W ośrodku pojawiłam się przed 10.00.Przyjęcie poszło bardzo sprawnie.Byliśmy pierwszym turnusem w tym roku,dlatego wszyscy od razu dostali klucze do pokoi. W ten sam dzień zaliczyłam pielęgniarkę
Sanatorium składa się z 4 budynków,A,B,C i jadalnio- kawiarni. W budynku C mieszkają również małe dzieci z rodzicami.
W budynku A są pokoje i zabiegi .Trochę było chodzenia ale to są tam małe odległości,że nikomu nie przeszkadzało,bynajmniej ja nie słyszałam aby ktoś narzekał.
Pokoje fajne,panele na podłodze,uważam to za duży plus.Wszystko kolorystycznie dobrane.Łazienka mogłaby być większa aleeeeee,to szczegół.Tv i czajnik za free,na wyposażeniu 2 kubki,2 łyżeczki,2 leżaki,dodatkowy koc plażowy.Talerzyków brak.Duży plus za papier toaletowy
Jedyne zastrzeżenie mam do pań sprzątających,trochę było robione na odwal.Z półek,ze stolika ,nie było sprzątane ani razu.
JEDZENIE!!!!! Słuchajcie,jeszcze nigdy nie byłam tak rewelacyjnie karmiona w sanatorium.Porcje duże,bardzo dużo warzyw{ papryka czerwona, ogórek świeży}owoce,dodatkowo jogurty,serki ,pączki,ciasta.No i jak było schudnąć
W poniedziałki,środy i piątki ,w kawiarni odbywają się wieczorki taneczne.Od godz.20.00 do 23.00. Ze wszystkich lokali ,w których byłam U NAS BYŁO NAJLEPIEJ.Muzyk grał rewelacyjnie.Bar również dobrze zaopatrzony
Z wycieczek nie korzystałam,bo Kołobrzeg i Koszalin zwiedzony.Mozna było jechać do Jarosławca.Do Darłowa 7 km.Bilet 5 zł.
POLO MARKET na przeciwko. Jedyna knajpa czynna w tym okresie POD LAGUNĄ.Przy pierwszym przystanku w Dąbkach.Troche straganów z pamiątkami.
Trochę namalowałam obraz,jakby jakieś pytania,jeżeli będę wiedziała,odpowiem.


