Sanatorium "Modrzew" Inowrocław
: 23 wrz 2017 23:38
Własnie dzisiaj wróciłam z czasów PRL-u do XXI wieku. Pojechałam do sanatorium prywatnie, pierwszy raz w życiu i szczerze mówiąc przetrwałam tam tylko dlatego, że zabiegi, które otrzymałam w pakiecie były naprawdę super. Personel przemiły
Niestety pokoje paskudne, TV 14 cali starego typu odbierający trzy kanały (przy dobrej pogodzie),kołdry ciężkie (jak płyty chodnikowe),koce ciężkie od kurzu, łazienka sprzątana co drugi dzień,ale śmierdzi z rur i bez wietrzenia nie da się umyć nawet zębów, bo zatyka. Trzy czajniki na korytarzu, na 30 pokoi i pielgrzymki od 5 rano, bo ktoś chce sobie wypić gorącą herbatkę albo kawkę. Owszem są nowe windy i plastikowe okna, ale to już koniec nowości. Reszta trąci "myszką". Kierownik niereformowalny, robi zebrania na których przez dwie godziny prowadzi monolog, jakim to On jest dobrym gospodarzem.
A jeszcze powiem coś o jedzeniu. Porcje, dla zdrowych na żołądek są głodowe. Nigdy nie wyszłam najedzona, a nie jestem jakimś obżarciuchem. Zawsze musiałam mieć w pokoju jakiś serek i owoce. Nigdy więcej do tego sanatorium nie pojadę, rozmawiałam z ludźmi z innych sąsiednich, i tam za tą samą cenę warunki są o niebo lepsze.
Niestety pokoje paskudne, TV 14 cali starego typu odbierający trzy kanały (przy dobrej pogodzie),kołdry ciężkie (jak płyty chodnikowe),koce ciężkie od kurzu, łazienka sprzątana co drugi dzień,ale śmierdzi z rur i bez wietrzenia nie da się umyć nawet zębów, bo zatyka. Trzy czajniki na korytarzu, na 30 pokoi i pielgrzymki od 5 rano, bo ktoś chce sobie wypić gorącą herbatkę albo kawkę. Owszem są nowe windy i plastikowe okna, ale to już koniec nowości. Reszta trąci "myszką". Kierownik niereformowalny, robi zebrania na których przez dwie godziny prowadzi monolog, jakim to On jest dobrym gospodarzem.
A jeszcze powiem coś o jedzeniu. Porcje, dla zdrowych na żołądek są głodowe. Nigdy nie wyszłam najedzona, a nie jestem jakimś obżarciuchem. Zawsze musiałam mieć w pokoju jakiś serek i owoce. Nigdy więcej do tego sanatorium nie pojadę, rozmawiałam z ludźmi z innych sąsiednich, i tam za tą samą cenę warunki są o niebo lepsze.