Wrażenia z Gołdapi
: 17 lut 2015 06:18
Witam wszystkich
w styczniu byłam w sanatorium Wital w Gołdapi. Jechałam tam jak za karę, ponieważ skierowanie dostałam z ZUSu.... musiałam jechać. To co tam przeżyłam bardzo mile mnie zaskoczyło. Poznałam niesamowitych ludzi i wśród kuracjuszy i wśród obsługi. Tak jak 9 stycznia jechałam tam za karę, to 1 lutego nie chciało mi się wracać do domu. Urocze miejsce. naprawdę tam nie ma czasu na nudę, zabiegi od rana do późnego popołudnia a po kolacji zawsze coś.... dyskoteka, dancing albo karaoke. W niedzielę zawsze jakieś wycieczki zorganizowane typu Wilno albo samemu można pozwiedzać okolicę. Jedyne do czego mogę się przyczepić to wyżywienie.... jest naprawę marne, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ....schudłam 4 kg. Pokoje naprawdę dosyć ładne z balkonami, ja byłam w 2 ale są 1 i 3
Pozdrawiam mój styczniowy turnus i odzywajcie się czasem
w styczniu byłam w sanatorium Wital w Gołdapi. Jechałam tam jak za karę, ponieważ skierowanie dostałam z ZUSu.... musiałam jechać. To co tam przeżyłam bardzo mile mnie zaskoczyło. Poznałam niesamowitych ludzi i wśród kuracjuszy i wśród obsługi. Tak jak 9 stycznia jechałam tam za karę, to 1 lutego nie chciało mi się wracać do domu. Urocze miejsce. naprawdę tam nie ma czasu na nudę, zabiegi od rana do późnego popołudnia a po kolacji zawsze coś.... dyskoteka, dancing albo karaoke. W niedzielę zawsze jakieś wycieczki zorganizowane typu Wilno albo samemu można pozwiedzać okolicę. Jedyne do czego mogę się przyczepić to wyżywienie.... jest naprawę marne, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ....schudłam 4 kg. Pokoje naprawdę dosyć ładne z balkonami, ja byłam w 2 ale są 1 i 3
Pozdrawiam mój styczniowy turnus i odzywajcie się czasem