Strona 1 z 2

Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 19:37
autor: forumowicz
Swojego syna ,córki z premedytacją ,z ułożonym planem ,krok po kroku co o tym sądzicie?
Jak daleko powinni rodzice ingerować w życie dwojga młodych zakochanych ludzi ,ich dzieci?
Czy rodzice mogą mieć wpływ na szczęscie albo nieszczęście swoich dzieci ?
Dlaczego niektóre matki swoja zaborczościa niszczą życie córki? Dlaczego? :shock:
Moja znajoma niby mądra kobieta rozbiła małżeństwo swojej pięknej mądrej córki,młodej cudownej osoby kochajacej i kochanej.....................
Opowiem potem teraz nie ................................... :cry: :cry: :cry:
Matki ,teściowe zreflektujcie się do jasnej ..................nie niszcie swoich dzieci :!: :!: :!: :cry: :cry: :cry: :(

Re: Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 19:49
autor: ewasz
Kruszynko szarpnęłaś strunę bardzo ważną w życiu.
Też tego nie rozumiem jak można zniszczyć najbliższej kochanej istocie życie.
Ale jak pokazuje nam życie cała masa przypadków występuje dzisiaj.
Myślę, że nie tylko matki i teściowe w takim przypadku są winne ale i ich dzieci również. Mają przecież własny rozum no chyba, że pępowina w odpowiednim czasie nie została odcięta i dzieci są emocjonalnie nie dojrzałe, nie potrafią same podejmować decyzji.
Temat rzeka.
Pozdrawiam :)

Re: Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 19:58
autor: forumowicz
Ewuniu trafiłaś tymi paroma zdaniami w sedno ,smutne sedno ,zanim opiszę ten szczególny ,bo bliski mi przypadek zniszczenia własnemu dziecku życia poczekam na Wasze spostyrzeżenia ,opinie przyłady. :? :(

Re: Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 20:06
autor: ewasz
Kruszynko ja po prostu wiem o czym piszę bo, ponieważ ........... ;) :twisted:

Re: Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 20:57
autor: sk_ar
Ja uważam ze nie wolno wchodzić z butami w życie naszych dzieci Czy byliście zadowoleni jak wasi rodzice próbowali wam układać życie ? ja uciąłem to w zarodku i dzieciom tego nie robię ich życie ich wybory musimy to uszanować

Re: Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 21:07
autor: forumowicz
Muszę sobie jednak dac upust ,swoim emocjom smutkowi.
Matka dwóch córek ,jednej zamężnej od lat ,prawdopodobnie zamężnej wbrew je woli. .Zamężnej nie tak jak to sobie wymarzyła matka ........
Druga córka ,piękna komunikatywna żądna świata ,przygód ,dobra uczennica posłuszna matce ,pracowita do granic wytrzymałości ,cudowna młoda dziewczyna.
Matka po dwóch rozwodach ,sfrustrowna ,nienawidząca męzczyzn ,z postanowieniem ułozenia drugiej córce życia według własnego pomysłu na szczęscie na spokój na miłość.
Matka ukierunkowująca na studia ,stancję ,matka zaborcza ,matka ,która śpi z córką w jednym łóżku do 20 roku życia ,szok niedowierzanie dezaprobata osób znających dom...........smutek.Matka zazdrosna o każdego kolegę córki ,o kazddą próbę wyzwolenia się do zycia do przyjaciół do wolności.............
Córka ,całkowicie poddana matce ,nie uznająca pomimo opinii przyjaciół ,że tak nie można ,że tak nie wolno ,że to tragedia .......
Córka ,która poddana matce czeka na jej wybór ,dotyczący miłości wyboru męża dzieci własnej drogi życiowej ,miejsca zamieszkania charakteru pracy.....tragedia i smutek.
I studia w odległym miescie ,kolejne studia i wielka miłośc córki ,takiej puszczonej wreszcie po wielu latach ściśnietej sprężyny ,sprężyny która nie wie gdzie ma polecieć ,więc leci w nieokreslonym kierunku,w nieokreslone wczesniej wspólnie z miłoscią i szacunkiem z matką działania,leci w sposób niekontrolowany ,smutny ,bez wsparcia ,bez słowa pomogę ,zaakceptuję ,zawsze możesz na mnie liczyć ,nigdy ciebie nie zostawię. Ta młoda piekna dziewczyna brnie w coraz tragiczniejsze działania w mrok porażek młodości w otchłań.
KOcha tak prawdziwie pierwszy raz ,bo tak postanowiła matka ,zaborcza obliczona na porażkę córki ,bo tak sobie zaplanowała ,mieć córkę jej dzieci przy sobie bez ukochanego córki ,bez szczęścia własnego dziecka ,ze swoim chorym wymyślonym szczęściem ,ze swoją zaborczością ,może chorobą zawiedzionej niespełnionej kobiety.
Jest rozpacz ,jest szpital ,są lzy i rozpacz córki ,jest tragedia ,pogarszający się stan zdrowia przy porodzie drugiej wnuczki walka o życie...........matki i dziecka..... :(
Matka ,która niszczy wszystko ,zdrowie córki ,jej dzieci, zięcia niszczy wszystko co napotka na drodze ,nie uznaje żadnych argumentów ,nie czuje się winna ,nie słucha oskarżeń przyjaciół ,matka która zaborczo ""kocha" nienawidzi ,konsekwentnie działa według swojego planu.............I zniszczyła piękną miłość swojej córki ,zniszczyła jej zycie ,zniszczyła rodzinę matka która dzisiaj z uśmiechem na twarzy mówi :zniszczyłam małżeństwo ,mówi to w obecności córki i niczego nieświadomych pięknych wnuczek.Kobieta ,matka ,teściowa postać naganna i tragiczna ,Czy kiedyś ktoś jej wybaczy? czy wybaczy jej to córka ,zięć i wnuczki ? czy wybaczą jej przyjaciele ,którzy chcieli zapobiec tej tragedii? czy wybaczą ?

Re: Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 21:14
autor: Nutka
Kruszynko :kwiat: fajny temat założyłaś......ale nie będę się wypowiadać,bo emocje wzięłyby górę nad moją osobą:evil: :lol: :lol: :lol:

Re: Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 21:14
autor: basiat
To straszne, co napisałaś, Kruszynko........
Tylko tyle.....
Mam nadzieję, że takich okrutnych żon, matek, teściowych i babć nie jest zbyt dużo......

Re: Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 21:44
autor: forumowicz
Trudno mi dzisiaj ,tak naprawdę jest nasza znajoma nie przyzna się do błędu :shock: Dobrze ,że jest w mniejszosci zdecydowanej wśród naszych znajomych i przyjaciół. :?
Piszcie ,niech inni nie popełniaja takich błędów niech nie cierpią dzieci :? :(
Niech nie cierpią rodziny. :(

Re: Teściowe ,matki rozbijające małżeństwo

: 21 wrz 2015 22:57
autor: andrzej1955
Witam,może będę w błędzie i w mniejszości-moje wnioski-aż strach pomyśleć co są w stanie zrobić kobiety-bo tu o takich mowa,aby zrealizować swoje plany i zamierzenia,nie licząc się z nikim i niczym-byle właśnie moje było na wierzchu,opisany przypadek dotyczy własnego dziecka,i to jest tym bardziej przykre-nie śmiem nawet myśleć co zrobiłaby ze swoim mężem :!: Są pewne etapy i sytuacje gdzie pomoc jest jak najbardziej potrzebna-ale generalna zasada jest taka że młodzi ludzie powinni żyć swoim życiem :!: Pozdrawiam :)