Ninak, jedziesz na Oddział Rehabilitacji Ogólnoustrojowej, chyba

Powiem więc tak - w części za tarasem w Domu Weterana są większe pokoje metrażowo, z terakotą na podłodze, z nowoczesnymi łóżkami sterowanymi pilotem, byłam w pokoju 115 trzyosobowym, każda z nas miała swoją szafę, ale

w tym budynku są czasem problemy z ciepłą wodą. Pokoje dwuosobowe zajmują zazwyczaj małżeństwa, niestety nawet z tej formy rehabilitacji korzystają parami. Jest chyba jedno studio, ale zawsze znajdzie się stały bywalec, który ma już "chody", a czasem zakonnica, jak było na moim turnusie. Większość lokowana jest w trójkach i czwórkach. W pierwszym budynku są mniejsze pokoje i narzekali na ciasnotę, za to zawsze mieli ciepłą wodę. W zasadzie zabiegi są na miejscu, jest czteroosobowy basen do ćwiczeń z podgrzewaną wodą. Dochodzić trzeba na ćwiczenia w dużym basenie i na kąpiele radonowo-siarczkowe. Mankamentem jest to, że planowanie zabiegów nie bierze pod uwagę godzin posiłków i często się to dubluje, a nie zawsze da się zamienić. Opłata za kartę do telewizora 76 zł od pokoju, za czajnik 15 zł. Jeśli trafisz do ordynatora, to musisz wziąć poprawkę na jego odzywki, ale to dobry "fachowiec". Ręczniki, jeden duży, jeden mały, wymieniane, talerzyki, sztućce i kubki w pokoju. Wróciłam w połowie września, więc informacje mam aktualne.