Witam, tak na szybko bo jestem drugi dzień w Jutrzence mogę "uprzejmie donieść" , że ośrodek jest ogroooomny. Wejściowy hall marmurami wyłożony

, dwie nie za duże windy wiec permanentnie jest tłoczno, mój pokój jako szczęśliwca jednoosobowy, bardzo przestronny, tapeta na ścianie, obicia fotela iście królewskiego i krzesła oraz meble nie paździerzowe

sprawiają, że nasuwa się porównanie komnata królewska hihihihi. Posiłki podawane w przedziale czasowym w formie bufetu szwedzkiego ale bez wyboru

Porcje nakładają panie z obsługi. Na tablicy wisi informacja o trzech wycieczkach: do Lichenia, do Włocławka i trzecia szlakiem piastowskim czyli chyba 4 miejscowości(Kruszwica, Inowrocław i coś jeszcze. W pokoju telewizor, telefon, czajnik bezprzewodowy zmyślnie usytuowany na płytce grzejnej. W łazience suszarka do włosów całkiem ostrym strumieniem powietrza smagająca owłosienie. Na niektórych piętrach (komercja?) na korytarzach dywany i w pokojach zresztą też. W mojej komnacie ino wykładzina sugerująca dąb.
Zabiegów jako wysłanka z Zus mam 110 po około 6 dziennie. Na pierwszej wizycie bardzo szybko zorganizowanej po przyjeździe i szybko przebiegającej

ustaliłam z miłym lekarzem zabiegi które ja sobie winszuję i on dołożył wiele innych mniej oczywiście ciekawych typu lampa solux czy interdyn. Zabiegi przede mną więc ewentualne zeznania również potem.
Przelewający się tłum raczej nie pozwala na bliższe poznania ale może sytuacja się rozwinie czego oczekuję bom towarzyskie stworzenie.
Teren wokół ośrodka ładnie zagospodarowany. Wszystkie ścieżki prowadzą do lasu , a tam ścieżki do kijkowania 1,5 km i 6 km jak również po prostu do spacerowania. W pobliżu mini delikatesy. W pobliżu nowy schludny ascetyczny kościółek. Na terenie ośrodka apteka jubiler bar z trunkami i restauracja. Podobno wczoraj były jakieś tańce odpłatne ile i jak było nie wiem bom legła po podróży.
No to chyba wystarczy sprawozdania. Acha parking płatny 5 zł doba a tv 3 zł doba. Lecę na pierwsze zabiegi które należy najpierw odnaleźć.