Byłam w marcu 2018. pobyt w sanatorium oceniam dobrze.Rejestracja od godz.10-tej ale sporo osób przyjechało w nocy i wcześnie rano .Wcześniej dostaje się trochę lepsze pokoje-najważniejsza jednak jest atmosfera ,w końcu trzeba razem spędzić sporo czasu.Zawsze można się z Kimś dogadać w kolejce i poprosić o wspólny pokój.Jedynka raczej trudno osiągalna.Na plus zabiegi -wszystkie na miejscu.Można niektóre przyspieszyć i wtedy jest więcej czasu na spacery.Basen po południu dostępny komercyjnie -opłata 15 zł -czynny 3 godz. i można korzystać z basenu ,jakuzzi i saun(3-sauny)-obsługa bardzo miła.Można dokupić dodatkowe zabiegi.Posiłki jak na taką" masówkę " całkiem przyzwoite (4 diety do wyboru).Osoby ,które jeździły na wycieczki,których jest do wyboru sporo ,narzekały na brak tzw.suchego prowiantu -nie wydają.Sam budynek i pokoje -wystrój z lat 70,trochę zaniedbany ale za to czysto.Internet tylko obok recepcji.
Jeżeli natomiast chodzi o życie poza sanatoryjne -to sporo atrakcji,wycieczki,koncerty(w głównej pijalni bezpłatne),fajne kawiarnie i karczmy,a dla "tancerzy" dancingi -obok w Drzewiarzu ,a Panie z mojego pokoju najchętniej chodziły do Wojskowego .
Ogólne wrażenie dobre ,myślę że jak się dopłaca do 3 tygodniowego pobytu z wyżywieniem i 54 zabiegów ok 400zł to nie można mieć oczekiwań jak w hotelu ***** ,niestety byli tacy co narzekali .Pozdrawiam i życzę miłego pobytu.
