Felice pisze: 09 lis 2017 10:12
I dla nich specjalne honory ...
Tak....wszyscy ludzie dotknięci odmiennością chorobową powinni mieć szczególne względy.Nie wybrali sobie sami tego...
Rok 2016 igrzyska olimpijskie w RIo. W biegu fianłowym na 800m startuje między innymi Polka Joanna Jóźwik. Przytaczam fragment artykułu.
"Walkę o medale Polka przegrała tylko z wzbudzającymi kontrowersje biegaczkami z Afryki. Caster Semenya z RPA, Francine Miyonsaba z Burundi i Margaret Wambui z Kenii wyglądem i sylwetką bardziej przypominają mężczyzn, niż kobiety. - Koleżanki mają bardzo wysoki poziom testosteronu, zbliżony do męskiego, stąd ich wygląd i wyniki. Semenya jest w tym sezonie nie do pobicia i jeżeli władze światowej federacji lekkoatletycznej nic z tym nie zrobią, nie przywrócą dopuszczalnego limitu testosteronu we krwi, to wciąż będzie nie do pokonania - podkreśliła Jóźwik.
Swoje afrykańskie rywalki urodą Polka bije na głowę, jednak wyraźnie ustępuje im muskulaturą i siłą fizyczną. A w tak trudnym biegu, jak 800 metrów, ma to ogromne znaczenie. - W drodze na stadion przede mną szła Wambui, która jest trzy razy większa ode mnie. Jak ja mam się czuć? Ona ma wielką łydkę, wielką stopę, zrobi jeden krok, a ja trzy. Dla takich zawodniczek jak ja czy Kanadyjka Melissa Bishop to trochę krzywdzące. Widziałam zawód Melissy, która też poprawiła rekord życiowy, rekord kraju i wystarczyło jej to do czwartego miejsca. Uważam, że to powinna być złota medalistka. Ja czuję się srebrną. Bardzo cieszę się też z tego, że jestem najlepszą Europejką. A zawodniczki, które stanęły na podium, to trochę inna liga. Semenya już w zupełności - mówiła piąta zawodniczka olimpijskiego finału." Cytat z WP. Mnie nie przeszkadza że ktoś ma problemy z płcią. Ale co np w takiej sytuacji ? Są uprzywilejowane i ..?