Dąbki "SUSMED"
: 12 mar 2019 16:06
Z góry od razy sorry,że zwlekałam z opisem,pojawiły się nowe kłopoty ze zdrowiem,dlatego dopiero piszę.Więc zaczynam...
W ośrodku pojawiłam się przed 10.00.Przyjęcie poszło bardzo sprawnie.Byliśmy pierwszym turnusem w tym roku,dlatego wszyscy od razu dostali klucze do pokoi. W ten sam dzień zaliczyłam pielęgniarkę
i lekarza. Piguły sympatyczne,lekarze również.
Sanatorium składa się z 4 budynków,A,B,C i jadalnio- kawiarni. W budynku C mieszkają również małe dzieci z rodzicami.
W budynku A są pokoje i zabiegi .Trochę było chodzenia ale to są tam małe odległości,że nikomu nie przeszkadzało,bynajmniej ja nie słyszałam aby ktoś narzekał.
Pokoje fajne,panele na podłodze,uważam to za duży plus.Wszystko kolorystycznie dobrane.Łazienka mogłaby być większa aleeeeee,to szczegół.Tv i czajnik za free,na wyposażeniu 2 kubki,2 łyżeczki,2 leżaki,dodatkowy koc plażowy.Talerzyków brak.Duży plus za papier toaletowy
nie było rolek,jak to do tej pory widziałam,ale była wielka ROLA przymocowana w pojemniku na ścianie ,taka sama,jak jest w galeriach handlowych.Wszystkie pokoje z balkonami.
Jedyne zastrzeżenie mam do pań sprzątających,trochę było robione na odwal.Z półek,ze stolika ,nie było sprzątane ani razu.
JEDZENIE!!!!! Słuchajcie,jeszcze nigdy nie byłam tak rewelacyjnie karmiona w sanatorium.Porcje duże,bardzo dużo warzyw{ papryka czerwona, ogórek świeży}owoce,dodatkowo jogurty,serki ,pączki,ciasta.No i jak było schudnąć
Kelnerki bardzo sympatyczne,uczynne.Jezeli ktoś chciał zabrać ,swoje nieskończone jedzenie,na szwedzkim stole,były tacki papierowe.Jeżeli ktoś przychorował,czy nie mógł przyjść na obiad,można było poprosić kelnerkę o styropianowe pojemniki na zupę i na drugie danie.Pomysł -pierwsza klasa.
W poniedziałki,środy i piątki ,w kawiarni odbywają się wieczorki taneczne.Od godz.20.00 do 23.00. Ze wszystkich lokali ,w których byłam U NAS BYŁO NAJLEPIEJ.Muzyk grał rewelacyjnie.Bar również dobrze zaopatrzony
W pierwszy wieczór nie było sosu tabasco,na specjalne zamówienie ,już na następną potańcówkę,został zakupiony
Kawiarnia czynna od godz.13.00. Rzut beretem od Susmedu znajduje sie Dukat.Tam również chodziliśmy.Argentyt raczej dla zmotoryzowanych,deczko za daleczko.
Z wycieczek nie korzystałam,bo Kołobrzeg i Koszalin zwiedzony.Mozna było jechać do Jarosławca.Do Darłowa 7 km.Bilet 5 zł.
POLO MARKET na przeciwko. Jedyna knajpa czynna w tym okresie POD LAGUNĄ.Przy pierwszym przystanku w Dąbkach.Troche straganów z pamiątkami.
Trochę namalowałam obraz,jakby jakieś pytania,jeżeli będę wiedziała,odpowiem.
W ośrodku pojawiłam się przed 10.00.Przyjęcie poszło bardzo sprawnie.Byliśmy pierwszym turnusem w tym roku,dlatego wszyscy od razu dostali klucze do pokoi. W ten sam dzień zaliczyłam pielęgniarkę
Sanatorium składa się z 4 budynków,A,B,C i jadalnio- kawiarni. W budynku C mieszkają również małe dzieci z rodzicami.
W budynku A są pokoje i zabiegi .Trochę było chodzenia ale to są tam małe odległości,że nikomu nie przeszkadzało,bynajmniej ja nie słyszałam aby ktoś narzekał.
Pokoje fajne,panele na podłodze,uważam to za duży plus.Wszystko kolorystycznie dobrane.Łazienka mogłaby być większa aleeeeee,to szczegół.Tv i czajnik za free,na wyposażeniu 2 kubki,2 łyżeczki,2 leżaki,dodatkowy koc plażowy.Talerzyków brak.Duży plus za papier toaletowy
Jedyne zastrzeżenie mam do pań sprzątających,trochę było robione na odwal.Z półek,ze stolika ,nie było sprzątane ani razu.
JEDZENIE!!!!! Słuchajcie,jeszcze nigdy nie byłam tak rewelacyjnie karmiona w sanatorium.Porcje duże,bardzo dużo warzyw{ papryka czerwona, ogórek świeży}owoce,dodatkowo jogurty,serki ,pączki,ciasta.No i jak było schudnąć
W poniedziałki,środy i piątki ,w kawiarni odbywają się wieczorki taneczne.Od godz.20.00 do 23.00. Ze wszystkich lokali ,w których byłam U NAS BYŁO NAJLEPIEJ.Muzyk grał rewelacyjnie.Bar również dobrze zaopatrzony
Z wycieczek nie korzystałam,bo Kołobrzeg i Koszalin zwiedzony.Mozna było jechać do Jarosławca.Do Darłowa 7 km.Bilet 5 zł.
POLO MARKET na przeciwko. Jedyna knajpa czynna w tym okresie POD LAGUNĄ.Przy pierwszym przystanku w Dąbkach.Troche straganów z pamiątkami.
Trochę namalowałam obraz,jakby jakieś pytania,jeżeli będę wiedziała,odpowiem.