Strona 1 z 1
Ciechocinek Dom Zdrojowy
: 22 lut 2012 10:22
autor: eklerka
Witam!
Właśnie wyjeżdżam z Domu Zdrojowego, więc chciałabym opisać mój pobyt.
Wbrew temu co inni piszą w sanatorium było bardzo mało młodych osób, średnia wieku to 60+. Budynek sanatoryjny pamięta czasy PRL-u. Niby cały czas go remontują, ale ogólnie jest to budynek obskurny. Najbardziej zaniedbane jest piętro dla ZUS-u. Pokoje dla pacjentów z ZUS-u pamiętają chyba jeszcze czasy komunistyczne. Zniszczone tapczany, obdrapane meble. W niektórych pokojach brudna i śmierdząca wykładzina. Łazienki co prawda są w każdym pokoju, ale ich stan pozostawia wiele do życzenia ( grzyb na ścianach, pleśń ). Okna stare i nieszczelne, czuć jak ciągnie po nogach. W pokojach raz ciepło, raz zimno ( w zależności od pogody chyba przykręcali ogrzewanie ). Pokoje dla zusowców tylko dwu i trzy osobowe. O jedynkach nie ma mowy. Niestety najczęściej dwójki zajmują małżeństwa. Stołówka dla ZUS-u nie wygląda najgorzej, natomiast wyżywienie pozostawia wiele do życzenia. Ja miałam dietę podstawową i ciężko było przeżyć na tym wikcie bez dojadania. Szczerze współczułam mężczynom... Baza zabiegowa jest satysfakcjonująca, rehabilitanci mili i uśmiechnięci. ZUS ma bardzo dużo zabiegów: 108 - 110 na pacjenta. Zabiegi są również po obiedzie. Podobno Zus sobie tak życzy, żeby pacjenci nie mieli na nic innego czasu. Każdy miał obowiązkowe spotkania z psychologiem, który miał nam uświadomić, ze wszystkie choroby biorą się z naszej głowy... Dwa razy dziennie odbywały się jakieś pokazy artykułów do sprzedaży i naciągali biednych ludzi na kasę. W budynku jest kawiarnia, ale odradzałabym korzystanie z niej. Pan "muzyk" cały czas gra to samo, więcej robi przerw niż gra. Ceny w kawiarni są z kosmosu. Zawsze trzeba wcześniej zarezerwować stolik jeśli chcemy tam spędzić wieczór. siedząc przy stoliku obowiązkowo trzeba coś zamawiać. W kawiarni jest potwornie zimno, jakby w ogóle nie było tam ogrzewania. Dla osób, które tańczą jest to do przeżycia, lecz siedzieć tam się nie da. Ogólnie wrażenia kiepskie. Szczerze nie polecam tego obiektu.
Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy

Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy
: 23 lut 2012 20:12
autor: Borowski
Chciałbym uzupełnić opinie o Domu Zdrojowym w Ciechocinku. Właśnie kończę 2-tygodniowy turnus odchudzający-zaznaczam ,że jest to turnus pełnopłatny. Jechałem z nadzieją,że wreszcie trafię na jakąś dietę rzetelną , uczciwą, nie zbijającą szybko wagi kosztem zdrowia i głupiego katowania organizmu proszkowymi truciznami-ale trafię na dietę pokazującą ,że można nieżle zjeść-ale mądrze- i chudnąć.
Dom Zdrojowy w Ciechocinku ma taką dietę!!- Po prostu mądra dieta, mądre rady, mądre konsultacje dietetyczki-juz po paru dniach dieta 1000kcal dawała efekty codziennego chudnięcia, przy jednocześnie uczuciu jedzenia prawie normalnie !!!-Oczywiście, że pewnej dyscypliny i pewnych ograniczeń to wymaga- ale są szybkie efekty mobilizujące .
Wspaniała ,smaczna i urozmaicona kuchnia -- super miła i sprawna ekipa rehabilitantek i rehabilitantów-pełen zakres zabiegów- sprawność organizacyjna -praktycznie brak zatorów w oczekiwaniu na zabiegi. JESTEM ZACHWYCONY-POLECAM.
Jedno tylko ostrzeżenie !!-na terenie działa prywatna firma Rollo z lózkami rekondycyjnymi-naciągacze!!- jeśli zapłacicie karnet- w tym momencie już nie jesteście w kręgu zainteresowania-wyznaczone godziny są fikcyjne , nie dostaniecie się na całościowy zabieg, będzie on dzielony na części. Powód- dla kasy biorą tyle chętnych - że robi się tłok, blokowanie łóżek- a tymczasem czekają inne zabiegi i w efekcie ja osobiście zrezygnowałem z 3( na 6)- zabiegów!-POŁOWA!
A co do kawiarni - zgadzam się z~ eklerką-niesympatyczna, chłodna , ze zwariowanymi cenami-np.kawa z ekspresu7 zł- a w super kawiarni Willa Nova tuż przy tężni- 4,50 zl
Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy
: 24 lut 2012 09:10
autor: bąbel
A ile łyżeczek do herbaty przypadało na 4 osoby przy stole? Gdy ja byłem to tylko dwie.
Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy
: 24 lut 2012 09:23
autor: pogodynka
hahahaha, jak bylam na rehabilitacji stacjonarnej w szpitalu - standard to były np widelce gdy podawano zupę, i łyzki gdy podawano np paste do smarowania pieczywa

A noży to nie widzielismy prawie wcale - albo dostawała go jedna osoba ( po 4 przy stolikach). Próbowaliscie kiedys smarować twarde masełko widelcem ? Póżniej chowalismy na stołowce jeden nóż dyżurny d0 smarowania masła

:):):)
Czasem sie zastanawiam, o czym myślą osoby wydające posiłki .... bo u nas miał tak cały oddział . Przez ponad 3 tygodnie....
Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy
: 24 lut 2012 09:50
autor: bąbel
Moje wrażenia opisałem w czerwcu ub.roku.Oto one:
Witam. Kilka dni temu wróciłem z leczenia szpitalnego w Domu Zdrojowym. Myślę, że warto więc zapoznać Was z moimi spostrzeżeniami. Po pierwsze- wyżywienie na diecie normalnej (strach pomyśleć o redukcyjnej) poniżej najniższych standardów. Mikroskopijne porcje, z dekoracją czasami z kawałka sałaty ale z zawsze dobrym kompotem, podane na różnych talerzach (mnie się jako jedynemu przy stole często trafiał niebieski pewnie wg koloru oczu). O innych deserach zapomnijcie. Kilka razy podano zupę, którą poza autorem jadłospisu nikt nie był w stanie nazwać.A - i uważajcie na wazy bowiem niektóre nie mają jednego ucha i można się poparzyć. W okresie tanich pomidorów na śniadanie lub kolacje podawano po 1/4 średniej wielkości pomidora. O tzw. ciepłych kolacjach też zapomnijcie. Masła nie starczało nawet na jeden kawałek chleba.Co do chleba, to dowiedzieliśmy się, że jest dlatego tak marny ( w niedzielę przeważnie obeschnięty), bo sanatorium musi go kupować w ramach przetargów i kupuje najtańszy. I jeszcze jedno. Radzę zabrać ze sobą łyżeczkę do herbaty z domu i nosić najlepiej na szyi na smyczy na posiłki bo na każdy 4-osobowy stół przypadają 2 łyżeczki. Na naszą interwencję w tej sprawie otrzymaliśmy odpowiedź, że kuracjusze kradną łyżeczki i dyrekcja wpadła na pomysł by ich ilość ograniczyć. Dobrze, że nie ograniczono np. łyżek do zupy, czy widelców i noży. Tylko patrzeć jak wprowadzą jedną łyżkę do zupy na 4-osoby na łańcuchu jak w pamiętnej komedii filmowej.
W przeciwieństwie do wyżywienia Dom Zdrojowy posiada zasłużoną w pełni bardzo dobrą opinię na temat działalności zabiegowej. Wszystkie zabiegi, a miałem ich czasem 7 (dokupiłem) wykonywane były fachowo przez uprzejmych rehabilitantów. Na uznanie zasługują szczególnie panie obsługujące krioterapię i salę gimnastyczną (chodzi mi tu o sympatyczną, młodą rehabilitantkę,której imienia niestety nie zapamiętałem, a którą na pewno zauważycie, bo wyróżnia się urodą i sposobem kontaktu z pacjentami). Masażyści ok poza panem z gabinetu nr 4, z którym trudno jest nawiązać kontakt. I jeszcze jedno. Wszędzie, gdzie byłem po krioterapii miejscowej szło się na ćwiczenia, aby rozćwiczyć zamrożoną okolicę. W Domu Zdrojowym trzeba za takie rozćwiczenie zapłacić, chyba że lekarz mechanoterapię zapisze w ramach limitu i uda się ją zaplanować zaraz po krioterapii.Zwracam uwagę też na bardzo sympatycznego pana obsługującego wchodzących na basen.
Codziennie, a nawet dwa razy dziennie będziecie zapraszani przez różne firmy na prezentację towarów, którymi handlują. Nie podejmujcie decyzji pochopnie bowiem zdarzało się, że w turnusie były trzy firmy handlujące tym samym w różnych cenach i każda mówiła, że jest jedyna i ma najtaniej. Podobnie kramiarze z towarami obok jadalni. Te same towary można było kupić w mieście za 30-50% taniej.
Teraz kilka słów o Ciechocinku. Piękne uzdrowisko z niezliczoną ilością kwiatów, z ostatnio oddaną niedaleko Domu Zdrojowego piękną podświetlaną fontanną. Jest gdzie pospacerować. I te ryksze. Frajda taką pojechać. O tańcach nie piszę, bo mam inne zainteresowania, ale wiem z opowiadań, że jest w Ciechocinku wiele fajnych miejsc, gdzie grają.Dostęp do bezprzewodowego internetu jest tylko w hollu obok recepcji.
Ogólnie - nie żałuję, a to, że schudłem to tylko wyszło mi na zdrowie. Do zobaczenia na szlaku.
Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy
: 17 mar 2012 17:27
autor: elkaszka
Witam,
Muszę pochwalić Dom Zdrojowy. Byłam tam ponad 2,5 roku temu. Warunki miałam rewelacyjne. Pokój jednoosobowy z łazienką, balkonem, lodówką, telewizorem. czajnikiem. Duży. Wszystkie zabiegi ( bardzo dobre ) i basen solankowy - na miejscu. Stołówka ładna. Internet dostępny -stanowisko bezpłatne w holu. Kawiarnia i codzienne wieczorki taneczne też na miejscu. Miałam dietę niskokaloryczną na własną prośbę - to o jedzeniu nie będę się wypowiadać : miałam jak chciałam... Pokój i łazienka czyściutkie i ładne. Personel przemiły. Wyrazy uznania dla Pani Przełożonej, dbającej o dobre warunki dla kuracjuszy.
W kwietniu wybieram się do OAZY w Inowrocławiu. Obym miała podobne warunki.
Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy
: 21 mar 2012 07:28
autor: marekantoni
pogodynka pisze:hahahaha, jak bylam na rehabilitacji stacjonarnej w szpitalu - standard to były np widelce gdy podawano zupę, i łyzki gdy podawano np paste do smarowania pieczywa

A noży to nie widzielismy prawie wcale - albo dostawała go jedna osoba ( po 4 przy stolikach). Próbowaliscie kiedys smarować twarde masełko widelcem ? Póżniej chowalismy na stołowce jeden nóż dyżurny d0 smarowania masła

:):):)
Czasem sie zastanawiam, o czym myślą osoby wydające posiłki .... bo u nas miał tak cały oddział . Przez ponad 3 tygodnie....
Widocznie brali przykład z wojska .Jak ja służyłem to każdy żołnierz miał tzw.niezbędnik/nóż,widelec,łyżka/ no i kubek emaliowany.Ha,ha,ha.
Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy
: 11 cze 2013 20:57
autor: ewcia29
Jadę do domu zdrojowego w lipcu Chciałam \prosić o szczegóły odnośnie diety 400 kcal. Proszę o opnie osób, które były na tej diecie i ile udało im się zrzucić w trakcie turnusu?
Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy
: 12 cze 2013 08:42
autor: monia331
Witam, było ok, ja byłam z NFZ już drugi raz w sumie rok po roku. Nie wiem czy Pani jedzie prywatnie czy z NFZ bo standard pokoji prywatnych dużo sie różni. Za pierwszym razem schudlam 8 kg, teraz 7,8 kg czyli było niezle. Dieta 1000 kalorii obowiązuje każdego na odchudzanie, w środę i czwartek można wybrać dietę 400 kalorii. Zabiegi bardzo fajne, ja miałam bicze, gimnastyka w basenie, ćwiczenia w grupie ( dużo lepsze niż na siłowni która miałam rok wcześniej) kąpiel kwasoweglowa ( z powodu nadciśnienia) i dokupilam sobie masaż podwodny ale można go rownież dostać jako zabieg przypisany od lekarza prowadzącego. Co do pokoji to przeważnie są 3 osobowe te z NFZ, standard za czasów gierka ale w sumie w pokoju to tylko sie śpi, idzie przeżyć. Najważniejsze żeby trafić fajne wspollokatorki bo ja w tym roku przeżyłam koszmar, no ale jest gdzie spacerować więc dużo chodziłam i przeżyłam, no i wyszły mi te spacery na zdrowie. A jeszcze coś o basenie, ćwiczenia fajne ale standard basenu to tragedia, w szatniach smród straszny, nie ma szafek więc nic wartościowego nie zabierać. Jak ma Pani jeszcze jakieś pytania proszę pisać chętnie odpowiem. Pozdrawiam