Krynica Morska - Zefir

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Krynica Morska - Zefir

Post autor: Fionka »

Krynica Morska - Sanatorium Zefir - pobyt na rehabilitacji ZUS na narząd ruchu . Krynica wiadomo górki pagórki , bardziej strome w morskiej niż w górskiej , co niektórym przy schorzeniach narządu ruchu dawało po tyłku ale na szczęście z pomocą przychodziły Melexy za jedyne 5 zeta od osoby . Ogólnie urokliwe miejsce .Sanatorium Zefir pięknie położone , w najwyższym miejscu Krynicy , z widokiem na Mierzeje i morze . Sam obiekt średniej klasy a właściwie jego część , bo dobudowano trzecią kondygnację z trzema gwiazdkami ale oczywiście dla gości komercyjnych . Dla ZUS parter i pierwsze piętro oraz kilka pokoi na drugim . Jeden wielki cyrk bo w tym samym czasie komercja z wyższej półki , turnusy rehabilitacyjne , turnusy dla głęboko upośledzonej umysłowo młodzieży . Podział na lepszy i gorszy sort. Zero organizacji , same zakazy , nakazy . Wyżywienie , no cóż szału nie było ale żyję mimo , że na dietę cukrzycową skarmiano mnie pyrami , kluchami , gotowaną marchewka , zasmażanymi buraczkami .....ale mięsko było gotowane :lol: o kaszance z cebulką i bigosiku na kolacje nie wspomnę a jako dodatek do obiadu czyli czwarty posiłek jabłko na przemian z jogurtem :roll: Chlebka , smalcu ze skwarkami , marmoladki nigdy nie brakowało . Sumując można było wytrzymać . Teraz najistotniejsze czyli opieka medyczna i rehabilitacja . Na pierwszej wizycie przyjęła nas jakaś pani a na karcie widniało nazwisko pana doktora , zabiegi marniutkie jeżeli się nie walczyło jak lew , na basen można się zapisywać max 2 razy i dowożą do Stegny , ale to też jakies dziwaczne bo można było popływać i pomoczyć dupsko w solance bez żadnych ćwiczeń i jak ktoś miał ochotę to z sauny skorzystał . Mimo iż a skierowaniu jest napisane że mamy całodobowa opiekę lekarska i pielęgniarską , to w ośrodku był lekarz w dniu przyjęcia a następnie pojawił się dopiero po trzech dniach . Znajomą z bardzo wysokim ciśnieniem wiezli do Fali w Stegnie . Kiedy skręciłam nogę w kolanie na lekarza czekałam cały dzień . Przyjechała lekarka niewiadomej specjalizacji , popatrzyła na kolano , dorzuciła dodatkowe krio i posiedziała tydzień w ośrodku , biorąc czynny udział we wszystkich zabiegach a następnie wyjechała znów na tydzień . Lekarze specjaliści w ilości 2-ch panów pojawili się dwukrotnie na2, 3 godziny . Dodam , że w tym czasie w obiekcie było sporo bardzo wiekowych gości i upośledzonych umysłowo młodych ludzi , jedynie z opiekunami . Pielęgniarka była w gabinecie do godz 13 a potem albo spacerki albo inne prace w ośrodku. Cały czas brakowało personelu . Szczytem było kiedy to mokre zabiegi wykonywał pracownik gospodarczy , czyli prosto z budowy albo przerywając koszenie trawy wpadał na bazę zabiegową aby zaordynować kąpiele i to nie tylko wirowe na rączki ale podziwiał panie w wannach ( Chłopaczek mówiący łamaną polszczyzną ok 25 lat) :shock: :shock: :shock: Na koniec turnusu czekała nas niespodzianka , bo kazano opuścić pokoje ok godz 10 , mimo , że wiele osób wyjazdy miało zaplanowane na godz. popołudniowe . Ogólnie było do przeżycia . Bywało o wiele lepiej (Jantar a i gorzej o wiele gorzej - Alma )Zefir jest jednym z trzech obiektów P. Lwa , w Stegnie jest ponoć lepiej, Albatros w Krynicy bardziej nastawiony na ZUS a Zefir podnosi standard i zapomina kto mu zapewnia całoroczny dochód. Zapomniałam wspomnieć , że najważniejszym zabiegiem jest relaksacja z panią Ewą mgr psycholog , zwaną przez wszystkich dołologiem :lol:Taki trochę dziwny ten turnus ale na szczeście mimo złej pogody i paskudnej kontuzji spędzony z grupą wspaniałych ludzi . Tańce na jednej nóżce były , spiewy przy gitarze , ogniska , no i oczywiście wypady do lokalu pt. Mierzeja gdzie non stop zabawiał nas sławy Łysy z Krynicy Górskiej a obecnie osiadł w Morskiej :) Patrząc już teraz z perspektywy dochodzę do wniosku , że co roku ośrodki z ZUS schodzą na psy.
Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6417
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 2
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 43 razy

Re: Krynica Morska - Zefir

Post autor: BozenaMat »

I rehabilituj tu się :evil:
Dzięki Fionko za opis :)
Awatar użytkownika
wiktor64
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1545
Na forum od: 17 sty 2017 20:42
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 9
Podziękował: 66 razy
Podziękowano: 35 razy

Re: Krynica Morska - Zefir

Post autor: wiktor64 »

Dzieki za opinie :serce: :kwiat:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22212
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 267 razy
Podziękowano: 138 razy

Re: Krynica Morska - Zefir

Post autor: GIENIA »

Dzięki za opinię :?

piszesz , że " Szczytem było kiedy to mokre zabiegi wykonywał pracownik gospodarczy , czyli prosto z budowy albo przerywając koszenie trawy wpadał na bazę zabiegową aby zaordynować kąpiele i to nie tylko wirowe na rączki ale podziwiał panie w wannach ( Chłopaczek mówiący łamaną polszczyzną ok 25 lat) :shock: :shock: :shock:"

A może ten młody pan ma odpowiednie wykształcenie do wykonywania zabiegów , a prace gospodarcze wykonuje dodatkowo . :roll:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Krynica Morska - Zefir

Post autor: Fionka »

Raczej nie ma takich uprawnień.Jezeli by je miał to zapewne byłby zatrudniony na etacie rehabilitanta Jak pozostali młodzi ludzie za wschodniej granicy dodam zresztą że świetnie rehabilitanci na przykład pani Kasia wykonująca masaż to mistrzostwo świata.Niestety cały czas brakowało ludzi na bazie zabiegowej
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Krynica Morska - Zefir

Post autor: sztani »

Dzięki za opis można zawsze na Ciebie liczyć :kwiat:
forumowicz

Re: Krynica Morska - Zefir

Post autor: forumowicz »

Dzięki za opinię Fionko :kwiat:

że też Ty masz szczęście do takich ciekawych ośrodków :?
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8366
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Krynica Morska - Zefir

Post autor: darek »

????????????????

Mimo że opłacam -pełny ZUS
SZCZĘŚLIWY jestem że nie MOGĘ korzystać z takiej Rehabilitacji.

Faktycznie mimo coraz większych wpłat od poborów na konto ZUS - pod wzgledem prewencji jest to kolejny sygnał że schodzi na psy .
A tak dobrze się zapowiadało gdy powstawały pierwsze ośrodki Prewencji rentowej ZUS
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Krynica Morska - Zefir

Post autor: Fionka »

bibi pisze: 29 maja 2019 10:57 Dzięki za opinię Fionko :kwiat:

że też Ty masz szczęście do takich ciekawych ośrodków :?
Jantar jest super pod każdym względem ten Zefir też był do przeżycia ale nigdy nie zapomnę Almy w Sobieszewie :lol: Zefir najprawdopodobniej po remoncie zostanie obiektem stricte komercyjnym.Puki co szału nie ma,ale tragedii też.
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Krynica Morska - Zefir

Post autor: ewasz »

Moi drodzy, nie wszędzie pobyty zusowskie schodzą na tzw. psy. Np. w wojskowym w Lądku Zdroju ZUS ma fajne pokoje, nawet te dawne hotelowe z aneksami kuchennymi.
ODPOWIEDZ