Wrociłam z sanatorium ze Świnoujścia. Zloty Kłos to niezbyt ładny budynek, standard bardzo niski, ręczniki 2 na cały turnus,/mozna za 5 zl wymienic na czysty,posciel nie zmieniana ,materace miękie ,spręzyny pną.

.Pokoje 2 osobowe . Jedzenie nawet dobre,zabiegi tez niezle,8 masaży nigdzie tyle nie było , a do tego wspaniała pogoda /jak latem/. Miasto przepiękne, dużo do zwiedzania , wycieczki do Dani ,Szwecji, Niemiec. Zabierać dużo kasy i można pięknie spędzic czas.Ogólnie wróciłam zadowolona. Teraz znowu trzeba czekać 3 lata na następny przydział.
