnym sensie się skończył , ale jest wiele zawodów , grup społecznych z tzw . przywilejami, kartami etc... i każdy coś chce i ma oczekiwania (od siebie, od środowiska, rządu, sejmu .....).
Można podyskutować , tylko czy chcemy, umiemy ? . Zawsze można zarzucić komuś dyletanctwo lub populizm , Jeśli formuła się nie sprawdzi , temat można zamknąć, ale to zależy od nas .
Sorki za przytoczenie określenia słownikowego .

Pozdrawiam serdecznie

Basia
forumowicz

Re: Debata oksfordzka

Post autor: forumowicz »

Basiu, ja bardzo lubię dyskutować na rózne tematy. Niekoniecznie łatwe i przyjemne :) Często tez mam zdanie inne niż większość.
NIe wydaje mi się,zebym kogoś tu obrażała :)
Zauważyłam jednak,ze gdy występuje wymiana pogladów i gdy ktoś próbuje przedstawić swoje argumenty, które są mniej popularne ( tak było w temacie o gejach, kobietach, górnikach i wielu innych) następuje nawoływanie do zakończenia " kłótni", namawianie do przeniesienia się na jakiś słodki temat pogaduszkowy itp.
I to mnie wkurza właśnie :twisted:
forumowicz

Re: Debata oksfordzka

Post autor: forumowicz »

Aga , pogaduszki, to pogaduszki :) , a są tematy społeczne bardzo ważne (przytoczyłaś je). Ja nie zabierałam głosu w sprawie górniczej bo mało wiem , i tak można by mnożyć , najlepiej to dobrze przy........ ć komuś wówczas każdy się cieszy.
Jak ma być dyskusja , to nie ona będzie, z pełnym szacunkiem dla drugiego , czasami jest tak że każdy zostaje przy swoim zdaniu i to też jest ok. Czasami trzeba wziąć kilka głębszych oddechów.
forumowicz

Re: Debata oksfordzka

Post autor: forumowicz »

barbara-g1 pisze:Aga , pogaduszki, to pogaduszki :) najlepiej to dobrze przy........ ć komuś wówczas każdy się cieszy.
.
Basiu, ja tego nie zauwazyłąm. Pomijam jakieś wypowiedzi od czapki, ja je pomijam, bo najczesciej mam wrazenie,ze rozmówca nie wie o czym rozmawia.
Ale też fakt- nie sledzę na bieząco wszytskich tematów, bo spora część zwyczajnie mnie nie interesuje.
forumowicz

Re: Debata oksfordzka

Post autor: forumowicz »

ok,
zostawiam pole na tezy , w górnikach już było - jak przywalić urzędnikom , :?:
Awatar użytkownika
ulanie
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1185
Na forum od: 30 cze 2014 17:14
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Debata oksfordzka

Post autor: ulanie »

Skoro debata, to bardzo proszę o pomoc :!: Pod koniec marca wręczone będą miała wypowiedzenie pracy, ja i 7 koleżanek... co robić :?: Moja reumatolog mówi na 6-miesięczne zwolnienie lekarskie :!: ale co potem? - no potem wniosek o rentę :!: Boję się tak długiego L4 i nic pewnego, że otrzymam rentę :( Co robić :?: :?: :?: Proszę pomóżcie :cry:
forumowicz

Re: Debata oksfordzka

Post autor: forumowicz »

Ulanie, a to jest pewna wiadomość? Moze uda się utrzymać pracę?
Fatalna sprawa- ale skoro zdrowie Ci pozwoli moze po prostu szukaj czegos innego? Moze jakas lepsza praca czeka na Ciebie?
Współczuję stytuacji, mam nadzieję,ze jakoś się poukłada....
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Debata oksfordzka

Post autor: sztani »

ulanie pisze:Skoro debata, to bardzo proszę o pomoc :!: Pod koniec marca wręczone będą miała wypowiedzenie pracy, ja i 7 koleżanek... co robić :?: Moja reumatolog mówi na 6-miesięczne zwolnienie lekarskie :!: ale co potem? - no potem wniosek o rentę :!: Boję się tak długiego L4 i nic pewnego, że otrzymam rentę :( Co robić :?: :?: :?: Proszę pomóżcie :cry:
Sam pobyt na tz. L 4 przez sześć miesiecy niczego nie gwarantuje . jet jeszcze 9 miesięcy świadczenia to razem 15 miesiecy. jest jedno ale jak podejdą do tego orzecznicy w Twoim ZUS. Maksymalny czas świadczeń miałem po wypadku w pracy i dwóch operacjach . wezwań na komisję miałem 9 razy. :( Pozdrawiam i zyczę szczęścia w ZUS ;). Do renty Ulanie jeszcze daleka droga :( Choć nie wiem jakie masz schorzenia ale to Twoja prywatna sprawa.
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Debata oksfordzka

Post autor: sztani »

Dodam ,ze stawałem na komisję o rentę . Jako pracownik umysłowy takowa nie przysługuje ( praca na budowie ). Może gdybym był pracownikiem fizycznym ale to jest ''gdybym'' takie sa realia po 43 latach pracy :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
ulanie
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1185
Na forum od: 30 cze 2014 17:14
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Debata oksfordzka

Post autor: ulanie »

Choruję na rzs, Aga to jest 100% pewne, a tutaj gdzie mieszkam nie ma mowy o innej pracy, nawet fizycznej :!: Sztani wiem, że masz rację, dlatego boję się l4, mam wrażenie, że coś mnie może ominąć... nie wiem... Wybieram się do nowego Burmistrza, bo przed wyborami obiecał, że nie będzie zwalniał.
ODPOWIEDZ